Ujawnienie giełdowych informacji poufnych

A A A

Stan faktyczny

A (dziennikarz) jest autorem m.in. dwóch artykułów dotyczących papierów wartościowych dopuszczonych do obrotu na rynku Euronext, które zostały opublikowane w internetowym wydaniu Daily Mail. Pierwszy z tych artykułów odnosił się do możliwej publicznej oferty przejęcia przez L akcji H po cenie 350 EUR za akcję, czyli po cenie o 86% wyższej niż cena, po jakiej akcje te były oferowane w chwili zamknięcia notowań w dniu publikacji tego artykułu. Nazajutrz po publikacji kurs tych akcji wzrósł na otwarciu notowań o 0,64%, a w trakcie sesji giełdowej o dalsze 4,55%. W drugim z tych artykułów wskazano, że akcje M mogą wkrótce stać się przedmiotem publicznej oferty przejęcia po proponowanej cenie około 19 EUR za akcję, czyli po cenie o 80% wyższej niż cena, po której akcje te były oferowane na zamknięciu ostatniej sesji giełdowej. Nazajutrz po publikacji artykułu kurs akcji tej spółki wzrósł na zamknięciu sesji giełdowej o 17,69%.

W ramach dochodzenia przeprowadzonego przez francuski urząd ds. rynków finansowych (dalej jako: AMF) okazało się, że na krótko przed publikacją tych dwóch artykułów pewni brytyjscy rezydenci złożyli zlecenia zakupu odpowiednich akcji H i M, a po tej publikacji zamknęli oni swoje pozycje. W wyniku dochodzenia AMF zarzucił A przekazanie dwóm osobom informacji poufnej dotyczącej publikacji tych artykułów zawierających pogłoski o złożeniu publicznych ofert dotyczących akcji ww. spółek i nałożył na niego karę pieniężną w kwocie 40 000 EUR.

Pytania prejudycjalne

– Czy art. 1 pkt 1 dyrektywy 2003/6/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 28.1.2003 r. w sprawie wykorzystywania poufnych informacji i manipulacji na rynku (nadużyć na rynku) należy interpretować w ten sposób, że informację „precyzyjną” w rozumieniu tego przepisu może stanowić informacja dotycząca zbliżającej się publikacji artykułu prasowego relacjonującego pogłoskę rynkową dotyczącą emitenta instrumentów finansowych?

– Czy art. 21 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 596/2014 z 16.4.2014 r. w sprawie nadużyć na rynku (rozporządzenia w sprawie nadużyć na rynku) należy interpretować w ten sposób, że ujawnienie przez dziennikarza jednemu z jego zwykłych źródeł informacji dotyczącej zbliżającej się publikacji artykułu relacjonującego pogłoskę rynkową należy uznać za dokonane „do celów dziennikarskich” w rozumieniu tego artykułu?

– Czy art. 10 i 21 rozporządzenia Nr 596/2014 należy interpretować w ten sposób, że zgodność z prawem ujawnienia informacji poufnych przez dziennikarza do celów dziennikarskich zależy od tego, czy ujawnienie to nastąpiło w ramach zwykłego wykonywania zawodu dziennikarza?

Stanowisko TS

1. Informacja „precyzyjna”

Trybunał przypomniał, że definicja pojęcia „informacji wewnętrznej (poufnej)” zawarta w art. 1 pkt 1 dyrektywy 2003/6 obejmuje cztery elementy, a mianowicie informacja:

1) precyzyjna;

2) która nie została podana do wiadomości publicznej;

3) dotyczy bezpośrednio lub pośrednio jednego lub więcej instrumentów finansowych lub ich emitentów;

4) gdyby została ona podana do wiadomości publicznej, miałaby istotny wpływ na ceny danych instrumentów finansowych lub związanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych (wyrok TS z 11.3.2015 r., Lafonta, C-628/13, pkt 24).


