Usługi hostingowe

A A A

Stan faktyczny

G-P była posłanką do niższej izby austriackiego parlamentu, przewodniczącą klubu parlamentarnego „Zielonych” i rzecznikiem tej partii politycznej.

Facebook Ireland Limited (dalej jako: FI) prowadzi światową platformę mediów społecznościowych (dalej jako: Facebook Service) dla użytkowników znajdujących się poza Stanami Zjednoczonymi Ameryki i Kanadą. W kwietniu 2016 r. użytkownik Facebook Service udostępnił na swojej osobistej stronie artykuł z austriackiego internetowego czasopisma informacyjnego oe24.at zatytułowany „Zieloni za utrzymaniem dochodu minimalnego dla uchodźców”, co spowodowało wygenerowanie na tej stronie „podglądu” oryginalnej witryny, zawierającego tytuł i krótkie streszczenie tego artykułu, a także fotografię G-P. Ponadto, ten użytkownik opublikował w odniesieniu do tego artykułu, komentarz zredagowany w słowach, co do których sąd odsyłający stwierdził, że mogły naruszać cześć powódki, znieważyć i ją zniesławić. G-P zwróciła się m.in. do FI o usunięcie tego komentarza. Ze względu na to, że FI nie wycofał tego komentarza, G-P wniosła powództwo do sądu w Wiedniu.

Pytanie prejudycjalne

Czy dyrektywę 2000/31/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 8.6.2000 r. w sprawie niektórych aspektów prawnych usług społeczeństwa informacyjnego, w szczególności handlu elektronicznego w ramach rynku wewnętrznego (dyrektywy o handlu elektronicznym) (Dz.Urz. L Nr 178/2000, s. 1), a zwłaszcza jej art. 15 ust. 1, należy interpretować w ten sposób, że stoi ona na przeszkodzie temu, aby sąd państwa członkowskiego mógł:

– nakazać dostawcy usług hostingowych usunięcie informacji, które dostawca ten przechowuje i których treść jest identyczna z informacją uprzednio uznaną za mającą bezprawny charakter, lub zablokowanie dostępu do tych informacji, niezależnie od tego, kto wnioskował o przechowywanie tych informacji;

– rozszerzyć skutki takiego nakazu na cały świat?


Stanowisko TS

1. Warunki zwolnienia z odpowiedzialności dostawcy usług hostingowych

Trybunał przypomniał, że art. 14 ust. 1 tej dyrektywy ma na celu zwolnienie dostawcy usług hostingowych z odpowiedzialności, gdy dostawca ten spełnia jedną z dwóch przesłanek wymienionych w tym przepisie, a mianowicie brak wiedzy o bezprawnych działaniach lub informacjach, lub niezwłoczne podjęcie działań w celu usunięcia tych informacji lub uniemożliwienia dostępu do nich, gdy tylko się o nich dowie. Ponadto z art. 14 ust. 3 w zw. z motywem 45 dyrektywy 2000/31 wynika, że zwolnienie to nie ma wpływu na możliwość wymagania od danego dostawcy usług hostingowych przez sądy krajowe lub krajowe organy administracyjne, żeby przerwał on naruszenie prawa lub mu zapobiegł, w tym poprzez usunięcie informacji o bezprawnym charakterze lub poprzez uniemożliwienie dostępu do nich. Rzecznik generalny stwierdził w pkt 32 opinii, że dostawca usług holdingowych może być adresatem nakazów wydanych na podstawie prawa krajowego danego państwa członkowskiego, nawet jeśli spełnia jedną z alternatywnych przesłanek wymienionych w art. 14 ust. 1 dyrektywy 2000/31, czyli nawet w przypadku, gdy nie jest on uważany za ponoszącego odpowiedzialność. Ponadto w art. 18 ust. 1 dyrektywy 2000/31 przewidziano, że państwa członkowskie zadbają o to, aby powództwa dostępne w prawie krajowym dotyczące usług społeczeństwa informacyjnego umożliwiały szybkie podjęcie środków, łącznie ze środkami tymczasowymi mającymi na celu przerwanie każdego podnoszonego naruszenia prawa oraz zapobieżenie wszelkim dalszym szkodom odnośnych interesów.

