Wpływ zmiany okoliczności na zobowiązania (klauzula rebus sic stantibus; waloryzacja świadczeń pieniężnych)

Studia Prawa Prywatnego | 01/2008
Adam Brzozowski

§ 1. Klauzula rebus sic stantibusI. Kształtowanie się koncepcji klauzuli rebus sic stantibus w doktrynie oraz w systemach prawnych niektórych państw obcych 1. Uwagi wstępne Zagadnienie wpływu zmiany okoliczności na zobowiązania od dawna było przedmiotem licznych kontrowersji. Problem ten występuje w szczególności w przypadkach stosunków obligacyjnych charakteryzujących się distantia temporis między ich powstaniem a wykonaniem. Chodzi więc najczęściej o umowy długoterminowe, w przypadku których poważnego znaczenia nabiera kwestia wpływu nieoczekiwanych, nieprzewidzianych zmian okoliczności (w szczególności zmian natury gospodarczej), naruszających pierwotną równowagę ekonomiczną zobowiązania. W okresie dzielącym powstanie zobowiązania i jego wykonanie może bowiem nastąpić w sposób nieoczekiwany nadzwyczajna, głęboka, a nawet radykalna zmiana stosunków, wywołująca ten skutek, że spełnienie świadczenia staje się bardzo utrudnione, grożące jednej ze stron rażącą stratą lub wręcz nieracjonalne z ekonomicznego punktu widzenia. Wymaga wówczas rozstrzygnięcia kwestia: czy tego typu zmiana stosunków może uzasadniać żądanie przystosowania lub rozwiązania zobowiązania? Odpowiedzi na tak postawione pytanie szukać należy nie tylko w oparciu o argumentację prawną, lecz także w sferze rozważań etycznych, gospodarczych, ekonomicznych, a nawet psychologicznych. Pozytywna odpowiedź na powyższe pytanie oznacza jednak ostatecznie konieczność rozstrzygnięcia omawianego zagadnienia w płaszczyźnie regulacji prawnych. Wymaga w szczególności określenia, w jaki sposób i w jakim zakresie – na gruncie prawnym – wpływ zmiany stosunków na zobowiązania może i powinien być uwzględniany. Zagadnienie to jest aktualne, jak była mowa wyżej, przede wszystkim dla prawa zobowiązań. Pojawić się jednak może także w tych wszystkich dziedzinach, które operują pojęciem stosunku zobowiązaniowego w szerokim znaczeniu. Podstawowy problem dotyczy konieczności harmonizowania regulacji prawnych, wpływu zmiany okoliczności na zobowiązania z fundamentalną zasadą prawa zobowiązań pacta sunt servanda, która jest uznawana powszechnie za gwarancję stabilizacji sytuacji prawnej stron i pewności obrotu cywilnoprawnego. We współczesnym piśmiennictwie prawniczym omawianą problematykę określa się często mianem klauzula rebus sic stantibus. Określenie to traktowane jest z reguły jako synonim "wpływu zmiany okoliczności na zobowiązania"1. Rozumiane szeroko obejmuje wszelkie rozwiązania regulujące zasady uwzględniania wpływu zmienionych okoliczności na zobowiązania, oparte zarówno na podstawach umownych, jak i doktrynalnych (lub wypracowanych przez orzecznictwo i doktrynę)2. W rozumieniu wąskim omawiane pojęcie oznacza zaadaptowanie umowy do zmienionych warunków dokonane przez sędziego3. Klauzula rebus sic stantibus stanowi pewną ideę (zasadę ogólną) akceptującą dopuszczalność regulowania wpływu zmiany okoliczności na zobowiązania w zakresie nieobjętym pojęciem niemożliwości wykonania zobowiązania sensu stricto, uzasadnianą przez różne koncepcje doktrynalne i realizowaną przez rozwiązania ustawowe o charakterze zasad ogólnych lub norm szczegółowych, orzecznictwo sądowe oraz praktykę klauzul umownych