Zasiedzenie udziału we współwłasności przez innego współwłaściciela

Nieruchomości | 11/2018
Moduł: nieruchomości, prawo cywilne
DOI: 10.32027/NIER.18.11.3
Katarzyna Siwiec

Udział we współwłasności nieruchomości obok własności, użytkowania wieczystego, a także określonych służebności, np. służebności drogi koniecznej, może stanowić przedmiot zasiedzenia. Przesłanki zasiedzenia udziału we współwłasności nieruchomości są w zasadzie analogiczne jak w przypadku zasiedzenia całej nieruchomości, a więc są nimi samoistne posiadanie i upływ określonego czasu, tj. 20 lat w przypadku dobrej woli posiadacza udziału w nieruchomości i 30 lat, gdy posiadanie wiąże się ze świadomością, że nie jest on współwłaścicielem nieruchomości w zakresie przedmiotowego udziału, czyli w przypadku istnienia złej woli. Identycznie jak w przypadku zasiedzenia całej nieruchomości, tak i w przypadku zasiedzenia udziału, stan posiadania współtworzą fizyczny element władania rzeczą (corpus) oraz psychiczny element zamiaru władania rzeczą dla siebie (animus). Udział we współwłasności może również zostać nabyty w drodze zasiedzenia przez jednego ze współwłaścicieli, który w ten sposób ze współwłaściciela zmienia się w wyłącznego właściciela całej nieruchomości. Jednakże w takiej sytuacji judykatura stawia przed chcącym zasiedzieć współwłaścicielem surowsze warunki w zakresie posiadania tegoż udziału. Wynika to przede wszystkim, co wielokrotnie podkreślano w judykaturze, z konieczności wzmocnienia ochrony własności pozostałych współwłaścicieli. Niemniej jednak te rygorystyczne wymogi, choć czynią zasiedzenie udziału bardziej skomplikowanym, nie eliminują możliwości nabycia własności właśnie tą drogą. Dodatkową przesłanką konieczną do stwierdzenia przez sąd zasiedzenia w takim przypadku jest wykazanie przez zainteresowanego zmiany charakteru posiadania udziału, o czym będzie szerzej mowa poniżej. Oczywiście ciężar dowodu ciąży w tym zakresie na wnioskodawcy, przy czym wyłączone jest w takiej sytuacji proste korzystanie z domniemań prawnych, z których bez przeszkód może korzystać posiadacz samoistny całej nieruchomości. W sposób niewątpliwy zaś wszelkie niekorzystne skutki, jakie wiążą się z niewykazaniem w sprawie o zasiedzenie tego przymiotu – obciążają właśnie zainteresowanego stwierdzeniem zasiedzenia współwłaściciela (wyrok SN z 20.9.2012 r., IV CSK 117/12, trzecia teza).