Trybunał wskazał, że w niniejszej sprawie FI, po pierwsze, wiedział o przedmiotowej informacji o bezprawnym charakterze. Następnie FI nie podjął niezwłocznie działań w celu usunięcia tej informacji lub uniemożliwienia dostępu do niej, jak przewiduje art. 14 ust. 1 dyrektywy 2000/31. Co więcej powódka wystąpiła do sądu krajowego o wydanie nakazu, o którym mowa w art. 18 tej dyrektywy.

2. Powództwo dostępne w prawie krajowym dotyczące usług społeczeństwa informacyjnego

W motywie 52 owej dyrektywy uściślono, że szczególny charakter wynikający z faktu, iż szkody, które mogą powstać w związku z usługami społeczeństwa informacyjnego, charakteryzują się zarówno szybkością, jak i ich szerokim zasięgiem geograficznym, a także konieczność zapewnienia, aby władze krajowe nie podważały wzajemnego zaufania, które powinny w sobie pokładać, doprowadziły do tego, że unijny prawodawca nałożył na państwa członkowskie obowiązek zapewnienia dostępności właściwych sposobów dochodzenia praw przed sądem. Tym samym przy stosowaniu art. 18 ust. 1 dyrektywy 2000/31 państwa członkowskie dysponują szczególnie szerokim zakresem uprawnień dyskrecjonalnych w odniesieniu do środków zaskarżenia i procedur pozwalających na przyjęcie niezbędnych środków. Co więcej, ponieważ te ostatnie środki – zgodnie z większością wersji językowych tego przepisu, w tym m.in. wersji hiszpańskiej, angielskiej i francuskiej – mają wyraźnie na celu przerwanie „każdego” podnoszonego naruszenia lub zapobieżenie „wszelkim” dalszym szkodom na odnośnych interesach, nie można, co do zasady, zakładać żadnego ograniczenia ich zakresu przy wprowadzaniu ich w życie. Wykładni tej nie podważa okoliczność, że w niektórych wersjach językowych tych przepisów, m.in. w wersji niemieckiej, przewiduje się, iż te środki mają na celu przerwanie „podnoszonego naruszenia” oraz zapobieżenie „dalszemu szkodzeniu odnośnym interesom”.

3. Brak ogólnego obowiązku w zakresie nadzoru

W art. 15 ust. 1 dyrektywy 2000/31 określono, że państwa członkowskie nie nakładają na usługodawców świadczących usługi określone w art. 12, 13 i 14 ogólnego obowiązku nadzorowania informacji, które przekazują lub przechowują, ani ogólnego obowiązku aktywnego poszukiwania faktów i okoliczności wskazujących na bezprawną działalność. Jednocześnie TS podkreślił, że ten zakaz nie dotyczy obowiązków nadzoru „mających zastosowanie do przypadków szczególnych”. Taki szczególny przypadek może mieć źródło, tak jak w sprawie w postępowaniu głównym, w konkretnej informacji, przechowywanej przez danego dostawcę usług hostingowych na wniosek określonego użytkownika jego platformy społecznościowej, której treść została przeanalizowana i oceniona przez właściwy sąd państwa członkowskiego, który w wyniku dokonanej oceny uznał tę informację za mającą bezprawny charakter. Zważywszy, że platforma społecznościowa ułatwia szybkie przekazywanie informacji przechowywanych przez dostawcę usług hostingowych pomiędzy jego różnymi użytkownikami, TS podkreślił, że istnieje rzeczywiste ryzyko, że informacja uznana za mającą bezprawny charakter została następnie powielona i udostępniona przez innego użytkownika tej platformy. W tych okolicznościach w celu zapewnienia, że dany dostawca usług hostingowych zapobiegnie „wszelkim” dalszym szkodom na odnośnych interesach, zdaniem TS, zasadne jest, aby właściwy sąd mógł wymagać od tego dostawcy usług hostingowych zablokowania dostępu do przechowywanych informacji, których treść jest identyczna do tej uprzednio uznanej za mającą bezprawny charakter, lub usunięcia takich informacji, niezależnie od tego, kto wnioskował o przechowywanie tych informacji. Trybunał zaznaczył, że w świetle w szczególności tej identyczności treści przedmiotowych informacji nakazu wydanego w tym zakresie nie można uznać za nakładający na dostawcę usług hostingowych obowiązku nadzoru, w sposób ogólny, informacji, które przechowuje, ani ogólnego obowiązku poszukiwania faktów lub okoliczności wskazujących na bezprawną działalność w rozumieniu art. 15 ust. 1 dyrektywy 2000/31.