w międzynarodowym i krajowym obrocie cywilnoprawnym, w szczególności w obrocie gospodarczym. Określenie to używane jest obecnie także w odniesieniu do uregulowania art. 3571 KC. W doktrynie podkreśla się, że nazewnictwo to uzasadniają jedynie względy historyczne4. Założenia klauzuli rebus sic stantibus w tym rozumieniu pozostają w pewnej opozycji do koncepcji autonomii woli stron i wynikającego z niej dogmatu trwałości umowy, uzasadnianego potrzebami pewności i bezpieczeństwa obrotu.2. Powstanie i rozwój klauzuli rebus sic stantibus. Wpływ zmiany okoliczności na zobowiązania (klauzula rebus sic stantibus) w systemach prawnych niektórych państw obcych   Problem wpływu zmiany okoliczności, które istniały w momencie powstania stosunku obligacyjnego, na dalsze trwanie i wykonywanie tego zobowiązania wymagał rozwiązania także w dawniejszych systemach prawnych. Rozwój stosunków społecznych, gospodarczych i politycznych przynosi bowiem zmiany; stwarza warunki, które nie mogły być uwzględnione przy kształtowaniu określonych stosunków prawnych. Są to z reguły zmiany nieprzewidziane przez strony danego zobowiązania lub w ogóle nieprzewidywalne. Omawiany problem próbowano początkowo rozwiązywać jednolicie w formie ogólnej zasady znanej pod nazwą dorozumianego, towarzyszącego wszelkim (nie tylko zobowiązaniowym) stosunkom prawnym zastrzeżenia rebus sic stantibus. Zastrzeżenie to oznaczało, że każdemu stosunkowi zobowiązaniowemu towarzyszy niewypowiedziany warunek, zgodnie z którym wynikające z niego uprawnienia i obowiązki będą przestrzegane, jeżeli okoliczności istniejące w chwili jego powstania nie zmienią się w zasadniczy sposób. Gdyby taka zmiana nastąpiła, to powinna5 ona zostać uwzględniona przy określaniu treści danego stosunku. Inaczej mówiąc, zastrzeżenie rebus sic stantibus oznaczało "modyfikację" skuteczności oświadczenia woli przez regulowanie skutków czynności prawnych stosownie do zmienionych warunków. W historycznym rozwoju koncepcji dorozumianej, towarzyszącej wszystkim stosunkom prawnym klauzuli wyodrębnić można trzy okresy. Pierwszy łączy się z opracowaniem koncepcji klauzuli w epoce glosatorów i jej rozkwitem w dobie postglosatorskiej. W drugiej połowie XVIII w. (aż do jej odrzucenia w XIX w.) następuje okres upadku idei klauzuli. Po I wojnie światowej widoczny jest natomiast renesans klauzuli, który trwa aż do czasów nam współczesnych5. Koncepcja klauzuli rebus sic stantibus, zakładająca możliwość przekształcenia wszelkich stosunków prawnych w następstwie zmiany okoliczności, sformułowana została w XVII w. Podkreślenia wymaga, że zasada powyższa odnoszona była początkowo do wszystkich, nie tylko umownych zobowiązań. Uzasadniała ona (w imię słuszności) przyznanie sądowi swobody przy ocenie wpływu zmiany warunków na istniejące zobowiązanie. Wyrażała ją formuła: "Est regula quae ex bono etiam et aequo descendit, ut contractus debeat intelllgi rebus in eodem statu manentibus (sic stantibus)" ("Jest regułą wynikającą ze słuszności, że zobowiązanie powinno być rozumiane na tle niezmienionych okoliczności"). W piśmiennictwie prawniczym sporny jest rodowód klauzuli. Niektórzy autorzy upatrują jej początków w glosie cywilnej6, inni natomiast – w glosie kanonicznej7. Jako źródło koncepcji klauzuli wskazywane są też pisma (Quaestiones) pochodzące od cywilistów – teoretyków prawa rzymskiego, wyrosłe na terenie uniwersyteckim, oraz prace nieprawnicze – zwłaszcza filozoficzne i religijne. Wskazuje się w szczególności na pisma Cycerona (106–43 p.n.e.), Seneki (4 p.n.e.