Abstrakt
W artykule poruszone zostało zagadnienie negatywnej weryfikacji spełnienia przez określoną osobę przesłanek z art. 49 KPK w przygotowawczej fazie procesu, pozwalających uznać ją za pokrzywdzonego, a także poddano analizie konsekwencje z tym związane. Niekiedy przy interpretacji tego, czy dobro prawne danej osoby zostało bezpośrednio naruszone lub zagrożone przez przestępstwo, pojawić się mogą po stronie organu istotne wątpliwości, co może dotyczyć zwłaszcza przestępstw, których rodzajowy przedmiot ochrony ma charakter abstrakcyjny (przykładowo przestępstwo fałszywych zeznań z art. 233 KK). Komplikacje pojawiają się wówczas, gdy dana osoba wyraża wolę aktywnego uczestniczenia w postępowaniu, czując się pokrzywdzoną przestępstwem, a za taką nie jest uważana przez organy postępowania przygotowawczego. Obowiązujące przepisy nie zapewniają w zasadzie jakiejkolwiek ochrony jej interesów, co ma niebagatelne znaczenie z punktu widzenia potencjalnie przysługujących jej uprawnień jako stronie tego etapu postępowania. Kodeks postępowania karnego nie obliguje bowiem organów do wydania negatywnej decyzji procesowej w tym zakresie, a w konsekwencji niedopuszczenie takiej osoby do postępowania może odbywać się w sposób konkludentny. Umożliwia to w zasadzie niekontrolowaną weryfikację spełnienia warunków uznania za pokrzywdzonego w świetle art. 49 KPK, a tym samym eliminację jej z przygotowawczej fazy postępowania. Taki podmiot nie ma pewności co do swojego statusu procesowego, nie znając przy tym motywów blokowania jego aktywności. Autor postuluje dokonanie pilnych zmian ustawowych, które, z jednej strony, zapewnią odpowiednie gwarancje praw osób, które uważają się za pokrzywdzonego, a nie są tak traktowane przez organy procesowe, z drugiej natomiast, nie spowodują istotnego wydłużenia czasu trwania postępowania.