Trybunał podkreślił, że bezprawny charakter treści informacji nie wynika samo w sobie z użycia pewnych słów połączonych w pewien sposób, lecz z faktu, że wiadomość przekazana za pomocą tej treści jest uznana za bezprawną w odniesieniu, jak w niniejszej sprawie, do wypowiedzi zniesławiających dotyczących konkretnej osoby. Zatem, aby nakaz zaniechania bezprawnego działania i zapobieżenia ponownemu popełnieniu takiego czynu oraz wszelkiej dalszej szkody na danych interesach mógł faktycznie doprowadzić do osiągnięcia tych celów, ów nakaz powinien móc obejmować również informacje, których treść, przekazując przy tym zasadniczo tę samą wiadomość, została sformułowana w nieco inny sposób ze względu na użyte słowa lub ich kombinację, w stosunku do informacji, której treść została uznana za mającą bezprawny charakter. W przeciwnym przypadku, jak podkreśla sąd odsyłający, skutki takiego nakazu można byłoby łatwo obejść, przechowując wiadomości lekko różniące się od wiadomości uprzednio uznanych za bezprawne, co mogłoby doprowadzić do powstania sytuacji, w której zainteresowana osoba zmuszona jest do wielokrotnego wszczynania postępowań w celu doprowadzenia do zaniechania działań, których jest ofiarą.

Trybunał stwierdził, że sąd państwa członkowskiego, po pierwsze, nie może wydać nakazu wobec dostawcy usług hostingowych nakładającego na niego obowiązek nadzorowania, w sposób ogólny, informacji, które przechowuje, ani, po drugie, zobowiązać go do aktywnego poszukiwania faktów lub okoliczności leżących u podstaw treści mającej bezprawny charakter. Trybunał wskazał, że jak wynika z motywu 41 dyrektywy 2000/31, unijny prawodawca, przyjmując tę dyrektywę, zamierzał wprowadzić równowagę pomiędzy różnymi odnośnymi interesami. W związku z tym art. 15 ust. 1 dyrektywy 2000/31 oznacza, że cel realizowany za pomocą nakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 1 tej dyrektywy, w świetle jej motywu 41, polegający w szczególności na skutecznej ochronie dobrego imienia i czci danej osoby, nie może być osiągnięty za pomocą nadmiernego obowiązku nałożonego na dostawcę usług hostingowych. W związku z powyższym ważne jest, aby równoznaczne informacje, o których mowa w pkt 41 niniejszego wyroku, zawierały konkretne elementy odpowiednio określone przez podmiot wydający nakaz, takie jak nazwisko osoby, której dotyczy uprzednio stwierdzone naruszenie, okoliczności, w jakich zostało stwierdzone to naruszenie, jak również treść równoznaczna z tą, która została uznana za bezprawną. Różnice w sformułowaniu tej treści równoznacznej z treścią uznaną za bezprawną nie mogą w żadnym wypadku wymagać od dostawcy usług hostingowych dokonania niezależnej oceny owej treści. W tych okolicznościach ww. obowiązek, zdaniem TS, po pierwsze, w zakresie, w jakim rozciąga się on również na informacje o równoznacznej treści, wydaje się wystarczająco skuteczny, aby zapewnić ochronę osoby, której dotyczą zniesławiające wypowiedzi. Po drugie, ochrona ta nie jest zapewniana poprzez nadmierny obowiązek nałożony na dostawcę usług hostingowych, ponieważ nadzór i wyszukiwanie, których wymaga ten obowiązek, są ograniczone do informacji zawierających elementy określone w nakazie, a ich zniesławiająca treść o równoznacznym charakterze nie zobowiązuje dostawcy usług hostingowych do dokonania niezależnej oceny, gdyż dostawca taki może skorzystać z technik i zautomatyzowanych środków wyszukiwania. W związku z tym nakaz taki nie może nakładać na dostawcę usług hostingowych obowiązku nadzorowania, w sposób ogólny, informacji, które dostawca ten przechowuje, ani ogólnego obowiązku aktywnego poszukiwania faktów lub okoliczności wskazujących na bezprawną działalność w rozumieniu art. 15 ust. 1 dyrektywy 2000/31.

