Pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego – zagadnienia wybrane

Pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego – zagadnienia wybrane

Monitor Prawniczy | 21/2008
Moduł: prawo karne
Paweł Klecha

Postanowieniem z 15.5.2007 r. Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie dotyczące zgodności z Konstytucją art. 101 § 1 ustawy z 24.8.2001 r. – Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia1, a toczące się na skutek pytania prawnego zadanego przez Sąd Rejonowy w Sopocie2. Kontynuując rozważania nad tym orzeczeniem uczynione uprzednio3 należy poczynić osobne uwagi dotyczące samego postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Warto bowiem zastanowić się nad pozycją występującego z pytaniem prawnym sądu powszechnego w toku postępowania zainicjowanego tym środkiem prawnym.

Uwagi wstępne

Pytanie prawne co do zgodności aktu normatywnego z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi lub ustawą może zadać każdy sąd – w tym także sąd rozpoznający sprawę jako sąd I instancji. Tym ten środek prawny różni się od znanej Kodeksowi postępowania cywilnego instytucji przedstawienia Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości, czy też regulacji przewidzianej w Kodeksie postępowania karnego dotyczącej przedstawienia temu sądowi zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy. Z obu tych instytucji może bowiem skorzystać tylko sąd rozpoznający środek odwoławczy (por. art. 390 § 1 KPC; art. 441 § 1 KPK).

Pytanie prawne ma formę postanowienia (arg. z art. 354 KPC, art. 93 § 1 KPK), które nie podlega zaskarżeniu. Sąd w tym orzeczeniu – zgodnie z art. 32 ustawy z 1.8.1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym4 przedstawia:

1) organ, który wydał kwestionowany akt normatywny (gdy pytaniu prawnemu zostanie nadany bieg – organ staje się uczestnikiem postępowania),

2) określenie kwestionowanego aktu normatywnego lub jego części,

3) sformułowanie zarzutu niezgodności przepisu aktu niższego rzędu z przepisem aktu wyższego rzędu, przemawiające za potrzebą skierowania pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego,

4) uzasadnienie postawionego zarzutu, z powołaniem dowodów na jego poparcie,

5) w jakim zakresie odpowiedź na pytanie może mieć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy, w związku z którą pytanie zostało postawione,

6) wymienienie organu, przed którym toczy się postępowanie w sprawie, oraz oznaczenie sprawy.

Po wydanym postanowieniu sąd wydaje jednocześnie drugie postanowienie, którym zawiesza postępowanie w sprawie. W wypadku, gdy przepisy proceduralne nie przewidują w ogóle możliwości zawieszenia postępowania (przykładem jest KPW) podstawą prawną dla takiej decyzji sądu będzie przepis § 106 ust. 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 23.2.2007 r. – Regulamin urzędowania sądów powszechnych5.

W postępowaniu cywilnym, jeżeli z pytaniem prawnym występuje sąd I instancji, to uwzględnić należy, że postanowienie o zawieszeniu postępowania jest zaskarżalne (por. art. 394 § 1 pkt 6 KPC). Z tego względu sąd I instancji przed wysłaniem odpisu postanowienia zawierającego pytanie prawne do Trybunału Konstytucyjnego powinien zaczekać do momentu uprawomocnienia się postanowienia o zawieszeniu postępowania – uczestnik postępowania sądowego może bowiem w toku postępowania zażaleniowego podważać także zasadność wystąpienia przez sąd do TK z pytaniem prawnym (por. art. 380 w zw. z art. 397 § 2 KPC). Oczywiście, gdy z pytaniem prawnym w sprawie cywilnej występuje sąd II instancji lub Sąd Najwyższy to postanowienie o zawieszeniu postępowania nie podlega zaskarżeniu (arg. z art. 3941 KPC).

W postępowaniu karnym z uwagi na zaskarżalność postanowienia o zawieszeniu postępowania (art. 22 § 2 KPK) sądy powszechne poinny zaczekać do momentu uprawomocnienia się takiego postanowienia, wszak postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym niewątpliwie wpłynie na wydłużenie postępowania sądowego i z tego względu należy umożliwić stronom wypowiedzenie się co do zasadności wystąpienia z pytaniem prawnym w tej konkretnie sprawie.

