Popyt na hale magazynowe

A A A

Na rynku nieruchomości trwa popyt na hale magazynowe. Najwięcej wynajmuje się ich na Górnym Śląsku i w okolicach Warszawy. Na Górnym Śląsku w pierwszej połowie roku zawarto umowy najmu na 138 tys. m2 powierzchni (25%). W okolicach Warszawy wynająto 108 tys. m2. W Polsce centralnej zawarto umowy na 101 tys. m2 magazynów, a we Wrocławiu na 91 tys. m2.

 

Ze statystyk wynika, że najwięcej powierzchni magazynowej wynajmowała branża logistyczna. W pierwszej połowie 2012 r. firmy tego sektora podpisały umowy najmu na 253 tys. m2 (45% udziału w rynku). Niewynajętych magazynów jest dziś ok. 810 tys. m2, przy czym wskaźnik pustostanów wynosi ponad 11%. Największą podaż powierzchni magazynowych mają okolice Warszawy, gdzie na najemców czeka 375 tys. m2. Dużo pustostanów jest również w Polsce centralnej – 133,8 tys. m2, i we Wrocławiu – 87 tys. m2.

 

Wzrosła liczba nowo wybudowanych powierzchni magazynowych. Tylko w pierwszej połowie br. powstało 333 tys. m2 takich nieruchomości (2 x więcej niż rok wcześniej). W tym obszarze rynku również dominuje Stolica. W jej okolicach przybyło 68 tys. m2, podczas gdy np. w Poznaniu wybudowano ok. 59 tys. m2 hal. O nowe powierzchnie magazynowe wzbogaciła się też Polska środkowa (41 tys. m2) i Górny Śląsk (ok. 38 tys. m2).

 

Specjaliści zauważają także brak na rynku projektów spekulacyjnych (na koniec pierwszego półrocza 2012 r. powstawało w ten sposób 8,3% hal). Deweloperzy budują hale, jeśli mają zawarte przedwstępne umowy najmu z klientami, a w chwili obecnej sytuacja wygląda tak, że zabudowali oni już prawie wszystkie grunty, które masowo kupowali w szczycie boomu w 2008 r. Eksperci przewidują nastąpienie na rynku tzw. luki podażowej.

 

Ceny mieszkań będą wciąż iść w dół

 

Specjaliści rynku nieruchomości przewidują, że zauważalny spadek cen mieszkań będzie miał swój dalszy ciąg. Jak podaje Rzeczpospolita, średnia cena transakcyjna m2 mieszkania w Warszawie w II kwartale ubiegłego roku wynosiła 7826 zł, pod koniec roku spadła do 7656 zł, a obecnie wynosi już 7407 zł. Dla porównania we Wrocławiu cena wywoławcza za mkw. lokali w drugim kwartale bieżącego roku oscylowała wokół 5473 zł, podczas gdy w tym samym okresie ubiegłego roku wynosiła 6146 zł.

 

Zdaniem ekspertów podaż mieszkań na rynku pierwotnym jest ogromna, a wciąż jeszcze powstają nowe obiekty. Brak chętnych na ich zakup wymusza obniżenie cen przez deweloperów, a to skutkuje spadkiem cen lokali na rynku wtórnym. Na zniżki wpływ ma również osłabienie akcji kredytowej, co przekłada się na spadek popytu. Według danych cytowanych przez dziennik wartość nowo udzielonych kredytów w drugim kwartale 2012 r. spadła o 1,53% w porównaniu z jego pierwszymi trzema miesiącami i wyniosła 10 mld zł. Sytuacja polegająca na tym, że drugi kwartał roku był pod tym względem słabszy niż pierwszy, miała miejsce po raz pierwszy od kilkunastu lat.

 

Specjaliści zaznaczają, że prawdopodobieństwo pogłębiania się przecen nieruchomości jest bardzo duże. Będą miały na nie wpływ mniejsza dostępność kredytów, rychły koniec programu „Rodzina na swoim” oraz niepewność inwestorów wobec sytuacji gospodarczej w obliczu kryzysu.

 

Według danych cytowanych przez dziennik największych spadków należy spodziewać się w Warszawie, gdzie do tej pory można było mówić jedynie o kosmetycznych zniżkach oraz w Trójmieście.

 

Źródło: Rzeczpospolita

Ocena artykułu:
Oceniono 0 razy
Oceniłeś już ten artykuł.
Artykuł został oceniony.
Podziel się ze znajomymi
Artykuł:
Popyt na hale magazynowe
Do:
Od:
Wiadomość:
Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodać komentarz.
 
Wyrok V CSK 283/10
Obliczanie terminu przedawnienia roszczenia o zachowek
Zamów
 

Prenumerata

Moduł tematyczny