W myśl art. 1 ust. 1 tej dyrektywy informacje uważa się za informacje „o ściśle określonym charakterze (precyzyjne)”, jeżeli spełniają one dwie przesłanki: po pierwsze, wskazują one na zestaw okoliczności, które zaistniały lub można ich zaistnienie w sposób uzasadniony przewidywać, lub wydarzenie, które miało miejsce lub można je w sposób uzasadniony przewidywać, a po drugie, są na tyle precyzyjne, aby umożliwić wyciągnięcie wniosków w zakresie możliwego wpływu tego zestawu okoliczności lub wydarzenia na ceny instrumentów finansowych lub związanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych. Sąd odsyłający ma wątpliwości co do drugiej z przesłanek. Z orzecznictwa TS wynika, że zgodnie ze znaczeniem powszechnie przypisywanym pojęciom użytym w art. 1 ust. 1 dyrektywy 2003/124 wystarczy, jeśli dana informacja jest dostatecznie konkretna lub szczegółowa, aby mogła ona stanowić podstawę do dokonania oceny, czy wszystkie okoliczności lub zdarzenie wskazane w tej informacji mogą mieć wpływ na ceny instrumentów finansowych, których dotyczy ta informacja. W konsekwencji, zdaniem TS, ten przepis wyklucza z zakresu pojęcia „informacji poufnej” tylko „informacje niejasne lub ogólne, które nie pozwalają na wyciągnięcie żadnego wniosku co do ich możliwego wpływu na ceny danych instrumentów finansowych” (wyrok Lafonta, pkt 31).

Trybunał stwierdził, że precyzyjny charakter informacji dotyczącej zbliżającej się publikacji artykułu prasowego jest ściśle związany z charakterem informacji będących przedmiotem tego artykułu. Jeżeli bowiem informacje, które mają zostać opublikowane, są całkowicie nieprecyzyjne, to informacja dotycząca tej publikacji nie pozwoli na wyciągnięcie wniosków co do jej możliwego wpływu na ceny danych instrumentów finansowych. Trybunał wskazał, że – jak wynika z treści art. 1 ust. 1 dyrektywy 2003/124 – konieczne jest przeprowadzenie zindywidualizowanej analizy. Tak więc precyzyjności danej informacji nie można z założenia wykluczyć z tego tylko powodu, że należy ona do kategorii szczególnych informacji, takich jak informacje dotyczące zbliżającej się publikacji artykułów relacjonujących pogłoski rynkowe dotyczące możliwego przedstawienia publicznej oferty przejęcia. Trybunał stwierdził, że wniosek byłby sprzeczny z celem dyrektywy 2003/6, którym jest zapewnienie integralności rynków finansowych Unii i ochrona zaufania inwestorów do tych rynków. Zaufanie to opiera się w szczególności na tym, że inwestorzy ci będą traktowani jednakowo i że będą oni chronieni przed wykorzystywaniem informacji poufnych w sposób niezgodny z prawem (wyrok Lafonta, pkt 21). Celem ustanowionego w art. 2 ust. 1 tej dyrektywy zakazu wykorzystywania informacji poufnych jest zagwarantowanie równości stron danej transakcji giełdowej, poprzez unikanie sytuacji, w której jedna ze stron, posiadająca informacje poufne i znajdująca się w związku z tym w uprzywilejowanej sytuacji w stosunku do pozostałych inwestorów, osiąga w ten sposób korzyść ze szkodą dla innego inwestora, który nie posiada takich informacji (wyrok TS z 23.12.2009 r., Spector Photo Group i Van Raemdonck, C-45/08, pkt 48).

Rzecznik generalna stwierdziła w pkt 49 opinii, że okoliczność, iż inwestor powziął wiadomość o zbliżającej się publikacji pogłoski, może w pewnych okolicznościach wystarczyć do przyznania mu przewagi nad innymi inwestorami. W związku z tym, gdyby należało uznać, że danej informacji nie należy kwalifikować jako „informacji poufnej” w rozumieniu art. 1 pkt 1 dyrektywy 2003/6 tylko na tej podstawie, że dotyczy ona publikacji pogłoski, to zdaniem TS, znaczna liczba informacji, które mogą mieć wpływ na ceny danych instrumentów finansowych, nie byłaby objęta zakresem stosowania tej dyrektywy, a tym samym informacje takie mogłyby być wykorzystywane przez uczestników rynków finansowych, którzy znajdują się w ich posiadaniu i czerpią z tego korzyści, ze szkodą dla osób, które informacjami takimi nie dysponują (wyrok TS z 28.6.2012 r., Geltl, C-19/11, pkt 36). W ocenie TS z tych rozważań wynika, że nie można wykluczyć, iż informacja może zostać uznana za informację precyzyjną w rozumieniu art. 1 pkt 1 dyrektywy 2003/6 i art. 1 ust. 1 dyrektywy 2003/124 z tego tylko powodu, że dotyczy ona zbliżającej się publikacji artykułu relacjonującego pogłoskę rynkową.

