Licytacja za długi bez prawa do ulgi mieszkaniowej

Nieruchomości | 10/2016

WSA w Gliwicach zajął stanowisko w sporze dotyczącym zwrotu środków za lokal sprzedany przez spółdzielnię na przetargu.

WSA w Gliwicach zajął stanowisko w sporze dotyczącym zwrotu środków za lokal sprzedany przez spółdzielnię na przetargu. Jedna z mieszkanek spółdzielni nie płaciła czynszu. Ponieważ sytuacja ta trwała przez długi czas i nic nie wskazywało na to, że miałaby się zmienić w przyszłości, rada nadzorcza postanowiła o odebraniu lokatorce prawa do mieszkania. Po jego wygaśnięciu i wyprowadzce dotychczasowych użytkowników lokal został wystawiony na sprzedaż w drodze przetargu. Środki uzyskane z transakcji częściowo posłużyły na spłatę zaległości względem spółdzielni, a ich reszta została wpłacona na konto byłej lokatorki. Powstało jednak pytanie, w jaki sposób opodatkować powstały przychód? W opinii fiskusa kwota przekazana kobiecie, równa wysokości wniesionych przez nią wkładów, powinna zostać zwolniona z konieczności zapłaty daniny, do czego upoważnia art. 21 ust. 1 pkt 50 PDOFizU (wolne od podatku dochodowego są przychody otrzymane w związku ze zwrotem udziałów lub wkładów w spółdzielni, do wysokości wniesionych udziałów lub wkładów do spółdzielni). Natomiast pozostała część otrzymanych przez nią pieniędzy (po potrąceniu zaległego czynszu) powinna zostać zakwalifikowana jako przychód z innych źródeł. Kobieta uważała jednak, że uzyskane przez nią pieniądze w całości powinny być traktowane jako przychód powstały na skutek zbycia nieruchomości. Taka kwalifikacja pozwalałaby jej na skorzystanie z ulgi podatkowej przewidzianej w art. 21 ust. 1 pkt 131 PDOFizU. Spór trafił na sądową wokandę. WSA w Gliwicach w wyroku z 5.7.2016 r. (I SA/Gl 64/16) uznał, że racja leży po stronie fiskusa. W opinii sądu w omawianym przypadku nie można mówić o zbyciu mieszkania przez byłą lokatorkę, bowiem w transakcji pośredniczyła spółdzielnia. To przesądza o konieczności zakwalifikowania wspomnianej wyżej kwoty (odpowiadającej wartości rynkowej mieszkania) jako przychodu z innych źródeł. Sąd potwierdził również stanowisko organów podatkowych co do tego, że jedyna ulga podatkowa, na jaką mogła liczyć kobieta, to ta wynikająca ze wspomnianego powyżej art. 21 ust. 1 pkt 50 PDOFizU.