–65 n.e.), św. Augustyna (354–430) i św. Tomasza z Akwinu (1225–1274). Autorzy ci, rozważając kwestię, kiedy nie jest rzeczą niemoralną (grzechem) niedotrzymanie przyrzeczenia, dochodzili do wniosku, iż sytuacja taka może mieć miejsce, gdy stosunki z okresu składania przyrzeczenia ulegną określonym zmianom. Rozważania te, mające początkowo wyłącznie treść moralną, z czasem zaczęły oddziaływać na rozwiązania prawne. Stworzone w nich aforyzmy i moralne aksjomaty zostały wykorzystane przez glosatorów i postglosatorów w argumentacji prawniczej8. Wszystkie wskazane wyżej źródła, choć w różnym stopniu, przyczyniły się do ukształtowania koncepcji klauzuli rebus sic stantibus. We wszystkich przypadkach odwoływano się do źródeł rzymskich. Wspólna była też podstawowa metoda dochodzenia do pożądanych rezultatów – generalizacja rozstrzygnięć, reguł i norm o charakterze szczegółowym. Klauzula rebus sic stantibus, począwszy od przełomu XIII i XIV w., uzyskała znaczenie ogólnej zasady prawa. Od tego czasu obserwować można jej szybki rozwój. Szeroko zakreślony zasięg zastosowania klauzuli wywołał jednak wątpliwości co do jej praktycznej przydatności. W połowie XVI w. podjęto próby pewnego sprecyzowania bądź ograniczenia zakresu zastosowania klauzuli. Pierwsze z nich polegały na wyłączeniu z niego stosunków odpłatnych, dwustronnych i nieposiadających charakteru ciągłego. Następnie główny wysiłek skupił się na sprecyzowaniu zakresu klauzuli przez bliższe określenie przesłanek jej zastosowania. Podkreślano szczególnie wymóg nieprzewidywalności lub nieprzewidzenia zmiany okoliczności, wymóg braku zawinienia stron, znaczenie zmian warunków z punktu widzenia danego stosunku prawnego, odpadnięcie przyczyny lub celu zobowiązania9. Inny kierunek zmian, wskazujący na brak oparcia koncepcji klauzuli w ówczesnym prawie, poszukiwał dla niej uzasadnienia w interpretacji woli stron. Jest charakterystyczne, że w omawianym okresie nie dąży się do odrzucenia klauzuli rebus sic stantibus, lecz do nadania jej bardziej precyzyjnego kształtu. W XVIII i XIX w. zdecydowanie przeważa już jednak krytyczny stosunek do koncepcji klauzuli rebus sic stantibus. Omawiany okres historyczny to czas wielkich kodyfikacji w Europie. Powstają liczne nowoczesne kodeksy cywilne, których stanowisko wobec koncepcji klauzuli rebus sic stantibus jest bardzo zróżnicowane. Początkowa akceptacja klauzuli (np. Landrecht Bawarski, Landrecht Pruski) przeradza się w jej odrzucenie jako reguły generalnej (np. francuski KC, austriacki KC, niemiecki KC, szwajcarski KC). Podkreślić jednak należy, że powyższe kodeksy przyjęły wiele – wykształconych już wcześniej w praktyce stosowania klauzuli – zasad regulujących wpływ zmiany stosunków w ściśle określonych konkretnych przypadkach.6 Koncepcje filozoficzne, które najpierw we Francji, a następnie także w innych krajach europejskich zyskały znaczną popularność, przesądziły zatem ostatecznie o upadku koncepcji klauzuli w XIX w. Reguła rebus sic stantibus – sankcjonująca swobodę sędziowską w zakresie oceny wpływu zmiany stosunków, umożliwiająca rozwiązania lub zmianę treści stosunku obligacyjnego, dopuszczająca daleko idącą, a mało precyzyjnie określoną