Trybunał wskazał, że należy zbadać stopień szczegółowości pogłoski dotyczącej możliwego przedstawienia publicznej oferty przejęcia w celu dokonania oceny, czy informacja dotycząca publikacji artykułu relacjonującego taką pogłoskę rzeczywiście spełnia drugą z wskazanych przesłanek, dotyczącą możliwego wpływu tej publikacji na ceny danych instrumentów finansowych lub związanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych. W ramach tej oceny nie można jednak pominąć okoliczności, że precyzyjny charakter pogłosek bierze się pod uwagę w celu ustalenia, czy informacja dotycząca zbliżającej się publikacji artykułu odnoszącego się tych pogłosek jest wystarczająco szczegółowa, aby można było wyciągnąć z niej wniosek co do wpływu na ceny, jaki ta publikacja może wywołać.

A wskazuje, że pogłoska charakteryzuje się jakimś stopniem niepewności. Jednak TS zaznaczył, że wiarygodność jest czynnikiem, który w każdym przypadku należy oceniać indywidualnie. Wiarygodność pogłoski ma znaczenie dla ustalenia, czy informacja dotycząca zbliżającej się publikacji artykułu odnoszącego się do tej pogłoski jest wystarczająco szczegółowa, aby można było wyciągnąć z niej wniosek co do wpływu na ceny, jaki może wywrzeć ta publikacja. Należy zatem wziąć pod uwagę zwłaszcza poziom szczegółowości treści tej pogłoski, jak też wiarygodność relacjonującego ją źródła. W tym względzie informacje zawierające elementy takie jak te przedstawione w pogłoskach opisanych w spornych artykułach prasowych, wskazujące zarówno nazwę danego emitenta instrumentów finansowych, jak i oczekiwane warunki publicznej oferty przejęcia, zdaniem TS, nie mogą zostać zakwalifikowane jako „informacje niejasne lub ogólne, które nie pozwalają na wyciągnięcie żadnego wniosku co do ich możliwego wpływu na ceny danych instrumentów finansowych”. W tym kontekście stanowiąca część składową pogłoski dotyczącej publicznej oferty przejęcia akcji emitenta instrumentów finansowych wzmianka o proponowanej cenie nabycia tych akcji może mieć wpływ na ocenę precyzyjności informacji. Niemniej taka wzmianka nie jest niezbędna do celów zakwalifikowania informacji dotyczącej tej pogłoski jako „precyzyjnej”, w sytuacji gdy zawiera ona inne informacje dotyczące publicznej oferty przejęcia.

Trybunał wskazał, że poza treścią danego artykułu prasowego jeszcze inne elementy mogą przyczynić się do zapewnienia precyzyjności informacji dotyczącej zbliżającej się publikacji tego artykułu w kontekście oceny możliwego wpływu na ceny danych instrumentów finansowych lub związanych z nimi pochodnych instrumentów finansowych. W ocenie TS renoma dziennikarza, który podpisał się pod artykułami prasowymi, a także renoma podmiotu prasowego, który zapewnił publikację tych artykułów, mogą w okolicznościach konkretnej sprawy zostać uznane za decydujące, ponieważ czynniki te pozwalają na dokonanie oceny wiarygodności relacjonowanych pogłosek, a inwestorzy mogą w danym wypadku zakładać, że te pogłoski pochodzą ze źródeł uznanych przez tego dziennikarza i ten podmiot prasowy za wiarygodne.

