Iluzoryczne uprawnienie lokatorów mieszkań zakładowych

Iluzoryczne uprawnienie lokatorów mieszkań zakładowych

Nieruchomości | 9/2000
Moduł: nieruchomości
Zbigniew Czarnik

Artykuł 3 ustawy z 14.4.2000 r. o zmianie ustawy o zasadach przekazywania zakładowych budynków mieszkalnych przez przedsiębiorstwa państwowe (Dz.U. Nr 39, poz. 442) jest prawniczym bełkotem. W praktyce nie powinien odegrać żadnej roli, choć intencją wprowadzania takiej normy miała być ochrona lokatorów mieszkań, stanowiących własność przedsiębiorstw państwowych.

Tworzenie prawa nie jest zajęciem zbyt skomplikowanym. Nieźle radzili sobie z tym Rzymianie, choć w ogóle nie byli nacją przesadnie w tym kierunku szkoloną. W procesie prawodawczym przestrzegali jednak pewnej podstawowej reguły; leges ab omnis intellegi debent, co oznacza ni mniej, ni więcej, że “ustawy powinny być zrozumiałe dla wszystkich”. Trud wymyślania nowych regulacji prawnych pozostawiali tym, którzy się na tym rzemiośle znali. Działanie takie nie było ujmą ani dla panujących, ani dla poddanych.

Ten sposób działania pozostaje modelem niedościgłym. Trudno by go szukać w naszych czasach, które są wyjątkowo twórcze. Kreacyjna postawa polskiego ustawodawcy osiąga bowiem granice absurdu. Wartością takiego podejścia do prawa staje się samo tworzenie, a nie racjonalizm, sensowność czy spójność tworzonych norm.

Potwierdzeniem najgorszych tendencji w naszym prawie jest art. 3 ustawy z 14.4.2000 r. o zmianie ustawy o zasadach przekazywania zakładowych budynków mieszkalnych przez przedsiębiorstwa państwowe (Dz.U. Nr 39, poz. 442; dalej ZmMieszZakładU).