SN potwierdził stanowisko w sprawie zasiedzenia służebności przesyłu

Nieruchomości | Grudzień 2011

Sąd Najwyższy w wyroku z 12.10.2011 r. przesądził, iż złożenie przez właściciela nieruchomości wniosku o sądowe ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem przerywa bieg zasiedzenia tej służebności

Sąd Najwyższy w wyroku z 12.10.2011 r. przesądził, iż złożenie przez właściciela nieruchomości wniosku o sądowe ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem przerywa bieg zasiedzenia tej służebności (V CSK 502/10).

Orzeczenie SN okazało się niekorzystne dla spółki Polskie Sieci Elektroenergetyczne Operator SA, która wystąpiła o zasiedzenie służebności przesyłu słupów z liniami energetycznymi na cudzym gruncie. Zasiedzenie służebności oznacza, iż zakład nie musiałby za takie korzystanie z ingerencją w grunt płacić. Tymczasem właścicielka przedmiotowego gruntu wystąpiła o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem na jej rzecz.

W ocenie sądu rejonowego i okręgowego złożony przez właścicielkę gruntu wniosek o ustanowienie służebności za wynagrodzeniem nie przerywa biegu zasiedzenia. W świetle art. 123 § 1 KC (w zw. z art. 175 KC) bieg zasiedzenia (przedawnienia) przerywa się poprzez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania sprawy, ale przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia lub zabezpieczenia roszczenia. W niniejszej sprawie wnioskodawczyni nie żądała usunięcia instalacji. Z takim poglądem nie zgodził się Sąd Najwyższy i w wydanym wyroku potwierdził swoje wcześniejsze stanowisko przedstawione w uchwale z 21.1.2011 r. (III CZP 124/10), zgodnie z którą wniosek właściciela nieruchomości o ustanowienie służebności przesyłu za odpowiednim wynagrodzeniem (art. 3051 § 2 KC) przerywa bieg terminu zasiedzenia tej służebności. W ocenie SN nie tylko czynność procesowa przedsięwzięta bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia czy zabezpieczenia roszczenia przerywa bieg zasiedzenia, ale efekt taki wywołuje również złożenie przez właściciela nieruchomości obciążonej wniosku o zasądzenie wynagrodzenia. Trudno wymagać, aby właściciel gruntu domagał się usunięcia instalacji, gdyż posadowiono je w interesie społecznym i szanse na uwzględnienie takiego żądania byłyby nikłe. Celowe było natomiast wystąpienie o uregulowanie tej sytuacji, modyfikację korzystania z gruntu, gdyż uprawnia to choćby do wynagrodzenia. Wniosek powódki przerwał zatem bieg zasiedzenia.

Źródło: Rzeczpospolita