Etykietowanie środka spożywczego

Monitor Prawniczy | 15/2015
Ewa Skibińska (oprac.)

TS orzekł, że przepisy art. 2 ust. 1 lit. a) ppkt (i) oraz art. 3 ust. 1 pkt 2 dyrektywy 2000/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, aby etykietowanie środka spożywczego oraz sposób, w jaki zostało ono wykonane, mogły sugerować, poprzez wygląd, opis lub graficzne przedstawienie określonego składnika, obecność tego składnika w tym produkcie, podczas gdy w rzeczywistości składnik ten w nim nie występuje, a jego brak można wywieść wyłącznie z wykazu składników zamieszczonego na opakowaniu tego środka spożywczego.

Teekanne GmbH & Co. KG (dalej jako: Teekanne) sprzedaje herbatę owocową pod nazwą „Felix Himbeer Vanille Abenteuer” („Felix malinowo waniliowa przygoda”). Na opakowaniu tej herbaty wyróżnić można pewną liczbę oznaczeń różnych rozmiarów, kolorów i rodzajów czcionki, w szczególności ilustracje malin i kwiatów wanilii, oznaczenia „herbata owocowa z naturalnymi aromatami” i „herbata owocowa z naturalnymi aromatami – smak malinowo waniliowy” oraz graficzne przedstawienie odcisku pieczęci, zawierające w pozłacanym okręgu oznaczenie „zawiera wyłącznie naturalne składniki”. Zdaniem sądu odsyłającego, ta herbata nie zawiera żadnego składnika ani aromatu wanilii lub maliny. Wykaz składników, zamieszczony na jednej ze ścian opakowania, ma następujące brzmienie: „Hibiskus, jabłko, liście jeżyny słodkiej, skórka pomarańczy, dzika róża, aromat naturalny o smaku wanilii, skórka cytryny, aromat naturalny o smaku maliny, jeżyna, truskawka, borówka czarna, dziki bez”. Niemiecki federalny związek centrali konsumentów i stowarzyszeń ochrony konsumentów (dalej jako: BVV) wniósł przeciwko Teekanne powództwo, podnosząc, że oznaczenia zamieszczone na opakowaniu herbaty owocowej mogły wprowadzać konsumenta w błąd co do jej zawartości. BVV wskazał, że w oparciu o te oznaczenia konsument mógł oczekiwać, iż ta herbata będzie zawierać w swym składzie wanilię i malinę lub co najmniej naturalne aromaty wanilii i maliny. BVV wniósł o nakazanie Teekanne zaniechania aktywnego lub biernego reklamowania herbaty owocowej. W pytaniu prejudycjalnym niemiecki sąd zmierzał do ustalenia, czy etykietowanie herbaty owocowej może wprowadzić nabywcę w błąd w zakresie, w jakim sugeruje obecność w jej składzie maliny i kwiatów wanilii lub aromatów uzyskanych z tych składników, w sytuacji gdy nie są one w tej herbacie obecne? Z motywów 6 i 8 dyrektywy 2000/13 w sprawie zbliżenia ustawodawstw państw członkowskich w zakresie etykietowania, prezentacji i reklamy środków spożywczych, wynika, że jej celem jest informowanie i ochrona konsumentów, przy czym szczegółowe etykietowanie wskazujące dokładnie charakter i właściwości produktu ma umożliwić konsumentowi dokonanie w pełni świadomego wyboru. Artykuł 2 ust. 1 lit. a) ppkt (i) dyrektywy 2000/13 przewiduje, odzwierciedlając założenia przedstawione w motywie 14, że etykietowanie i zastosowane metody etykietowania nie mogą wprowadzać nabywcy w błąd m.in. co do właściwości środka spożywczego, a w szczególności co do jego charakteru, tożsamości, właściwości, składu, ilości, trwałości, źródła lub pochodzenia, metod wytwarzania lub produkcji. Przepis ten wymaga, aby nabywca dysponował poprawną, neutralną i obiektywną informacją, która nie wprowadza go w błąd (wyrok Komisja/Włochy, C 47/09, pkt 37). Zgodnie z art. 16 rozporządzenia Nr 178/2002 ustanawiającym ogólne zasady i wymagania prawa żywnościowego (…), etykietowanie, reklama i prezentacja żywności lub pasz, z uwzględnieniem ich kształtu, wyglądu lub opakowania, stosowanych opakowań, sposobu ułożenia i miejsca wystawienia oraz informacji udostępnionych na ich temat w jakikolwiek sposób, nie mogą wprowadzać konsumentów w błąd. Trybunał podkreślił, że w ramach podziału kompetencji między krajowym a unijnym sądownictwem, rolą TS nie jest, co do zasady, rozstrzyganie kwestii wprowadzającego w błąd