Oświadczenia na wypadek utraty zdolności do wyrażenia zgody na zabieg medyczny

Studia Prawa Prywatnego | 03/2015
Leszek Bosek, Przemysław Sobolewski

§ 1. Wprowadzenie. Zarys problemu  „Klasyczna” zgoda albo sprzeciw na zabieg medyczny wyrażane są przez pacjenta, wobec którego zaistniały wskazania medyczne do dokonania określonego zabiegu i który poinformowany o optymalnej, zdaniem lekarza, terapii, świadomie akceptuje zaproponowaną metodę leczenia albo odmawia poddania się zabiegowi. Polskie przepisy dotyczące wyrażania zgody na dokonanie zabiegu medycznego oparte są na modelu wyczerpującego uregulowania, jaki podmiot udziela upoważnienia do przeprowadzenia zabiegu. Co do zasady zgody na zabieg udziela pacjent (art. 32 ust. 1 ZawLekU). Jeśli pełnoletni, nieubezwłasnowolniony pacjent nie jest zdolny samodzielnie wyrazić zgody, ustawodawca przyznaje kompetencję do podjęcia decyzji o leczeniu sądowi opiekuńczemu (art. 32 ust. 2 i art. 34 ust. 3 ZawLekU). Ponadto ustawodawca upoważnia lekarza do udzielenia pacjentowi pomocy bez zezwolenia sądu, jeśli zwłoka w jej udzieleniu mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia (art. 34 ust. 7 ZawLekU). Antycypując prawdopodobieństwo wystąpienia wskazań medycznych do przeprowadzenia określonego zabiegu i możliwość zaistnienia stanu braku zdolności do podjęcia samodzielnie decyzji o poddaniu się zabiegowi (albo wyrażenia sprzeciwu wobec proponowanej terapii)1, osoba fizyczna może wyrazić swoją wolę dotyczącą zastosowania określonej metody leczenia zanim wystąpią wskazania do dokonania zabiegu. Niemożność samodzielnego podjęcia decyzji najczęściej spowodowana będzie utratą przytomności, może jednak wynikać także z innych czynników, np. postępów choroby, skutków zażywanych leków itd. W praktyce oświadczenia takie często składane są przez Świadków Jehowy, którzy kierując się względami religijnymi, odmawiają poddania się leczeniu z wykorzystaniem preparatów krwiopochodnych2 oraz pacjentów obawiających się długiego, sztucznego podtrzymywania przy życiu w stanie wegetatywnym3. Oświadczenie na wypadek utraty zdolności do samodzielnego decydowania o leczeniu może mieć także inną formułę niż sprzeciw wobec określonej terapii, np. preferowanie jednej z kilku możliwych metod leczenia, wyrażone przed zaistnieniem podstaw do jej stosowania przez osobę, która obawia się utraty zdolności do samodzielnego podejmowania decyzji (np. pacjenta cierpiącego na chorobę Alzheimera)4. Oświadczenie na wypadek utraty zdolności do wyrażania zgody może wcale nie dotyczyć metody leczenia, ale innych aspektów terapii, np. leczenia w określonym zakładzie opieki zdrowotnej albo przez konkretnego lekarza5.  Geneza oświadczeń woli składanych na wypadek utraty zdolności do wyrażania zgody wiąże się z eutanazją – i dlatego oświadczenia takie określane były pierwotnie jako testament życia (living will)6. Autorstwo terminu „testament życia” przypisuje się Luisowi Kutnerowi, który w 1969 r. w ten sposób nazwał dokument, w którym pełnoletnia i kompetentna osoba fizyczna wyraża wskazówki, dotyczące postępowania leczniczego na wypadek utraty zdolności do samodzielnego decydowania o terapii7. Początkowo (na etapie określanym jako pierwsza generacja oświadczeń na wypadek utraty zdolności do wyrażania zgody) dotyczyły one preferowanego przez pacjenta postępowania lekarza w stanach terminalnych. Ewolucja koncepcji oświadczeń na wypadek utraty zdolności do wyrażania zgody doprowadziła do rozszerzenia katalogu takich oświadczeń o inne postacie niż zaprzestanie podtrzymującej przy życiu terapii8. Obecnie nie budzi wątpliwości, że zbiór oświadczeń na wypadek utraty zdolności do wyrażania zgody9 obejmuje także oświadczenia inne niż wyrażające wolę pacjenta bycia podtrzymywanym przy życiu10. Ponieważ w praktyce oświadczenia na wypadek utraty zdolności do wyrażania zgody mają postać sprzeciwu wobec określonej metody leczenia, której niezastosowanie może skutkować śmiercią pacjenta, problematyka tych oświadczeń rozpatrywana jest w ramach zagadnienia eutanazji. Choć respektowanie przez lekarza oświadczenia złożonego przed utratą zdolności do wyrażania zgody może skutkować zagrożeniem życia pacjenta, zagadnienie skuteczności takich oświadczeń nie pokrywa się, ale jedynie krzyżuje z kwestią eutanazji11.5  W nauce prawa opinie na temat charakteru i mocy wiążącej oświadczeń składanych na wypadek utraty zdolności do wyrażania zgody są zróżnicowane12. De lege lata w prawie polskim brak jest podstawy prawnej do składania tego rodzaju oświadczeń, mimo tego zarówno w orzecznictwie, jak i w piśmiennictwie reprezentowany jest pogląd o ich wiążącym dla lekarza charakterze. W szczególności w precedensowym postanowieniu z 27.10.2005 r.13, dotyczącym sprzeciwu pacjentki wobec transfuzji krwi, SN stwierdził, że złożone w sposób wyraźny i jednoznaczny oświadczenie wyrażone na wypadek utraty przytomności, określające wolę dotyczącą postępowania lekarza w stosunku do pacjenta w sytuacjach leczniczych, które mogą zaistnieć, jest dla lekarza wiążące. Zdaniem SN, oświadczenia składane na wypadek utraty zdolności do wyrażania zgody, nie powinny być kwalifikowane jako „klasyczna” zgoda według ZawLekU, ale oświadczenie woli z art. 60 KC.  Mimo generalnej akceptacji doniosłości prawnej oświadczeń na wypadek utraty zdolności do wyrażania zgody, kontrowersyjne pozostaje zagadnienie zakresu związania lekarza takim oświadczeniem. Wyróżnić można trzy grupy poglądów. Prezentowany jest zarówno pogląd o konieczności bezwzględnego uszanowania przez lekarza oświadczenia14, jak i bardziej umiarkowany postulat uwzględnienia oświadczenia złożonego przed utratą...