Trybunał orzekł, że art. 1 pkt 1 dyrektywy 2003/6 należy interpretować w ten sposób, iż w celu zakwalifikowania informacji jako poufnej, informację „precyzyjną” w rozumieniu tego przepisu może stanowić informacja dotycząca zbliżającej się publikacji artykułu prasowego relacjonującego pogłoskę rynkową dotyczącą emitenta instrumentów finansowych, a dla dokonania oceny tej przesłanki „precyzyjności” znaczenie mają następujące elementy, o ile zostały one podane do wiadomości przed tą publikacją: okoliczność, że ten artykuł prasowy zawierać będzie wzmiankę o cenie, po której mają zostać zakupione papiery wartościowe tego emitenta w ramach ewentualnej publicznej oferty przejęcia, a także tożsamość dziennikarza, który podpisał się pod tym artykułem, oraz podmiotu prasowego, który go opublikował. Co się tyczy rzeczywistego wpływu tej publikacji na cenę papierów wartościowych, do których się ona odnosi, chociaż wpływ ten może stanowić dowód ex post na to, że ta informacja jest precyzyjna, to jednak nie może on sam w sobie wystarczyć, w sytuacji braku zbadania innych okoliczności znanych lub ujawnionych przed tą publikacją, do wykazania, iż ów wymóg precyzyjności został spełniony.

2. Ujawnienie informacji poufnych

Z art. 21 rozporządzenia Nr 596/2014 wynika, że w sytuacji gdy informacje są ujawniane do celów dziennikarskich lub do celów innych form wypowiedzi w środkach przekazu, takie ujawnianie informacji podlega ocenie z uwzględnieniem zasad rządzących wolnością prasy i wolnością wypowiedzi w innych środkach przekazu oraz zasad lub kodeksów obowiązujących w zawodzie dziennikarza, o ile osoba, która doprowadziła do ujawnienia, lub osoby blisko z nią związane nie czerpią, bezpośrednio lub pośrednio, zysków z ujawniania i o ile osoba taka nie ma zamiaru wprowadzić rynku w błąd poprzez to ujawnienie.

Trybunał stwierdził, że wyrażenie „do celów dziennikarskich” odnosi się do ujawniania informacji, którego celem jest działalność dziennikarska, a zatem niekoniecznie jedynie do ujawniania informacji polegającego na samym publikowaniu informacji, ale również do ujawniania, które wpisuje się w proces prowadzący do takiej publikacji.

Z motywu 2 rozporządzenia Nr 596/2014 wynika, że rozporządzenie to ma na celu zapewnienie integralności rynków finansowych poprzez zakazanie nadużyć na rynku, takich jak wykorzystywanie informacji poufnych i bezprawne ujawnianie takich informacji. Zgodnie z motywem 77 tego rozporządzenia ten cel należy realizować z poszanowaniem praw podstawowych i zasad ustanowionych w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej (dalej jako: KPP), w szczególności wolności prasy i wolności wypowiedzi w innych mediach, jako gwarantowanych w Unii i w państwach członkowskich oraz uznanych w art. 11 KPP oraz art. 21 rozporządzenia Nr 596/2014. Trybunał podkreślił, że aby uwzględnić doniosłość tych podstawowych wolności w społeczeństwie demokratycznym, związane z nią pojęcia, w tym pojęcie „celów dziennikarskich”, należy interpretować szeroko (wyrok TS z 14.2.2019 r., Buivids, C-345/17, pkt 51). Ponadto, w celu dokonania wykładni art. 11 KPP należy wziąć pod uwagę, zgodnie z art. 52 ust. 3 KPP, orzecznictwo ETPC dotyczące art. 10 europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (wyrok Buivids, pkt 65). Wynika z niego, że nie tylko publikacje, ale również czynności przygotowawcze do publikacji, takie jak zbieranie informacji, a także działalność badawcza i dochodzeniowa dziennikarza, są nieodłącznie związane z wolnością prasy, i z tego względu podlegają ochronie (wyrok ETPC z 25.4.2006 r. w sprawie Dammann przeciwko Szwajcarii, § 52). Wobec powyższego, jeżeli ostatecznym celem działalności dziennikarskiej jest przekazywanie informacji opinii publicznej, to, zdaniem TS, za ujawnienie informacji do celów dziennikarskich w rozumieniu art. 21 rozporządzenia Nr 596/2014 może zostać uznane ujawnienie na potrzeby wykonania tego zadania, w tym ujawnienie dokonane w ramach realizowanych przez dziennikarza czynności dochodzeniowych prowadzonych na potrzeby przygotowania publikacji.

Tym samym objęte jest nim ujawnienie informacji dotyczącej zbliżającej się publikacji artykułu, jeśli ma na celu zweryfikowanie pogłoski będącej przedmiotem tego artykułu lub uzyskanie wyjaśnień co do tej pogłoski, niezależnie od tego, czy odbiorcą ujawnionej informacji jest źródło tej pogłoski. Przy czym TS wskazał, że do sądu krajowego należy ocena, czy w niniejszej sprawie rzeczywiście tak było.

