Szeroki zakres obrony koniecznej

Szeroki zakres obrony koniecznej

Monitor Prawniczy | 6/1998
Moduł: prawo karne
Janusz Wojciechowski

W opinii publicznej funkcjonuje pogląd, że prawo bardziej sprzyja sprawcom przestępstw niż ich ofiarom. Na potwierdzenie tej tezy przywoływany jest często argument o zbyt wąskim zakresie obrony koniecznej w polskim prawie karnym. O ile pogląd o niedostatecznym docenianiu praw ofiary przestępstwa ma pewne podstawy (korzystne zmiany nastąpią po wejściu w życie nowych kodyfikacji karnych), o tyle przekonanie o nie dość szerokim zakresie obrony koniecznej jest nieuzasadnione. Poniżej Autor próbuje to wykazać.

I. Obowiązujący stan prawny

1. Obrona konieczna stanowi jeden z tzw. kontratypów, czyli okoliczności wyłączających bezprawność czynu zabronionego. Człowiek działający w warunkach obrony koniecznej formalnie wyczerpuje znamiona jakiegoś przestępstwa (np. powoduje obrażenia ciała u napastnika), jednak jego działanie nie jest bezprawne i jako takie nie stanowi przestępstwa.

Obowiązujący obecnie Kodeks karny z 1969 r. tak określa istotę obrony koniecznej, w art. 22:

Art. 22. [Obrona konieczna] § 1. Nie popełnia przestępstwa, kto w obronie koniecznej odpiera bezpośredni bezprawny zamach na jakiekolwiek dobro społeczne lub jakiekolwiek dobro jednostki.

§ 2. Działa w obronie koniecznej w szczególności ten, kto występuje w celu przywrócenia porządku lub spokoju publicznego, chociażby to nie wynikało z obowiązku służbowego.

§ 3. W razie przekroczenia granic obrony koniecznej, w szczególności gdy sprawca zastosował sposób obrony niewspółmierny do niebezpieczeństwa zamachu, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia.