Postępowania sądowe

Studia Prawa Prywatnego | 03/2011
Stanisław Gronowski

§ 1. Ustrój sądownictwaI. Uwagi wstępne  Dotychczas brak jest umowy międzynarodowej, która w sposób generalny nakładałaby na Polskę zobowiązania w zakresie regulacji ustroju krajowego sądownictwa i przepisów postępowania przed sądami. Jednak z uwagi na znaczenie sądownictwa dla ochrony praw i wolności obywateli w państwach prawa wykształciły się standardy, jakim powinno odpowiadać sądownictwo. Na minimalne wymogi w tym względzie wskazuje przepis art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności1. W myśl tego przepisu: „Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej”. Polskie sądownictwo w dobrym stopniu spełnia te wymagania.   Wejście w struktury Unii Europejskiej nie nałożyło na Polskę formalnych zobowiązań w zakresie ustroju sądownictwa. W prawie wspólnotowym nie ma zresztą generalnych uregulowań w tym przedmiocie. Niemniej jednak dla urzeczywistnienia prawa Wspólnoty orzecznictwo ETS stworzyło podwaliny koncepcji autonomii proceduralnej państw członkowskich Unii Europejskiej2. W świetle wyroku ETS z 16.12.1976 r.3 do krajowego porządku prawnego należy określenie właściwych sądów oraz ustanowienie zasad proceduralnych w celu zapewnienia ochrony uprawnień wynikających dla jednostki z bezpośrednio skutecznego prawa. Autonomia proceduralna ma charakter warunkowy. Aktualizuje się bowiem wówczas, gdy brak jest odpowiedniej regulacji wspólnotowej. Autonomia proceduralna nie ma rangi ogólnej zasady prawa wspólnotowego. Jest to raczej konstrukcja prawna (uznany standard, doktryna, koncepcja) wyprowadzona z art. 10 TWE. Ma ona charakter otwarty, gdyż jej treść podlega ustawicznej konkretyzacji i uzupełnieniom, pod kątem zapewnienia wymogu efektywności prawa wspólnotowego4. II. Istota i zakres władzy sądowniczej  Na gruncie polskiego prawa rola i miejsce sądownictwa wynikają z konstytucyjnych zasad ustrojowych Rzeczypospolitej Polskiej, które opierają się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej. Władzę sądowniczą sprawują sądy i trybunały (art. 10 Konstytucji RP).   Struktura władzy sądowniczej nie jest jednolita. Choć pomiędzy sądami a trybunałami występują daleko idące różnice, to można też wskazać cechy wspólne tych organów, które zarazem stanowią differentia specifica władzy sądowniczej. Na podkreślenie zasługują następujące atrybuty sądów i trybunałów:1) zasada niezawisłości sędziowskiej (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP);2) oparcie władzy sądowniczej wyłącznie na prawie (art. 178 ust. 1 Konstytucji RP), nie zaś na politycznych kryteriach celowości czy efektywności, które są podstawą działalności pozostałych władz;3) powierzenie władzy sądowniczej zadania rozstrzygania prawnych spraw i sporów powstających w procesie stosowania prawa lub jego stanowienia;4) oparcie funkcjonowania władzy sądowniczej na sformalizowanych procedurach, silnie akcentujących zasadę kontradyktoryjności5.  Konstytucja RP zawiera regulacje stanowiące gwarancje spełniania przez polskie sądownictwo, w tym także w odniesieniu do spraw z zakresu ochrony konkurencji, standardów, jakim powinno odpowiadać sądownictwo w państwie prawa. I tak przykładowo, ideę prawa do sądu akcentuje art. 45 ust. 1 oraz art. 77 ust. 2 Konstytucji RP zakazujący zamykania drogi sądowej do dochodzenia naruszonych wolności lub praw. Przepis art. 78 zapewnia stronom prawo zaskarżenia orzeczeń i decyzji wydanych w pierwszej instancji, natomiast art. 173 zapewnia niezależność sądów i trybunałów od innych władz. W myśl art. 176 postępowanie sądowe jest co najmniej dwuinstancyjne, a ustrój i właściwość sądów oraz postępowanie przed sądami określają ustawy. Przepis art. 177 statuuje wyłączność sądów w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości6.   Z monopolem sądów na sprawowanie wymiaru sprawiedliwości nie wiąże się bynajmniej powinność rozpoznawania przez nie już od najwcześniejszego etapu postępowania wszystkich spraw z udziałem jednostek. Państwowy monopol władzy sądowniczej nie wyłącza bowiem możliwości działania innych, także niepaństwowych, organów utworzonych w celu rozstrzygania sporów prawnych, jeżeli przepisy ustaw zwykłych przewidują taką możliwość7. Przyjęcie jednak takiego toku postępowania powinno być oparte na założeniu, że w razie zaskarżenia do sądu rozstrzygnięcia wydanego przez organ pozasądowy sądowi powszechnemu powierza się dalsze załatwianie spraw mających swój początek w postępowaniu administracyjnym, a nie sprawowanie kontroli działalności administracji publicznej w rozumieniu art. 184 Konstytucji RP8. Taka sytuacja ma miejsce w postępowaniu toczącym41 się przed Prezesem UOKiK9, gdzie od decyzji tego organu przysługuje odwołanie do SOKIK, który sprawę rozpoznaje merytorycznie co do istoty. Konieczne jest jednak, co gwarantuje polskie prawo, istnienie ustawowych gwarancji w zakresie możliwości zweryfikowania przez odpowiedni sąd rozstrzygnięcia wydanego przez organ pozasądowy10.   Zarówno sądy powszechne, jak i sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości (art. 175 Konstytucji RP), którego istotę można określić jako działalność państwa polegającą na wiążącym rozstrzyganiu sporów o prawo, w których przynajmniej jedną ze stron jest jednostka lub inny podobny podmiot. Podstawą tego określenia jest wyodrębnienie specyficznej postaci działalności państwa, jaką jest rozpatrywanie i rozstrzyganie sporów o prawo, a więc inaczej – sądzenie11.   W myśl art. 7 Konstytucji RP organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa, zaś w świetle art. 2 Konstytucji RP Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej. O ile nie ma wątpliwości co do powinności sądu stosowania prawa, o tyle wyłania się kwestia, czy – i ewentualnie w jakim zakresie – sąd może oprzeć rozstrzygnięcie z powołaniem się na względy sprawiedliwości społecznej, o której mowa w art. 2 Konstytucji RP. Przez „sprawiedliwość społeczną„, najogólniej mówiąc, rozumie się organizację systemu danego państwa, w którym jest zachowany w miarę równy dostęp do podstawowych dóbr materialnych dla wszystkich jego mieszkańców. Pojęcie „sprawiedliwości społecznej” jest formalnym terminem języka prawnego12. Natomiast takim już nie jest „sprawiedliwość” jako taka. Toteż kryterium sprawiedliwości w żadnym już razie nie może być samodzielną podstawą rozstrzygnięcia sądu. Nie oznacza to, aby z tego powodu rozstrzygnięcie sądu miało by być niesprawiedliwe. Prawo, które stosuje sąd, powinno bowiem uwzględniać postulat sprawiedliwości, przynajmniej społecznej13. Na gruncie ustawodawstwa dotyczącego ochrony konkurencji i konsumentów można zresztą wskazać pozytywne przykłady. I tak, jeśli oprzeć się na Arystotelesie, który odróżniał sprawiedliwość wyrównawczą (komutatywną) i rozdzielczą (dystrybutywną), realizacja sprawiedliwości wyrównawczej, w myśl której zakup towaru powinien być dokonywany za cenę nie niższą niż koszty wytworzenia tego produktu, stanowi m.in. przedmiot regulacji art. 9 ust. 2 pkt 1 OchrKonkurU. Podobnie postulat sprawiedliwości rozdzielczej, zakładającej, że każdy, kto uczestniczył w produkcji danego towaru, powinien dostać jakąś część zysku, proporcjonalną do jego wkładu pracy, jest uwzględniony w art. 8 ust. 1 pkt 2 OchrKonkurU14.  