nabywcę lub konsumenta etykietowania określonych produktów lub kwestii ewentualnie mylącego charakteru nazwy handlowej. Należy to do kompetencji sądu krajowego. Niemniej TS, orzekając w przedmiocie odesłania prejudycjalnego, może udzielić sądowi krajowemu wyjaśnień mających pomóc mu przy wydaniu rozstrzygnięcia (wyroki: Geffroy, C 366/98, pkt 18–20; Severi, C 446/07, pkt 60). Trybunał wskazał, że w celu dokonania oceny możliwości wprowadzenia nabywcy w błąd poprzez etykietowanie sąd krajowy powinien przede wszystkim wziąć pod uwagę przypuszczalne oczekiwania przeciętnego, odpowiednio poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego konsumenta co do źródła, pochodzenia i jakości związanych z danym środkiem spożywczym. Przy czym kluczowe jest, aby konsument nie został wprowadzony w błąd i aby nie został skłoniony do błędnego uznania, że źródło, pochodzenie lub jakość danego produktu są inne niż w rzeczywistości (wyrok Severi, C 446/07, pkt 61). Z orzecznictwa TS wynika, że konsumenci, których decyzja o kupnie produktu jest uzależniona m.in. od składu produktu, jaki zamierzają nabyć, zapoznają się najpierw z wykazem składników, których wyszczególnienie jest obowiązkowe na podstawie art. 3 ust. 1 pkt 2 dyrektywy 2000/13 (wyroki: Komisja/Niemcy, C 51/94, pkt 34; Darbo, C 465/98, pkt 22). Niemniej okoliczność, że wykaz składników został umieszczony na opakowaniu spornego produktu, sama w sobie nie pozwala wykluczyć, iż etykietowanie tych produktów oraz sposób, w jaki zostało ono wykonane, mogą wprowadzić nabywcę w błąd w rozumieniu art. 2 ust. 1 lit. a) ppkt (i) dyrektywy 2000/13. Etykietowanie, zdefiniowane w art. 1 ust. 3 lit. a) tej dyrektywy, obejmuje wszelkie wyrazy, dane szczegółowe, znaki towarowe, nazwy marek, ilustracje lub symbole odnoszące się do środka spożywczego i umieszczone na jego opakowaniu. Niektóre z tych elementów mogą w praktyce okazać się oszukańcze, błędne, dwuznaczne, sprzeczne lub niezrozumiałe. W takim przypadku wykaz składników – nawet zawierający prawdziwe i wyczerpujące informacje – może w niektórych sytuacjach nie korygować w dostatecznym stopniu mylnego lub niejednoznacznego wrażenia w odniesieniu do cech środka spożywczego, jakie na konsumencie wywarły pozostałe elementy składające się na etykietowanie tego środka. Trybunał stwierdził, że sytuacji, w której etykietowanie środka spożywczego oraz sposób, w jaki zostało ono wykonane, ujęte łącznie, sugerują, że ten środek zawiera składnik, który w rzeczywistości w nim nie występuje, etykietowanie takie może wprowadzać nabywcę w błąd co do cech tego środka. Trybunał wskazał, że w niniejszej sprawie to sąd odsyłający powinien dokonać analizy ogółu poszczególnych elementów składających się na etykietowanie spornej herbaty celem ustalenia, czy przeciętny, odpowiednio poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument może zostać wprowadzony w błąd co do obecności w składzie tej herbaty maliny i kwiatów wanilii lub aromatów uzyskanych z tych składników. W ramach tej analizy sąd odsyłający powinien w szczególności wziąć pod uwagę użyte wyrażenia i obrazy oraz rozmieszczenie, wielkość, kolor, czcionkę, język, składnię i interpunkcję poszczególnych elementów umieszczonych na opakowaniu herbaty owocowej. Reasumując TS orzekł, że przepisy art. 2 ust. 1 lit. a) ppkt (i) oraz art. 3 ust. 1 pkt 2 dyrektywy 2000/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, aby etykietowanie środka spożywczego oraz sposób, w jaki zostało ono wykonane, mogły sugerować, poprzez wygląd, opis lub graficzne przedstawienie określonego składnika, obecność tego składnika w tym produkcie, podczas gdy w rzeczywistości składnik ten w nim nie występuje, a jego brak można wywieść wyłącznie z wykazu składników zamieszczonego na opakowaniu tego środka spożywczego.

Wyrok TS z 4.6.2015 r., Teekanne, C 195/14

Źródło: www.curia.eu opracowała: dr Ewa Skibińska - adiunkt na WPiA UKSW w Warszawie