Trybunał stwierdził, że dyrektywa 2000/31 nie stoi na przeszkodzie temu, aby ww. środki nakazowe wywierały skutki na skalę międzynarodową. Przy czym TS podkreślił, że do państw członkowskich należy zapewnienie, aby przyjęte przez nie środki, które wywierają skutki na skalę światową, należycie uwzględniały te ostatnie przepisy.


Reasumując TS orzekł, że dyrektywę 2000/31, w szczególności jej art. 15 ust. 1, należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi ona na przeszkodzie temu, aby sąd państwa członkowskiego mógł:

1) nakazać dostawcy usług hostingowych usunięcie informacji, które dostawca ten przechowuje i których treść jest identyczna z treścią informacji uprzednio uznanej za mającą bezprawny charakter, lub zablokowanie dostępu do tych informacji, niezależnie od tego, kto wnioskował o przechowywanie tych informacji;

2) nakazać dostawcy usług hostingowych usunięcie informacji, które dostawca ten przechowuje i których treść jest równoznaczna z treścią informacji uprzednio uznanej za mającą bezprawny charakter, lub zablokowanie dostępu do tych informacji, pod warunkiem że nadzorowanie i wyszukiwanie informacji, których dotyczy taki nakaz, jest ograniczone do informacji przekazujących wiadomość, której treść jest w istocie niezmieniona w porównaniu do treści, która doprowadziła do stwierdzenia bezprawności, i zawierających elementy określone w nakazie, oraz że różnice w sformułowaniu tej treści równoznacznej z treścią informacji uprzednio uznanej za mającą bezprawny charakter nie są tego rodzaju, by wymagać od dostawcy usług hostingowych dokonania niezależnej oceny tej treści;

3) nakazać dostawcy usług hostingowych usunięcie informacji, których dotyczy nakaz, lub zablokowanie dostępu do tych informacji na całym świecie, w ramach właściwego prawa międzynarodowego.


Wyrok TS z 2.10.2019 r., Glawischnig-Piesczek, C-18/18




Źródło: www.curia.eu

 

opracowała: dr Ewa Skibińska  - WPiA UKSW w Warszawie


Ocena artykułu:
Oceniono 0 razy
Oceniłeś już ten artykuł.
Artykuł został oceniony.
Podziel się ze znajomymi
Artykuł:
Usługi hostingowe
Ewa Skibińska (oprac.)
Do:
Od:
Wiadomość:
Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodać komentarz.
 
Wyrok V CSK 283/10
Obliczanie terminu przedawnienia roszczenia o zachowek
Zamów
 

Prenumerata

Moduł tematyczny