Długie postępowanie w sprawie przekształcenia użytkowania wieczystego

Nieruchomości | 7/2017

Sądowym wyrokiem zakończył się spór pomiędzy jednym z właścicieli nieruchomości, a władzami Wrocławia. Mężczyzna posiadający mieszkanie w bloku wystąpił wraz z innymi 27 właścicielami mieszkań do prezydenta miasta z wnioskiem o przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności. Ponieważ sprawa pozostawała bez odpowiedzi, wnioskodawca złożył skargę, a kiedy i to nie poskutkowało zdecydował się na zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Sądowym wyrokiem zakończył się spór pomiędzy jednym z właścicieli nieruchomości, a władzami Wrocławia. Mężczyzna posiadający mieszkanie w bloku wystąpił wraz z innymi 27 właścicielami mieszkań do prezydenta miasta z wnioskiem o przekształcenie prawa użytkowania wieczystego w prawo własności. Ponieważ sprawa pozostawała bez odpowiedzi, wnioskodawca złożył skargę, a kiedy i to nie poskutkowało zdecydował się na zażalenie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Organ ten przyznał rację mężczyźnie i zobowiązał prezydenta miasta do załatwienia sprawy w terminie 30 dni. Jednak i w tym czasie wnioskodawca nie uzyskał oczekiwanej odpowiedzi. Chcąc wytłumaczyć zwłokę w reakcji prezydent Wrocławia argumentował, że niektórzy z właścicieli mieszkań mieli zaległości we wnoszeniu opłat z tytułu tak użytkowania wieczystego, jak i podatku od nieruchomości. W jego opinii stawiane mu przez mężczyznę zarzuty były chybione, tym bardziej, że część z osób, które zwróciły się do władz miasta z podobnym wnioskiem nie przedłożyła kompletu niezbędnej dokumentacji. Rozpatrując okoliczności sporu WSA we Wrocławiu dostrzegł, że prezydent miasta faktycznie podejmował działania mające na celu załatwienie sprawy, o czym świadczą m.in. pisma informujące wnioskodawców o kolejnych krokach proceduralnych, niemożności dotrzymania wyznaczonego terminu i wskazaniu nowego. Taka decyzja sądu nie usatysfakcjonowała jednak mężczyzny, który odwołał się do wyższej instancji. NSA w wyroku z 8.3.2017 r. (I OSK 1708/16) orzekł na korzyść skarżącego. Sąd uznał, że okres ponad 3 lat, kiedy to mężczyzna czekał na załatwienie sprawy był nieuzasadnienie długi. Zdaniem NSA działania podejmowane przez prezydenta, które dostrzegł WSA, stały się intensywniejsze dopiero na skutek licznych pism skarżącego. Wcześniej władze miasta postępowały w omawianej kwestii okazjonalnie. NSA ogłosił kasację wcześniejszego wyroku i nakazał ponowne rozpoznanie sprawy prezydentowi Wrocławia.