ingerencję sądu w prywatnoprawne stosunki w imię słuszności i sprawiedliwości – nie mogła być akceptowana w dobie dominacji idei bezpieczeństwa obrotu. Koncepcja klauzuli pozostawała w sprzeczności z powszechnie akceptowaną w tym czasie zasadą bezwzględnego dochowywania zaciąganych zobowiązań. Klauzula nie pasowała w szczególności do koncepcji ograniczenia swobody decyzji sędziego. Wpływ na odrzucenie koncepcji klauzuli rebus sic stantibus miała także sytuacja gospodarcza Europy XIX w. Jest to okres ponadstuletniej, trwającej mimo pewnych wahań do wybuchu I wojny światowej koniunktury i względnej stabilizacji gospodarczej. O znaczeniu tego czynnika można się było przekonać, gdy w następstwie działań wojennych doszło do zachwiania podstaw gospodarczych poszczególnych państw, w szczególności do znacznego spadku wartości pieniądza. Renesans klauzuli rebus sic stantibus przypada na okres po I wojnie światowej. Wojna przerwała wieloletnią stabilizację gospodarczą w Europie. Na nienotowaną dotychczas skalę mnożyły się przypadki, gdy po powstaniu zobowiązania następowała tak znaczna i nieprzewidziana zmiana stosunków, że żądanie spełnienia świadczenia zgodnie z treścią zobowiązania kłóciło się z poczuciem słuszności i sprawiedliwości. Pod wpływem przemian gospodarczych zmieniały się w sposób istotny także poglądy na ochronę praw jednostki. Względy formalnie pojmowanego bezpieczeństwa obrotu zaczęły wraz z liberalizmem schodzić na drugi plan wobec nowych koncepcji interesu ogółu i postulatów słuszności. Szeroko uzasadniane były dążenia do rozszerzenia zakresu swobody sędziowskiej. Jest rzeczą charakterystyczną, że przedstawionych wyżej problemów nie próbowano rozwiązać metodami legislacyjnymi. Wypracowane po I wojnie światowej rozwiązania odnoszące się do regulacji wpływu zmiany okoliczności na zobowiązania są przede wszystkim dorobkiem nauki prawa i wykorzystującego ten dorobek orzecznictwa. Różnorodne, tworzone często ad hoc dla rozwiązania konkretnych grup przypadków konstrukcje prawne, mimo znacznego zróżnicowania, z uwagi na identyczność zamierzonego celu obejmowane są więc także wspólną nazwą – klauzula rebus sic stantibus. Koncepcja klauzuli rebus sic stantibus w tym okresie kształtowana była przez orzecznictwo sądowe pod silnym wpływem poglądów doktryny. Początkowo zakres zastosowania klauzuli ujmowany był bardzo szeroko. Z czasem jej zasięg zaczęto ograniczać do stosunków zobowiązaniowych, a następnie – tylko do stosunków umownych. Rozwój historyczny omawianej instytucji wskazuje wyraźnie, że pojęciu "klauzula rebus sic stantibus" przypisywano różne znaczenia. Klauzula ujmowana była najczęściej szeroko, jako ogólna zasada prawa, dopuszczająca możliwość zmiany treści lub rozwiązania stosunku prawnego, jeżeli okoliczności istniejące w chwili jego powstania uległy następnie zmianie. Pojęciem tym obejmowano jednak także instytucje prawne wykształcone przez orzecznictwo lub uregulowane w obowiązujących przepisach o charakterze ogólnym albo szczegółowym. Rozwiązania te szczegółowo określały przesłanki uwzględniania wpływu zmiany okoliczności na zobowiązania – zwłaszcza okoliczności mające znaczenie (kryteria ich oceny), konsekwencje, jakie one wywołują, tryb ich stwierdzania, zakres ingerencji sądu. Podkreślić należy jednak, że krytyka koncepcji klauzuli rebus sic stantibus dotyczyła przede wszystkim ujęcia szerokiego – ogólnego, nieprecyzyjnego, naruszającego zasady pewności obrotu cywilnoprawnego. W żadnym z systemów prawnych nie negowano natomiast, co do zasady, potrzeby i przydatności regulacji wpływu zmiany okoliczności na zobowiązania. Różnice między poszczególnymi systemami dotyczyły głównie zakresu dopuszczalności uwzględniania tego wpływu. Z uwag powyższych wynika, że zainteresowanie klauzulą rosło, co zrozumiałe, w okresach wielkich przemian, wstrząsów społecznych, politycznych i gospodarczych. Szersza dopuszczalność uwzględniania wpływu zmiany okoliczności na zobowiązania odrzucana była natomiast w dobie spokoju, stabilizacji i równowagi, zwłaszcza gospodarczej. W doktrynie różnych państw prezentowane są bardzo zróżnicowane stanowiska dotyczące zagadnienia uregulowania wpływu zmiany okoliczności na zobowiązania. Szczegółowe różnice stanowisk dotyczą przede wszystkim zakresu zastosowania i uzasadnienia klauzuli rebus sic stantibus10. Podejmowane w piśmiennictwie prawniczym próby uzasadnienia klauzuli rebus sic stantibus w oparciu o określone koncepcje teoretyczne najczęściej odwołują się do "teorii sprawiedliwości", "teorii uczciwości i sumienności", "teorii siły wyższej", "teorii nieprzewidywalności", "teorii ekwiwalentu", "teorii nadużycia prawa" oraz "teorii wspólnej woli stron". Przeciwnicy klauzuli podkreślają, że uwzględnianie w szerokim zakresie wpływu zmiany okoliczności na zobowiązania oznaczałoby zniweczenie zasady autonomii woli stron, jako podstawowej zasady, na której opierają się stosunki umowne w zakresie prawa cywilnego i prawa handlowego. Groziłoby to nieposzanowaniem umów; sprawiałoby, że każda umowa długoterminowa musiałaby być traktowana jako "zobowiązanie ze świadczeniem okresowym".7 Z punktu widzenia prawa gospodarczego przyjęcie koncepcji klauzuli rebus sic stantibus prowadziłoby, zdaniem jej przeciwników, do zachwiania podstaw stosunków obrotu gospodarczego i destabilizacji gospodarki; stwarzałoby stan niepewności co do skutków planowania i przewidywania podmiotów gospodarczych. Przy umowach długoterminowych wystąpić mogą poważne trudności z ustaleniem "podstaw umowy" – warunków, jakie istniały w chwili jej zawierania, co stanowi niezbędny punkt odniesienia dla ustaleń dotyczących następczych zmian okoliczności, ich zakresu i wpływu na zobowiązania. Konieczność przewidywania zmian i w związku z tym tworzenia różnych "zabezpieczeń" przed ich negatywnymi następstwami, np. w postaci tzw. klauzul adaptacyjnych, godziłaby w istotę obrotu gospodarczego, zdrowego handlowego postępowania motywowanego oczekiwaniem przyszłych, stabilnych warunków. Klauzula godziłaby także w "wiążącą siłę zobowiązań umownych", w zasadę pacta sunt servanda. Mogłoby się to odbić w znacznym zakresie na ogólnej, społecznej i gospodarczej stabilizacji stosunków, na "moralności kupieckiej" i "moralności pracy". Inną grupę zagrożeń, według przeciwników klauzuli, stanowi dopuszczalność ingerencji sądu w stosunki zobowiązaniowe. Ingerencja sądu podważałaby "autonomię woli", wolę stron zastępowałaby wola "aparatu państwowego", co wypaczałoby samą istotę i charakter stosunków umownych, pomyślanych jako stosunki powstające, rozwijające się, zmieniające się i rozwiązywane właśnie z woli stron. Ingerencja sądu ograniczałaby zatem wpływ stron na treść umów, co degradowałoby te stosunki – zwłaszcza w przypadkach ingerencji o charakterze arbitralnym, sprzecznym z potrzebami i wolą stron. Istotne argumenty podnoszone są także dla obrony klauzuli rebus sic stantibus. Zwolennicy tej koncepcji podkreślają, że tradycyjne pojmowanie stosunków umownych, do którego odwołują się jej przeciwnicy, nie odpowiada współczesnemu prawu. Zarzucają oni przeciwnikom klauzuli zbyt indywidualistyczne podejście do stosunków umownych oraz wynikających z nich praw i obowiązków; absolutyzowanie woli stron i zasady pacta sunt servanda, co może prowadzić do niesprawiedliwych, nieprawidłowych rozstrzygnięć, do nadmiernych "ofiar" ze strony szerokich grup uczestników stosunków kontraktowych. Według stanowiska aprobującego klauzulę, odwoływanie się do tej koncepcji w odniesieniu do umownych stosunków cywilnoprawnych jest uzasadnione zarówno z ekonomicznego, jak i prawnego punktu widzenia. Z ekonomicznego punktu widzenia podstawowym argumentem przemawiającym za przyjęciem koncepcji klauzuli rebus sic stantibus jest możliwość utrzymania w mocy umowy między stronami, nawet w przypadkach bardzo głębokich zmian okoliczności, przez rewizję postanowień umownych i ich przystosowanie do zmienionych sytuacji. Można w ten sposób zapobiec zrywaniu powiązań gospodarczych (np. różnych długoterminowych umów kooperacyjnych) w następstwie zmian warunków, umożliwiając przywrócenie ekwiwalentności świadczeń stron, stanowiącej podstawę gospodarczą większości takich umów. Zasada pacta sunt servanda może zostać w ten sposób wzmocniona. Koncepcja klauzuli jest uzasadniona także z moralnego punktu widzenia. Współczesna moralność i świadomość społeczna nie dopuszczają, by jedna ze stron stosunku umownego uzyskiwała korzyści bez żadnej swej zasługi, jedynie w następstwie zmian okoliczności, a druga strona bez swego zawinienia ponosiła dotkliwe straty. Aprobowanie takich sytuacji, usprawiedliwiane poszanowaniem woli stron, stanem rzeczy i zasadą pacta sunt servanda, nie może być uznane z moralnego punktu widzenia za uzasadnione. Prawo, które taką sytuację sankcjonuje, nieuchronnie ulega erozji. Sprzyja to rozwojowi rozmaitych praktyk przystosowawczych, obchodzących prawo, omijających "oficjalne rozwiązania", bardzo szkodliwych z punktu widzenia jego powagi i poszanowania. Praktyki takie powinny być z całą stanowczością zwalczane, a ich przyczyny – eliminowane. Zwolennicy klauzuli rebus sic stantibus odwołują się ponadto do zasad polityki społecznej i gospodarczej, mających znaczny wpływ na decyzje ustawodawców, oraz do międzynarodowej praktyki kontraktowej (międzynarodowego obrotu handlowego), reagującej szybko i zdecydowanie na różnorodne, a coraz częściej występujące perturbacje gospodarcze. W poszczególnych systemach prawnych przyjmowane są różne rozwiązania. Tam, gdzie wpływ zmiany okoliczności na zobowiązania nie został uregulowany w formie zasady ogólnej, dla uzasadnienia klauzuli odwoływano się do istniejących instytucji prawa cywilnego (takich jak np. siła wyższa, nadużycie prawa, ochrona ekwiwalentności świadczeń itp.). W drodze wykładni rozszerzającej określonych przepisów zmierza się do dostarczenia praktyce orzecznictwa podstaw i uzasadnienia "śmielszych decyzji". W systemach regulujących wpływ zmiany okoliczności na zobowiązania w formie przepisu ogólnego wypracowana przez doktrynę "podbudowa teoretyczna" ma poważne znaczenie