Abstrakt
Umowy na stworzenie i wdrożenie systemów IT, potocznie nazywane umowami wdrożeniowymi, są umowami powszechnie funkcjonującymi w obrocie gospodarczym od wielu lat. Pomimo to nie zostały uregulowane jako umowy nazwane, ani w przepisach Kodeksu cywilnego, ani w przepisach ustawy z 4.2.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (PrAut), przez co pojawia się szereg wątpliwości dotyczących norm ustawowych znajdujących zastosowanie do stosunku zobowiązaniowego łączącego strony takich umów. Problematyka ta jest szczególnie wyraźnie widoczna na gruncie sporów dotyczących wad ujawnionych w trakcie odbioru systemu będącego przedmiotem wdrożenia.W artykule przedstawione zostały rozważania dotyczące kwalifikacji prawnej umów wdrożeniowych oraz zasadności stosowania do ich postanowień przepisów art. 54 i 55 PrAut. Zaprezentowano również wpływ art. 54 i 55 PrAut na uprawnienia stron w przypadku występowania wad we wdrażanym systemie. W oparciu o przegląd orzecznictwa sądów powszechnych oraz poglądów prezentowanych dotychczas w doktrynie, autorzy zajmują własne stanowisko w kwestii tego, czy umowy wdrożeniowe należy oceniać przez pryzmat art. 54 i 55 PrAut, czy też w oparciu o kodeksowe przepisy odnoszące się do umowy o dzieło.Dalsza część artykułu porusza problematykę odróżnienia wad istotnych systemu IT od wad nieistotnych oraz opisuje uprawnienia przysługujące zamawiającemu i wykonawcy w przypadku stwierdzenia ich istnienia na etapie odbioru wdrożenia. Autorzy podejmują również próbę odpowiedzi na pytanie, czy na gruncie przepisów prawa polskiego dopuszczalne i skuteczne jest zastrzeżenie, zgodnie z którym odbiór wdrożenia nastąpi wyłącznie w przypadku braku istnienia jakichkolwiek wad oprogramowania.