Zgodnie z art. 30 ust. 2 TKU, sąd przesyła do Trybunału Konstytucyjnego dwa odpisy postanowienia do akt sprawy, a ponadto odpowiednią ilość odpisów postanowienia dla pozostałych uczestników postępowania wskazanych w pytaniu prawnym. Z uwagi na to, że pytanie prawne jest formułowane w postaci orzeczenia sądu, wszystkie odpisy powinny być uwierzytelnione okrągłą pieczęcią urzędową sądu (por. § 26 zarządzenia Ministra Sprawiedliwości z 12.12.2003 r. w sprawie organizacji i zakresu działania sekretariatów sądowych oraz innych działów administracji sądowej6).

Ponadto, sąd powinien jednocześnie przesłać do Try­bunału Konstytucyjnego akta sprawy w związku z którą skierowane zostało pytanie prawne, co wynika z § 24 ust. 3 uchwały zgromadzenia ogólnego sędziów Trybunału Konstytucyjnego z 3.10.2006 r. w sprawie Regulaminu Trybunału Konstytucyjnego7. W mojej ocenie ten ostatni wymóg – zrównany w skutkach procesowych z brakami formalnymi pytania prawnego (§ 24 ust. 2 TKReg) – należałoby umieścić w ustawie (np. poprzez dodanie odpowiedniego zapisu w art. 32 TKU). Tak bowiem ta kwestia została uregulowana w procedurach sądowych w przypadku złożenia środków zaskarżenia (por. art. 371 KPC, art. 395 § 1 KPC, art. 3987 § 2 KPC, art. 448 § 1 KPK, art. 463 § 1 KPK).

Przepis art. 27 pkt 2a TKU

W świetle treści art. 32 TKU przyjąć należy, że ustawodawca nie ustanowił wymogu, aby sąd w postanowieniu zawierającym pytanie prawne „zgłaszał udział” w postępowaniu wszczętym na skutek tego pytania prawnego i wyznaczał jednocześnie spośród sędziów tego sądu „umocowanego przedstawiciela”. Takie wymaganie wynika jednak z art. 27 pkt 2a TKU. Regulacja tego przepisu jest niewątpliwie zaskakująca – wszak w postępowaniu cywilnym (a te przepisy stosujemy odpowiednio w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym w sprawach nieuregulowanych poprzez art. 20 TKU) nie wymaga się od inicjującego postępowania (powoda w procesie, wnioskodawcy w postępowaniu nieprocesowym) dodatkowego aktu w postaci zgłoszenia chęci udziału w postępowaniu wszczętym na skutek pozwu (wniosku).

Przepis art. 27 pkt 2a TKU stanowi, że uczestnikiem postępowania przed Trybunałem jest „sąd, który przedstawił Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne, o ile zgłosił udział w postępowaniu wszczętym na skutek tego pytania prawnego i wyznaczył spośród sędziów tego sądu umocowanego przedstawiciela”.

Wykładnia językowa tego przepisu przemawia za tym, że takim przedstawicielem może być którykolwiek z sędziów orzekających w danym sądzie, a nie tylko sędzia będący członkiem składu orzekającego, który wystąpił z pytaniem prawnym. W świetle tej regulacji nie może być takim przedstawicielem asesor, natomiast nie musi być nim prezes danego sądu. W tym zakresie przepis art. 27 pkt 2a TKU stanowi lex specialis względem art. 22 § 1 pkt 1 ustawy z 27.7.2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych8, który to przepis stanowi, że to prezes sądu reprezentuje sąd na zewnątrz z wyjątkiem spraw należących do dyrektora sądu lub kierownika finansowego sądu.

Brak obowiązku sądu polegającego na zgłoszeniu swojego udziału i wyznaczeniu umocowanego przedstawiciela już w postanowieniu zawierającym pytanie prawne oznacza, że Trybunał Konstytucyjny nie może braku stanowiska sądu w tym zakresie traktować jako przeszkody formalnej.

Uzasadnieniem dla takiego stanowiska jest także § 24 ust. 1 TKReg, który stanowi, że „Prezes Trybunału kieruje do rozpatrzenia wniosek podmiotu, o którym mowa w art. 191 ust. 1 pkt 1 i 2 Konstytucji, lub pytanie prawne, jeżeli spełniają warunki formalne określone w art. 32 ust. 1 i 3 ustawy”. Oznacza to, że wymóg z art. 27 pkt 2a jest prawnie obojętny, gdy chodzi o nadanie biegu pytaniu prawnemu.

Powstaje jednak istotne pytanie – na kim ciąży obowiązek pilnowania, czy sąd zgłasza swój udział oraz kogo ustanawia umocowanym przedstawicielem?

W mojej ocenie [...]