Trudno byłoby kwestionować istnienie związku między prawem a sprawiedliwością, choćby już ze względu na etymologię łacińskiego słowa iustitia, które pochodzi od wyrazu ius – prawo. Niemniej jednak, na gruncie art. 2 Konstytucji RP za daleko idące byłoby uznanie „zasady sprawiedliwości społecznej” za zasadę prawa, a tym bardziej za przepis stanowiący podstawę dla przyznania jednostce określonego prawa. „Zasady sprawiedliwości społecznej” czy „zasady współżycia społecznego”, nawet jeśli nadaje się im kształt określonych norm postępowania, nie stają się, ściśle biorąc, obowiązującymi normami prawnymi, lecz wyznaczają kierunek czynienia użytku z kompetencji prawodawczych15. W doktrynie prawa konstytucyjnego odmawia się przyznania waloru normatywnego „zasadzie sprawiedliwości społecznej”, tak jak to posiadają pozostałe zasady, stanowiące przedmiot norm konstytucyjnych objętych w Rozdziale I Konstytucji RP. Również omawiane zasady nie są uznawane za klauzulę generalną, gdyż brak jest odsyłania do jakiegoś określonego systemu ocen16. Z omawianych względów urzeczywistnianie „zasady sprawiedliwości społecznej” nie jest zadaniem sądu stosującego prawo, w tym także SOKIK, lecz organów kształtujących procesy prawotwórstwa, w tym również TK.III. Prawo do sądu  Istotnym elementem treści ustroju sądownictwa jest prawo do sądu. Stanowi ono fundament państwa prawa, bez którego iluzoryczna byłaby możliwość ochrony konstytucyjnych praw i wolności. Konkretyzacja tego prawa, a w szczególności ustalenie sądu właściwego, jest domeną ustawodawcy.  Podstawę prawną prawa do sądu wyznaczają w świetle Konstytucji RP dwa dopełniające się przepisy, a mianowicie art. 45 ust. 1 i art. 77 ust. 2. W myśl art. 45 ust. 1 Konstytucji RP: „Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd”. Natomiast zgodnie z art. 77 ust. 2 Konstytucji RP: „Ustawa nie może nikomu zamykać drogi sądowej dochodzenia naruszonych wolności lub praw”. Prawo do sądu jest publicznym42 prawem podmiotowym przysługującym jednostce w relacji do władzy publicznej.   Prawo do sądu, po pierwsze, przysługuje każdemu, co oznacza brak jakichkolwiek ograniczeń podmiotowych. Odnosi się więc zarówno do obywateli, jak i cudzoziemców, do osób znajdujących się tak w sferze zewnętrznej, jak i wewnętrznej, np. pozostających w ramach podległości służbowej. Dotyczy też innych podmiotów prawa prywatnego, jeśli ich wolności lub prawa zostały naruszone. Po drugie, prawo do sądu przysługuje w każdej sprawie, zarówno karnej, cywilnej, jak i administracyjnej. Konstytucja stwarza zatem wyższe standardy w tym zakresie niż art. 14 Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Stąd każda sprawa mająca dostateczną doniosłość z punktu widzenia sytuacji prawnej jednostki może być w świetle Konstytucji rozstrzygnięta przez sąd bezpośrednio bądź pośrednio – w drodze kontroli przez tenże sąd aktu organu niesądowego kształtującego sytuację prawną jednostki. Po trzecie, w świetle art. 45 ust. 1 Konstytucji RP prawo do sądu jest to prawo do właściwego sądu, pod warunkiem że spełnia on atrybut niezależności od innych organów państwowych i partii politycznych i podlega tylko Konstytucji i ustawie. Zatem, czynienie użytku z tego prawa powinno następować nie przed jakimkolwiek sądem, lecz – sądem właściwym ze względu na przedmiot sporu. Po czwarte, z uwagi na złożony charakter prawa do sądu i jego autonomiczną konstrukcję na tle prawa konwencyjnego, nie jest możliwe, przy ustaleniu zasad delimitacji właściwości sądów, bezpośrednie odwoływanie się do konstrukcji konwencyjnych, aczkolwiek...