Odpowiedzialność karna i cywilna za pomówienie w Internecie

Monitor Prawniczy | 6/2022

Skazanie prawomocnym wyrokiem sądu karnego za pomówienie wiąże sąd cywilny orzekający w sprawie o ochronę dóbr osobistych – wynika z postanowienia Sądu Najwyższego.

Skazanie prawomocnym wyrokiem sądu karnego za pomówienie wiąże sąd cywilny orzekający w sprawie o ochronę dóbr osobistych – wynika z postanowienia Sądu Najwyższego.

Postępowanie karne

E.G. przez kilka miesięcy zamieszczała na portalach internetowych i w opiniach Google liczne wpisy na temat B.R. twierdząc, że wykonywała ona badania ultrasonograficzne bez wymaganych uprawnień i certyfikatów oraz że doprowadziła do śmierci jej płodu. W postępowaniu karnym sąd uznał, że E.G. działała z premedytacją i skazał ją za to, że za pomocą środków masowego komunikowania pomawiała B.R. o takie postępowanie i właściwości, które mogły ją nie tylko poniżyć w opinii publicznej, ale również narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania zawodu lekarza o specjalizacji ginekolog-położnik (art. 212 § 1 w zw. z art. 212 § 2 w zw. z art. 12 KK).

Powództwo o ochronę dóbr osobistych

R.B. zdecydowała się także na pozwanie E.G. w postępowaniu cywilnym wnosząc powództwo o ochronę dóbr osobistych. Powódka twierdziła, że informacje zamieszczane w Internecie przez pozwaną nie tylko doprowadziły do naruszenia jej dobrego imienia, ale również podważyły jej wiarygodność i zaufanie na gruncie osobistym i zawodowym. Sądy I i II instancji uznały, że doszło do naruszenia dóbr osobistych powódki na skutek bezprawnego zamieszczania przez E.G. nieprawdziwych i zniesławiających wpisów w Internecie. Sąd I instancji zasądził od pozwanej na rzecz powódki 20 tys. zł wraz z odsetkami tytułem zadośćuczynienia oraz zobowiązał E.G. do złożenia w placówkach medycznych, w których pracowała R.B., oświadczeń zawierających przeprosiny za bezprawne działania. Sąd II instancji utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy.

Skarga kasacyjna i stanowisko SN

E.G. wniosła skargę kasacyjną twierdząc, że jest ona oczywiście uzasadniona ze względu na rażące naruszenie i błędną wykładnię przez sąd II instancji art. 23 w zw. z art. 24 KC oraz art. 10 ust. 1 i 2 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie 4.11.1950 r., zmienionej następnie Protokołami nr 3, 5 i 8 oraz uzupełnionej Protokołem nr 2 (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284), a także art. 60 i 61 § 1 KC w zw. z art. 9 ust. 1 i 2 oraz art. 16 i 17 ust. 1 ustawy z 6.11.2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (t. jedn.: Dz.U. z 2020 r. poz. 849). W skardze kasacyjnej stwierdzono, że sądy I i II instancji nieprawidłowo ustaliły zakres związania prawomocnym wyrokiem skazującym sądu karnego. Skarżąca dowodziła, że jej opinie odnosiły się do zdarzeń rzeczywistych, a w swoich wypowiedziach dokonała jedynie wartościującego osądu postępowania powódki. Zdaniem E.G. istniała podstawa dla wypowiedzi, które wkraczały w sferę dóbr osobistych powódki, zaś stopień tej ingerencji była proporcjonalny do wagi zaistniałych zdarzeń. Skarżąca dodatkowo twierdziła, że internetowe wpisy miały na celu ochronę istotnego interesu społecznego. Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania. Podkreślając nadzwyczajny charakter tego środka zaskarżenia, SN wyjaśnił, że przyjmuje skargę kasacyjną do rozpoznania w razie wykazania przez stronę, iż w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona. Ponieważ skarżąca oparła wniosek na przyjęciu skargi kasacyjnej do rozpoznania na jej oczywistej zasadności, miała obowiązek wykazać istnienie kwalifikowanej postaci naruszenia konkretnych przepisów prawa materialnego lub procesowego. Należy przez to rozumieć naruszenie dostrzegalne przy wykorzystaniu podstawowej wiedzy prawniczej, bez potrzeby zagłębiania się w szczegóły sprawy lub dokonywania jej poszerzonej analizy. O przyjęciu skargi kasacyjnej do rozpoznania nie decyduje nawet oczywiste naruszenie konkretnego przepisu, lecz jego skutek polegający na wydaniu oczywiście nieprawidłowego orzeczenia, które nie może się ostać (zob. postanowienie SN z 7.1.2003 r., I PK 227/02, OSNP Nr 13/2004, poz. 230). W ocenie SN brak jest podstaw do przyjęcia, że zaskarżone orzeczenie jest oczywiście wadliwe wskutek błędnego określenia zakresu związania wydanym w postępowaniu karnym prawomocnym wyrokiem skazującym. Zgodnie z art. 11 KPC, ustalenia zawarte w wydanym w postępowaniu karnym prawomocnym wyroku skazującym za popełnienie przestępstwa wiążą sąd w postępowaniu cywilnym co do faktu popełnienia przestępstwa. Sąd rozpoznający sprawę cywilną jest związany zarówno ustaleniami faktycznymi, jak i ocenami prawnymi sądu karnego, które w sprawie cywilnej nie mogą być obalone ani pominięte (zob. wyrok SN z 23.6.2017 r., I CSK 614/16, Legalis). W konsekwencji Sąd II instancji słusznie powołał się na wiążącą w postępowaniu cywilnym moc wyroków Sądu Rejonowego w W. i Sądu Okręgowego w W. co do faktu popełnienia przestępstwa i jego kwalifikacji. Sąd Najwyższy stwierdził, że w świetle ustaleń wyroków sądów karnych oraz wiążących w postępowaniu kasacyjnym ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie, skarżąca nie wykazała, iż skarga jest oczywiście uzasadniona. Treść komentarzy publikowanych przez E.G., zarówno w okresie objętym wyrokami karnymi, jak i poza nim, była, co do zasady, tożsama. E.G. twierdziła, że powódka wykonywała badania ultrasonograficzne bez uprawnień i certyfikatów, zarzucała jej też, iż spowodowała śmierć zarodka pozwanej. W ocenie SN zaprezentowana przez skarżącą argumentacja nie pozwala na obalenie oceny sądów orzekających, że jej działania ze względu na formę, częstotliwość oraz intensywność godziły w dobra osobiste powódki ponieważ wykraczały poza ramy dozwolonej i rzeczowej krytyki. W uzasadnieniu postanowienia podkreślono, że działania te wbrew twierdzeniom skarżącej nie zostały podjęte w celu ochrony uzasadnionego interesu społecznego, lecz stanowiły przejaw szykany, a ich celem było zdyskredytowanie powódki jako lekarza.

Postanowienie SN z 21.1.2022 r., I CSK 912/22