Monitor Prawniczy

nr 21/2019

Granice ochrony prawnoautorskiej w wyroku TSUE w sprawie SAS Institute Inc. przeciwko World Programming Ltd. (dodatek MoP 21/2019)

Zbigniew Okoń
Autor jest radcą prawnym, partnerem w kancelarii Maruta Wachta sp.j.
Karolina Alama
Autorka jest doktorantką w Instytucie Nauk o Państwie i Prawie Wydziału Prawa i Administracji UW, uczestniczką programu podyplomowego Computer and Communications Law na Queen Mary University of London, prawniczką w kancelarii Maruta Wachta sp.j. oraz członkinią Chartered Institute of Arbitrators (FCIArb) w Londynie.
Abstrakt

Celem ochrony prawnoautorskiej jest stymulowanie twórczości przez zapewnienie równowagi pomiędzy sprzecznymi interesami twórców i użytkowników chronionych dzieł. Z jednej strony, ochrona prawnoautorska powinna więc stanowić zachętę dla twórców poprzez zapewnienie im możliwości czerpania korzyści z ich dzieł. Z drugiej jednak, musi uwzględniać również interes społeczny, wyrażający się w jak najszerszym dostępie do dóbr podlegających ochronie. Jednym z elementów tego balansu interesów jest nakierowanie ochrony prawnoautorskiej na formę wyrażenia utworu, przy pozostawieniu poza jej zakresem treści dzieła (idei, zasad, metod, procedur czy odkryć wyrażonych w dziele). W przypadku programów komputerowych rozróżnienie między chronioną formą a niechronioną treścią jest szczególnie istotne, bowiem często o ich wartości gospodarczej decyduje to, jak program działa, a nie jak jest napisany. Wyznaczenie przedmiotowych granic ochrony nie jest tu oczywiste, dlatego też orzeczenia w tego typu sprawach są zawsze wyczekiwane z niecierpliwością. W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej kwestii tej dotyka wyrok z 2.5.2012 r. w sprawie SAS Institute Inc. przeciwko World Programming Ltd. Wnioski wypływające z tego orzeczenia dalekie są jednak od jednoznaczności.