Nie budowaliśmy tyle od czasów Gierka

Nieruchomości | 2/2020
Moduł: nieruchomości
DOI: 10.32027/NIER.20.2.10
Bartosz Turek

Mieszkań w Polsce buduje się najwięcej od kilkudziesięciu lat – wynika z najnowszych danych GUS. Mimo to ceny mieszkań rosną, co sugeruje m.in., że potrzeby mieszkaniowe wciąż są niezaspokojone.


Ponad 237 tys. mieszkań – tyle nowych lokali zaczęto budować w Polsce w 2019 r. To rekord po 1989 r. Jest to przy tym też najprawdopodobniej najlepszy wynik od okresu rządów Edwarda Gierka. Wtedy w Polsce budowano jednak mieszkania o znacznie niższym standardzie niż dziś. Mniejsze było też poszanowaniem np. dla własności gruntów, czego pokłosiem wciąż są całe osiedla postawione na działkach o nieuregulowanym stanie prawnym gruntu.

>Brakuje ziemi
Teraz sytuacja jest zupełnie inna. Standard inwestycji jest wyższy, a trudności z pozyskaniem działek pod budowę bloków powodują, że deweloperzy wykorzystują zasoby coraz mniej oczywiste np. dokonując rewitalizacji obszarów poprzemysłowych czy pokolejowych. Mimo tych obiektywnych trudności, możliwe było rozkręcenie sektora budownictwa mieszkaniowego, do poziomów nienotowanych od wielu lat. Nie jest to jednak boom bez pokrycia. Deweloperzy budują nowe mieszkania dlatego, że chętnych na własne „M” wciąż nie brakuje. Popyt na nieruchomości wynika wprost z poprawiającej się sytuacji finansowej Polaków i tego, że mieszkań jest „nad Wisłą” po prostu za mało. Brakuje co najmniej 2,1 mln lokali z perspektywą wzrostu tej liczby nawet do 2,9 mln wraz z tym jak w najbliższych latach rosnąć będzie liczba gospodarstw domowych – wynika z szacunków HRE Think Tank. Liczby te wciąż nie uwzględniają faktu, że do kraju przybył przynajmniej milion emigrantów zarobkowych, z czego na pewno część osiedli się w Polsce, a przecież też muszą mieć gdzie mieszkać.
3 × rekord
Z opublikowanych przez GUS danych wynika, że budownictwo mieszkaniowe ma się bardzo dobrze. W ciągu 12 miesięcy 2019 r. rozpoczęto budowę aż 237,3 tys. mieszkań. To o 7% więcej niż w 2018 roku i o prawie 22% więcej niż u szczytu ostatniego budowlanego boomu (2008 r.). Przeważnie główna uwaga skupia się jednak na informacjach o liczbie mieszkań oddawanych do użytkowania, czyli budowach zakończonych sukcesem. W tym wypadku także mamy do czynienia z poprawieniem ubiegłorocznego wyniku. W 2019 r. oddano bowiem do użytkowania 207,2 tysięcy nieruchomości. To o prawie 12% więcej niż w 2018 r. Nieźle wyglądają też perspektywy sektora budownictwa. O tym może świadczyć liczba otrzymywanych przez inwestorów pozwoleń na budowę. To dopiero one przekładać się będą na rozpoczęte inwestycje, a w konsekwencji po przeważnie 2–5 latach oddawaniem mieszkań do użytkowania. W tym obszarze także mamy do czynienia z rekordem. W 2019 r. wydane zostały pozwolenia na budowę 268,5 tys. mieszkań. To o ponad 4% więcej niż przed rokiem, ale też o prawie 6% więcej niż u szczytu ostatniego boomu budowlanego (2008).

* Autor jest głównym analitykiem HRE Investments.