Abstrakt
Powiernicze przeniesienie prawa podmiotowego rodzić może pewne wątpliwości w przypadku upadłości jednej ze stron umowy powierniczej. Szczególne kontrowersje budzi kwestia przynależności dobra powierzonego do masy upadłości - w zależności bowiem, która ze stron jest upadłą, powierzający czy powiernik, różne będą tego skutki w aspekcie możliwości wyłączenia z masy rzeczy lub praw będących przedmiotem umowy powierniczej.
Cz. I
Zasadniczo zainteresowanie powiernictwem w polskiej literaturze prawniczej narodziło się przy okazji dyskusji nad zagadnieniami, po pierwsze - stosowania w praktyce poza ustawowych (w ramach wolności umów) instrumentów zabezpieczania wierzytelności1, po wtóre - dopuszczalności i szczegółów konstrukcji fiducjarnego nabycia nieruchomości na zlecenie2, oraz, po trzecie - dyskusji nad dawną propozycją J. Wasilkowskiego3 odnośnie rozważenia użyteczności powiernictwa jako podstawy uprawnień państwowych jednostek organizacyjnych względem zarządzanego przez nie mienia państwowego4, która współcześnie, choć już na gruncie zasady podzielności własności państwowej (art. 441 § 1 KC), znów jest dyskutowana, a to w związku z próbą określenia pozycji prawnej państwowych agencji powierniczych, takich jak np. Agencja Własności Rolnej Skarbu Państwa5.
W pierwszych dwu przypadkach chodzi o szczególne czynności powiernicze (fiducjarne), określane zwykle jako przewłaszczenie (i cesja praw) na zabezpieczenie, oraz zlecenie powiernicze, w trzecim zaś o tzw. zarząd powierniczy. Intensywność stosowania w praktyce obrotu wymienionych zabezpieczających czynności powierniczych i idące za tym zainteresowanie nimi doktryny, zależą wprost od znaczenia kredytu jako instrumentu napędzającego gospodarkę6. Zrozumiałe jest zatem, że czynności powiernicze poddawane są szczegółowej analizie od początku lat dziewięćdziesiątych. Propozycja natomiast J. Wasilkowskiego, zgłoszona na gruncie zasady jednolitego funduszu własności państwowej, poddana została z jednej strony analizie (przez A. Kędzierską-Cieślak7) i krytyce (T. Dybowskiego8), a z drugiej nie poskutkowała, w tamtym czasie, modyfikacją normatywnych zasad rządzących wykonywaniem własności państwowej.
Precyzyjne określenie szczegółów konstrukcji powierniczego przeniesienia (i nabycia) określonych praw podmiotowych i zakresu jej skutków prawnych, jest niezwykle istotne z punktu widzenia ochrony bezpieczeństwa obrotu prawnego. Określenie kto jest właścicielem powierzonej rzeczy - w sytuacji upadłości jednej ze stron stosunku powiernictwa lub prowadzonej przeciwko powiernikowi lub powierzającemu egzekucji komorniczej - ma decydujące znaczenie jeśli chodzi o odpowiedź na pytania: czy dana rzecz (lub prawo majątkowe) wchodzi w skład masy upadłości?, a także: czy dana rzecz, objęta przykładowo umową przewłaszczenia na zabezpieczenie lub nabyta przez zleceniodawcę powierniczego podlega zajęciu jeśli znajduje się w posiadaniu dłużnika (wierzyciela) egzekwowanego? Niniejsze opracowanie poświęcone jest tej pierwszej kwestii, tzn. - po uprzednim sprecyzowaniu pojęcia i skutków powierniczego przeniesienia prawa podmiotowego - określeniu składu masy upadłości w sytuacji gdy w posiadaniu upadłego jest rzecz stanowiąca tzw. dobro powierzone (Treugut).
W opisach i fragmentarycznej analizie powiernictwa, autorzy polscy odwołują się do bogatej obcej literatury poświęconej tejże konstrukcji9. Uwarunkowane jest to zapewne genezą powiernictwa; przedmiotowa instytucja zrodziła się zasadniczo w prawie rzymskim a jej odmiany późniejsze nabierały swych właściwości kształtując się w kręgu oddziaływań dwóch wielkich systemów prawnych: romańskiego i germańskiego. Stąd dyskusja teoretyczna, także w piśmiennictwie polskim, toczy się wokół założeń konstrukcyjnych powiernictwa anglosaskiego (trust) i powiernictwa kontynentalnego; jeśli chodzi o to ostatnie, to w obu jego odmianach - romańskiej fiducji i germańskiego Treuhandu.