Trybunał orzekł, że art. 21 rozporządzenia Nr 596/2014 należy interpretować w ten sposób, że za dokonane „do celów dziennikarskich” w rozumieniu tego artykułu należy uznać ujawnienie przez dziennikarza jednemu z jego zwykłych źródeł informacji dotyczącej zbliżającej się publikacji podpisanego przezeń artykułu relacjonującego pogłoskę rynkową, w sytuacji gdy ujawnienie to jest niezbędne do prawidłowego wykonywania działalności dziennikarskiej, która obejmuje czynności dochodzeniowe prowadzone na potrzeby przygotowywania publikacji.

3. Ujawnienie

Artykuł 10 ust. 1 rozporządzenia Nr 596/2014 stanowi, że bezprawne ujawnienie informacji poufnych, zabronione na podstawie art. 14 lit. c) tego rozporządzenia, ma miejsce wówczas, gdy osoba znajdująca się w posiadaniu informacji poufnych ujawnia je innej osobie, z wyjątkiem przypadków, gdy ujawnienie to odbywa się w normalnym trybie wykonywania czynności w ramach zatrudnienia, zawodu lub obowiązków. Ponieważ ta definicja bezprawnego ujawnienia informacji poufnych została przedstawiona w art. 10 „do celów rozporządzenia Nr 596/2014”, TS uznał ją za mającą zastosowanie do sytuacji, o których mowa w art. 21 tego rozporządzenia. Zatem art. 21 rozporządzenia Nr 596/2014 nie stanowi autonomicznej podstawy, która wprowadzałaby odstępstwo od art. 10 tego rozporządzenia na potrzeby ustalenia, czy ujawnianie informacji poufnych do celów dziennikarskich jest zgodne z prawem, czy też bezprawne. Takiego ustalenia należy dokonywać na podstawie art. 10, z jednoczesnym uwzględnieniem wyjaśnień zawartych we wspomnianym art. 21.

Trybunał stwierdził, że wyjątek zawarty w art. 10 ust. 1 rozporządzenia Nr 596/2014 ustanawia – w celu usprawiedliwienia takiego ujawnienia – wymóg istnienia ścisłego związku między ujawnieniem informacji poufnych a wykonywaniem czynności w ramach zatrudnienia, zawodu lub obowiązków. Wymóg ten, co do zasady, należy interpretować ściśle, ponieważ ujawnienie informacji poufnych jest zgodne z prawem tylko wtedy, gdy jest ono ściśle konieczne do wykonywania takich czynności oraz zgodne z zasadą proporcjonalności, jak wskazał TS w wyroku z 22.11.2005 r. w sprawie Grongaard i Bang (C-384/02, pkt 31, 34). Trybunał przypomniał, że w sprawie, w której zapadł ten wyrok, osobami, które ujawniły odnośne informacje poufne, były odpowiednio przedstawiciel pracowników w zarządzie spółki, który również był członkiem komitetu łącznikowego grupy przedsiębiorstw, oraz prezes związku zawodowego.

Tymczasem gdy dziennikarz ujawnia informacje poufne „do celów dziennikarskich” w rozumieniu art. 21 rozporządzenia Nr 596/2014, ten wyjątek należy interpretować w taki sposób, aby zachować skuteczność (effet utile) tego przepisu w świetle jego celu, a mianowicie poszanowania wolności prasy i wolności wypowiedzi w innych mediach, zagwarantowanych w szczególności w art. 11 KPP (wyrok TS z 29.7.2019 r., Spiegel Online, C-516/17, pkt 55). Zatem wynikający z art. 10 rozporządzenia Nr 596/2014 wymóg, aby takie ujawnienie było konieczne do wykonywania zawodu dziennikarza, a także proporcjonalny charakter tego ujawnienia, należy oceniać z uwzględnieniem faktu, że art. 10, w zakresie, w jakim stanowi ograniczenie prawa podstawowego zagwarantowanego w art. 11 KPP, należy interpretować zgodnie z wymogami ustanowionymi w art. 52 ust. 1 KPP. Co się tyczy w pierwszej kolejności wymogu, aby takie ujawnienie było konieczne do wykonywania działalności dziennikarskiej, która obejmuje czynności dochodzeniowe podejmowane na potrzeby przygotowania publikacji, TS stwierdził, że należy wziąć pod uwagę w szczególności konieczność zweryfikowania przez dziennikarza pozyskanych informacji. Rzecznik generalna stwierdziła w pkt 97 opinii, że jeśli ujawnienie takie jak to, o którym mowa w postępowaniu głównym, zostało dokonane w celu opublikowania artykułu prasowego, należy zbadać, czy ujawnienie to wykraczało poza to, co było konieczne do zweryfikowania informacji zawartych w tym artykule. W szczególności w odniesieniu do weryfikacji informacji dotyczącej pogłoski rynkowej należy w razie potrzeby zbadać, czy konieczne było ujawnienie przez dziennikarza osobie trzeciej, oprócz samej treści tej pogłoski, konkretnej informacji dotyczącej zbliżającej się publikacji artykułu relacjonującego tę pogłoskę.