zarówno przy przygotowywaniu zmian legislacyjnych, jak i przy wykładni obowiązujących przepisów. Idee sprawiedliwości należą do najstarszych podstaw teoretycznych uzasadnienia dopuszczalności uwzględniania wpływu zmiany okoliczności na zobowiązania. Współcześnie stanowią one istotny punkt uzasadnienia wielu opracowań doktrynalnych dotyczących omawianej problematyki. Autorzy reprezentujący ten kierunek myślenia twierdzą, że nie byłoby sprawiedliwe rozwiązanie, według którego jedna ze stron umowy zgodnie z prawem uzyskuje korzyść, podczas gdy druga strona z powodów przez siebie niezawinionych popada w ciężką sytuację i żąda się od niej wypełnienia obowiązków umownych bez uwzględnienia zmian okoliczności, które wywarły wpływ na warunki istniejące w momencie wykonania, niwecząc pierwotną równowagę8 świadczeń. Nie można więc uznać za sprawiedliwe żądania od jednej strony "wielkich poświęceń", zagrażających jej egzystencji, podczas gdy drugiej stronie przyznane zostaje nienależne i nieoczekiwane przysporzenie, będące rezultatem przypadku i żywiołowego rozwoju stosunków, które pozostają poza zakresem wpływu stron (a nie jest to umowa losowa lub umowa szczególnych ryzyk). Teoria sprawiedliwości stanowi jedną z najbardziej rozpowszechnionych koncepcji uzasadniających klauzulę rebus sic stantibus, która zmierza do przeciwdziałania wykorzystywaniu przez jedną stronę niekorzystnej sytuacji, w jakiej wskutek zmiany okoliczności znalazła się druga strona. Podkreślić jednak należy, że ma ona charakter bardzo ogólny i niedookreślony, co stwarza niebezpieczeństwo arbitralnego tłumaczenia postanowień umów i przepisów ustawowych. Sprawiedliwość jest, jak podnosi się w piśmiennictwie prawniczym11, ideałem, do którego prawo dąży w swym rozwoju. Jednak tak szerokie i ogólne pojęcie nie może być traktowane jako zasada prawna, na której opiera się konstrukcja klauzuli rebus sic stantibus. Teoria uczciwości i sumienności zbliża się do teorii sprawiedliwości. Wychodzi ona z założenia, w myśl którego strony umowy zobowiązane są do uczciwego i sumiennego wykonania obowiązków umownych – tylko wówczas jednak, gdy to wykonanie następuje w warunkach normalnych. Jeżeli natomiast okoliczności nagle i radykalnie zmienią się w taki sposób, że spełnienie świadczenia dla jednej ze stron umowy staje się szczególnie utrudnione, wówczas żądanie od niej w takich okolicznościach wykonania umowy, ściśle zgodnie z jej treścią, nie mogłoby zostać uznane za sumienne i uczciwe postępowanie strony przeciwnej. Wierzyciel, który nie bierze pod uwagę zaistniałej zmiany okoliczności w poważnym stopniu utrudniającej (obciążającej) położenie dłużnika i żąda zaspokojenia wierzytelności, trzymając się ściśle postanowień umowy, nie może zostać uznany za sumiennego i uczciwego, gdyż żaden podmiot prawa nie powinien bogacić się bezpodstawnie kosztem innego. Dłużnik powinien zostać, w myśl tej teorii, zwolniony z obowiązku wykonania zobowiązania, gdy ze względu na uczciwość i dobrą wiarę nie można żądać od niego spełnienia świadczenia. Nie chodzi przy tym o nieznaczne utrudnienie świadczenia (np. niewielki wzrost cen); konieczne jest poważne zagrożenie interesów (egzystencji) dłużnika. Niektóre koncepcje teoretyczne uzasadniające dopuszczalność wpływu zmiany okoliczności na zobowiązania, które nawiązują do teorii siły wyższej, rozwinęły się przede wszystkim