Abstrakt
Uwagi wprowadzające Klauzula porządku publicznego stanowi powszechnie znaną na świecie i przyjmowaną we wszystkich (lub prawie wszystkich) porządkach prawnych podstawę uchylenia orzeczenia arbitrażowego w wyniku wniesienia skargi1. Również polskie prawo arbitrażowe przewiduje klauzulę porządku publicznego jako podstawę uchylenia wyroku arbitrażowego (art. 1206 § 2 pkt 2 KPC). Zgodnie z tym przepisem sąd powszechny uchyla wyrok sądu polubownego, jeżeli byłby on „sprzeczny z podstawowymi zasadami porządku prawnego Rzeczypospolitej Polskiej (klauzula porządku publicznego)”. Klauzula była przedmiotem stosunkowo szerokiego zainteresowania doktryny prawa arbitrażowego w Polsce2.51 Istnieje powszechna zgoda – zarówno w orzecznictwie jak i literaturze – że klauzula porządku publicznego stanowi środek ostateczny, uruchamiany jedynie w wyjątkowych przypadkach. Uchylenie wyroku arbitrażowego może w konsekwencji nastąpić jedynie w szczególnych okolicznościach, gdy w grę wchodzą podstawowe zasady porządku prawnego RP, ich naruszenie nie budzi wątpliwości i jest wystarczająco poważne, aby uzasadniać ingerencję przeciwko rozstrzygnięciu sądu polubownego. Trudność w stosowaniu klauzuli porządku publicznego wiąże się jednak z jej blankietowym, ogólnym charakterem. Do sądu orzekającego w przedmiocie skargi o uchylenie wyroku arbitrażowego należy ocena w jakich przypadkach ingerencja jest uzasadniona. Przedmiotem niniejszej glosy jest analiza wyroku SN z 30.9.2010 r. pod kątem zasadności posłużenia się klauzulą porządku publicznego, kryteriów jej stosowania oraz wynikających z niego wzorców dla judykatury. Uzasadnienie glosowanego wyroku Sądu Najwyższego napisane jest – jeśli wolno użyć takiego porównania – w stylu francuskiego Cour de Cassation. W sposób niezwykle syntetyczny przedstawia okoliczności stanu faktycznego oraz motywy rozstrzygnięcia. Szczegółowy tok rozumowania Sądu objęty jest natomiast milczeniem i w konsekwencji może być przedmiotem jedynie domysłów czytelnika. W zasadzie glosator powinien taki stan rzeczy przyjąć z zadowoleniem. Umożliwia mu on wszakże uzupełnienie wypowiedzi Sądu Najwyższego. Sam autor może zaś liczyć na to, że podobnie jak komentarze francuskich glosatorów, także jego głos stanie się echem wypowiedzi sędziów najwyższej instancji orzeczniczej w kraju. Skrótowy charakter uzasadnienia wyroku ma jednak swą ujemną stronę. Ważne tezy wypowiedziane bez wystarczającego wyjaśnienia motywów rozstrzygnięcia zaczynają żyć swoim własnym życiem w praktyce orzeczniczej sądów niższych instancji oraz praktyce prawniczej. Odrywają się od korzeni stanu faktycznego zaistniałego w sprawie rozstrzyganej przez Sąd Najwyższy i właściwego jej kontekstu prawnego. Domysły co do motywów decyzji Sądu mogą projektować na różne postrzeganie rozstrzygniętych zagadnień prawnych, skutkując sprzecznymi decyzjami sądów w powołaniu na to samo orzeczenie Sądu Najwyższego. Zagrożenie to jest tym bardziej realne, że chodzi o stosowanie klauzuli porządku publicznego stanowiącej instrument o charakterze ogólnym o otwartej treści, pozostawiający orzekającemu sądowi dużą swobodę w ocenie...