W celu ustalenia, czy takie ujawnienie jest proporcjonalne w rozumieniu art. 10 rozporządzenia Nr 596/2014, TS wskazał, że należy zbadać, czy ograniczenie wolności prasy, które spowodowałby zakaz takiego ujawnienia, byłoby nadmierne w stosunku do szkody, jaką takie ujawnienie mogłoby spowodować dla integralności rynków finansowych. Wśród elementów, które należy wziąć pod uwagę przy dokonywaniu tej oceny, zdaniem TS, należy uwzględnić, po pierwsze, potencjalnie odstraszający skutek takiego zakazu dla prowadzenia działalności dziennikarskiej, w tym czynności dochodzeniowych na potrzeby przygotowania publikacji. Po drugie, należy również sprawdzić, czy dokonując takiego ujawnienia, dziennikarz działał z poszanowaniem obowiązujących w jego zawodzie zasad i kodeksów, o których mowa w art. 21 rozporządzenia Nr 596/2014. Jednak sam fakt przestrzegania tych zasad i kodeksów nie pozwala uznać, że ujawnienie informacji poufnych było proporcjonalne w rozumieniu art. 10 rozporządzenia Nr 569/2014. Po trzecie, jak zauważyła rzecznik generalna w pkt 100 opinii, należy również wziąć pod uwagę negatywne skutki ujawnienia danych poufnych informacji dla integralności rynków finansowych. W szczególności w zakresie, w jakim w wyniku takiego ujawnienia doszło do wykorzystania informacji poufnych, owo wykorzystanie może spowodować straty finansowe po stronie innych inwestorów, a w średnim okresie – utratę zaufania do rynków finansowych.

W ocenie TS wynika z tego, że ujawnienie informacji poufnych narusza nie tylko prywatne interesy niektórych inwestorów, lecz również, ogólniej rzecz ujmując, interes publiczny polegający na zapewnieniu pełnej i odpowiedniej przejrzystości rynku w celu ochrony ich integralności i zagwarantowania zaufania ogółu inwestorów. W związku z tym sąd odsyłający powinien również uwzględnić okoliczność, że interes publiczny, który może być realizowany za pomocą takiego ujawnienia, sprzeciwia się nie tylko interesom prywatnym, ale także interesowi o tym samym charakterze.


Trybunał orzekł, że art. 10 i 21 rozporządzenia Nr 596/2014 należy interpretować w ten sposób, że ujawnienie przez dziennikarza informacji poufnych jest zgodne z prawem, jeżeli należy je uznać za konieczne do wykonywania tego zawodu i za zgodne z zasadą proporcjonalności.

Wyrok TS z 15.3.2022 r., Autorité des marchés financiers, C-302/20




Źródło: www.curia.eu

Opracowała: dr Ewa Skibińska - WPiA UKSW w Warszawie, ORCID: 0000-0003-4607-1448


Ocena artykułu:
Oceniono 0 razy
Oceniłeś już ten artykuł.
Artykuł został oceniony.
Podziel się ze znajomymi
Artykuł:
Ujawnienie giełdowych informacji poufnych
Ewa Skibińska (oprac.)
Do:
Od:
Wiadomość:
Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodać komentarz.
 
Wyrok V CSK 283/10
Obliczanie terminu przedawnienia roszczenia o zachowek
Zamów
 

Prenumerata

Moduł tematyczny