Jeśli chodzi o rozwój historyczny interesującej nas konstrukcji, to raczej trudno o jednoznaczne dowody na to, że powiernictwo, występujące w przeszłości w bardzo zróżnicowanych postaciach, da się uporządkować i opisać wedle jakiejś historycznej linii rozwoju. Wydaje się, że uprawnione jest stwierdzenie, iż korzenie powiernictwa tkwią w antycznym prawie prywatnym (rzymskim), którego inspirujący wpływ pomagał często sprostać potrzebom obrotu prawnego - w wiekach średnich aż do czasów najnowszych. Niektórzy upatrując źródeł powiernictwa w prawie rzymskim, wzorując tę konstrukcję na umowie powierniczej - pactum fiduciae, inni zaś łączą genetycznie powiernictwo ze średniowiecznym prawem germańskim. Przykładowo pochodzenie średniowiecznej postaci powiernictwa - fideikomisów familijnych10 - łączono z określonymi formami rzymskiej dyspozycji testamentowej, tj. mancipatio familiae lub fideicommisum hereditatis (tzw. kierunek romanistyczny Ph. Knipschilda), F. Hofmann dowodził, że kolebką powiernictwa rodowego jest Hiszpania11, natomiast przedstawiciele szkoły historycznej przekonywali, że powiernictwo jest instytucją rdzennie germańską, wyrosłą z ducha narodu niemieckiego (Volksgeist), opierającą się o tradycyjne dla cywilistyki niemieckiej - elementy wiary i zaufania (Treu und Glauben). Przy tym stwierdzają jedni, że „(…) umowy fiducjarne (powiernicze) są stare jak świat”12, inni zaś konstatują, iż powiernictwo jest instytucją nowoczesną i poza nazwą niewiele mającą wspólnego z dawnymi instytucjami13. Z. Fenichel przychyla się zresztą do poglądu Heina, który uważa, że powiernictwo funkcjonujące w Niemczech na przełomie XIX i XX wieku, tzw. Treuhand, to twór mało oryginalny, wzorowany na prawie angielskim i amerykańskim - tzw. trust - a częściowo nawet na francuskim14.
Jeśli chodzi o współczesne postaci powiernictwa to szczególnie popularne są, a w cechach odróżniających - adekwatne do właściwości zasadniczo dwóch typów porządków prawnych: Europy kontynentalnej i prawa angloamerykańskiego - tzw. trust oraz czynności powiernicze, wśród tych ostatnich zwłaszcza przewłaszczenie na zabezpieczenie. Jak się zgodnie stwierdza, anglosaska odmiana powiernictwa - trust - nie wywarła na rozwiązania prawne państw Europy kontynentalnej, w tym prawa polskiego, wielkiego wpływu15, przy tym jednak poświęca się samej instytucji sporo uwagi16. Ponadto odnotować należy dyskusję nad potrzebą i możliwościami, a także próby przeszczepiania na grunt prawa kontynentalnego (Szwajcaria17, Luxemburg, Niemcy), rozwiązań common law.
Anglosaski trust to niezwykle elastyczna konstrukcja, znajdująca szerokie zastosowanie zarówno w sferach stosunków normowanych prawem prywatnym jak i, publicznym. Spośród szeregu pojęć trustu obecnych w literaturze obcej, wobec braku jego legalnej definicji, powołuje się często charakterystykę przedmiotowej konstrukcji autorstwa G. Keetona i L. Sheridana18. Według ich ujęcia trust jest stosunkiem prawnym powołanym do życia przez rozporządzającego - settlor - który swój majątek przenosi na rzecz powiernika - trustee - tenże zaś, jako właściciel powierniczy, zobowiązany jest według prawa equity do posiadania go celem tego, aby korzyść z majątku powierniczego mogła osiągnąć osoba trzecia - beneficiary. Obowiązki właściciela powierniczego mogą także [...]