we Francji i we Włoszech. Pod pojęciem siły wyższej rozumie się tam takie okoliczności lub zdarzenia, które uniemożliwiają wykonanie obowiązków umownych. Do uznania zmiany okoliczności za zdarzenie siły wyższej, zwalniające dłużnika z odpowiedzialności za wykonanie obowiązków umownych, wymaga się spełnienia dodatkowych przesłanek. Wykonanie obowiązków dłużnika musi być całkowicie niemożliwe. Oznacza to, że samo utrudnienie wykonania, choćby osiągnęło znaczne rozmiary, nie uzasadnia zwolnienia dłużnika z obowiązku wykonania zobowiązania. Nie mogą zostać uznane za przypadek siły wyższej trudności i zakłócenia gospodarcze, które świadczenie dłużnika wprawdzie utrudniają, lecz go nie wykluczają. Okoliczności, które czynią wykonanie obowiązków umownych niemożliwymi, muszą być nieprzewidziane, tzn. wymaga się, aby ich wystąpienia dłużnik nie mógł przewidzieć w czasie zawierania umowy. Możliwość przewidzenia danego zdarzenia przez strony ocenia się z punktu widzenia staranności przeciętnego, starannego człowieka w danej sytuacji. Przypadkami siły wyższej są tylko zdarzenia o charakterze przemożnym, niedające się odeprzeć. Nie stanowią siły wyższej przypadki niemożliwości świadczenia wywołane w całości lub w części przez dłużnika. Jeżeli dane zdarzenie odpowiada przedstawionym wyżej kryteriom, dłużnik zostaje zwolniony ze swych obowiązków. Nie jest on także zobowiązany do naprawienia szkody, jaka w następstwie niemożliwości wykonania zobowiązania powstała. W przypadkach, gdy zdarzenie powodujące niemożliwość spełnienia świadczenia ma charakter przejściowy, istnieje także możliwość zawieszenia obowiązków umownych na czas trwania przeszkody. Koncepcja siły wyższej w tym ujęciu posiada wiele wspólnych elementów z klauzulą rebus sic stantibus. Stąd próby rozszerzenia koncepcji siły wyższej, zmierzające do objęcia nią wpływu zmiany okoliczności na zobowiązania przez przyjęcie tzw. względnej niemożliwości świadczenia (bardzo znacznego utrudnienia wykonania obowiązków umownych). "Siła wyższa" i klauzula rebus sic stantibus mimo pewnych podobieństw stanowią jednak odrębne instytucje prawa. Różnią się zarówno przesłankami, jak i skutkami powodowanymi przez zmianę warunków. Skutkiem wystąpienia zdarzenia siły wyższej jest powstanie, faktycznej lub prawnej, całkowitej niemożliwości wykonania zobowiązania. Natomiast według koncepcji klauzuli, jej przesłanką jest nadmierne utrudnienie świadczenia, zagrażające ekonomicznemu bytowi dłużnika. Kolejna istotna różnica dotyczy następstw siły wyższej i zmiany okoliczności z punktu widzenia danego zobowiązania. W pierwszym przypadku następuje zawieszenie umowy lub jej rozwiązanie (całkowite zwolnienie dłużnika z obowiązków umownych). W drugim zaś, poza rozwiązaniem umowy, możliwe jest jej przystosowanie do zmienionych warunków. Obie koncepcje zostały w doktrynie wyodrębnione w takim stopniu, że oparcia koncepcji klauzuli na teorii siły wyższej nie dałoby się usprawiedliwić. Zaznaczyć należy, że siła wyższa występuje jako okoliczność zwalniająca9 nie tylko w ramach odpowiedzialności kontraktowej, lecz także odpowiedzialności deliktowej. Inne znaczenie ma w odniesieniu do obu konstrukcji wina dłużnika. Zgodnie z koncepcją siły wyższej, brak winy jest przesłanką zwolnienia dłużnika z obowiązku świadczenia. Natomiast w odniesieniu do uwzględniania wpływu zmiany okoliczności...