Prawo świadka do składania fałszywych zeznań

A A A

Świadek, który z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę nie popełnia przestępstwa pod warunkiem, że nie kieruje fałszywych oskarżeń przeciwko innym osobom – uznał Sąd Najwyższy w uchwale, której nadał moc zasady prawnej.


Pytanie prawne

Prezes Sądu Najwyższego z uwagi na rozbieżność w orzecznictwie wniósł o rozstrzygnięcie przez skład 7 sędziów SN: „Czy prawo do obrony, określone w art. 42 ust. 2 Konstytucji RP w zw. z art. 6 KPK dopuszcza możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności karnej za przestępstwo określone w art. 233 § 1a KK przesłuchiwanego w charakterze świadka sprawcy czynu zabronionego, który w obawie przed grożącą mu odpowiedzialnością karną złożył fałszywe zeznanie?”.

W orzecznictwie prezentowane są dwa poglądy. Zgodnie z jednym z nich od 15.4.2016 r., czyli daty wejścia w życie ustawy z 11.3.2016 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2016 r. poz. 437), zachowanie sprawcy składającego fałszywe zeznania w obawie przed grożącą mu odpowiedzialnością karną, które do tej chwili traktowane było jako kontratyp działania w ramach prawa do obrony, zostało stypizowane jako uprzywilejowany typ przestępstwa określony w art. 233 § 1a KK. Dlatego działanie sprawcy, składającego fałszywe zeznania w obawie przed grożącą mu odpowiedzialnością karną, nie może być już rozumiane jako działanie w okolicznościach wyłączających bezprawność takiego zachowania (zob. postanowienie SN z 15.1.2020 r., I KZP 10/19, Legalis).

Drugie stanowisko zakłada, że nie popełnia przestępstwa z art. 233 § 1, ani § 1a KK osoba przesłuchiwana w charakterze świadka, gdy składa fałszywe zeznania z obawy przed narażeniem siebie na odpowiedzialność karną, w granicach własnej odpowiedzialności karnej. Dopuszczalność pociągnięcia do odpowiedzialności karnej, na podstawie art. 233 § 1a KK, takiej osoby może obejmować wyłącznie zeznania, których treść zawiera pomówienie innej osoby lub nieprawdziwe okoliczności niezwiązane ze sprawstwem czynu i potencjalną własną odpowiedzialnością karną przesłuchiwanego (zob. postanowienie SN z 10.12.2020 r., I KK 58/19, Legalis).

Stanowisko SN

Sąd Najwyższy stwierdził w uchwale, że świadek składający fałszywe zeznanie z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną, nie popełnia przestępstwa z art. 233 § 1a KK, jeśli – realizując prawo do obrony – zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, nie wyczerpując jednocześnie swoim zachowaniem znamion czynu zabronionego określonego w innym przepisie ustawy. W uzasadnieniu podkreślono, że prawo do obrony jest fundamentalnym prawem obywatelskim gwarantowanym Konstytucją RP oraz ratyfikowanymi przez Polskę przepisami konwencji międzynarodowych. Ustawa zasadnicza nie wprowadza żadnych wyjątków, uwarunkowanych kolizją wartości ani też nie przewiduje ustawowej możliwości określania jego granic. Prawo do obrony urzeczywistnia się w istnieniu takich gwarancji procesowych jak prawo oskarżonego do odmowy składania wyjaśnień lub odpowiedzi na poszczególne pytania, a także unormowana w art. 74 § 1 KPK reguła nemo se ipsum accusare tenetur. Zgodnie z tym przepisem, oskarżony nie ma obowiązku dowodzenia swojej niewinności ani obowiązku dostarczania dowodów na swoją niekorzyść. Jednak reguła nemo se ipsum accusare tenetur chroni nie tylko oskarżonego, ale każdego potencjalnego podejrzanego jeszcze przed postawieniem mu jakiegokolwiek zarzutu, od momentu popełnienia czynu (zob. uchwała SN z 20.9.2007 r., I KZP 26/07, Legalis; uchwała SN z 20.6.1991 r., I KZP 12/91, Legalis).

Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na specyfikę konstrukcji art. 233 § 1a KK. Wprowadzając nowy, uprzywilejowany typ przestępstwa, ustawodawca nie określił w tym przepisie wszystkich jego znamion, lecz odwołał się do art. 233 § 1 KK i kręgu podmiotów podlegających odpowiedzialności karnej z tego przepisu. W rezultacie art. 233 § 1a KK nie może mieć szerszego zakresu podmiotowego niż jego § 1 ani też nie obejmować innej grupy zachowań niż te dotychczas penalizowane w tym przepisie.

Zgodnie z art. 177 § 1 KPK obowiązkiem każdej osoby wezwanej w charakterze świadka jest stawić się i złożyć zeznania. W przeciwieństwie do oskarżonego, który bez podania powodów może odmówić odpowiedzi na poszczególne pytania lub w ogóle odmówić składania wyjaśnień, świadek nie ma takiego uprawnienia. Przepisy zezwalające świadkowi na odmowę zeznań w ściśle określonych okolicznościach – art. 182 § 1 i 3 oraz art. 183 § 2 KPK, nie zapewniają pełnej realizacji prawa do obrony. Zależnie od układu okoliczności w danej sprawie, przesłuchiwany nie ma możliwości pełnej oceny, na które pytanie nie może odpowiedzieć bez narażenia się na samooskarżenie. W wielu przypadkach odmowa odpowiedzi przyniesie efekt bliski albo równy samooskarżeniu. Dlatego odczytując treść prawa do obrony przez pryzmat zasad wynikających z art. 2, 7 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, należy przyjąć, że chroni ono działania sprawcy czynu zabronionego podejmowane w celu bronienia się, a więc i uniknięcia samooskarżenia w każdym procesowym układzie, w którym jego odpowiedzialność karna może stać się realna. Z istoty zasady nemo se ipsum accusare tenetur wynika, że korzystanie z niej, jako z elementu prawa do obrony, ma znaczenie wówczas, gdy organy procesowe nie dysponują jeszcze wiedzą pozwalającą na przedstawienie zarzutów konkretnej osobie. Sąd Najwyższy wyjaśnił, że role świadka i oskarżonego są rozłączne, poza wyjątkiem w postaci oskarżenia wzajemnego. W konsekwencji, nałożony na świadka obowiązek mówienia prawdy dotyczy tego, co świadek wie w sprawie dotyczącej odpowiedzialności prawnej innej osoby. Zeznania złożone przez sprawcę czynu zabronionego, jakkolwiek mogą stanowić dowód w postępowaniu dotyczącym innych osób, to nie mogą stanowić dowodu w postępowaniu, które dotyczy jego własnej odpowiedzialności karnej.


Sąd Najwyższy wyjaśnił, że prawo do obrony związane jest wyłącznie z realizującą go osobą, dlatego nie może służyć ochronie innej osoby, nawet jeżeli jest to osoba najbliższa. Prawo to nie jest absolutne i wynikające z niego uprawnienia nie mogą być wykonywane w sposób, który narusza podlegające ochronie prawa karnego dobra innych osób. Dlatego sprawca czynu zabronionego, który zeznając nieprawdę lub zatajając prawdę z obawy przed odpowiedzialnością karną, fałszywie oskarża inną osobę o popełnienie czynu zabronionego lub przewinienia dyscyplinarnego (art. 234 KK), kieruje przeciwko określonej osobie ściganie o przestępstwo, w tym i przestępstwo skarbowe, wykroczenie, wykroczenie skarbowe lub przewinienie dyscyplinarne (art. 235 KK) realizuje również znamiona przestępstwa określonego w art. 233 § 1a KK. Odpowiedzialność przewidzianą w tym przepisie będzie ponosił także ten świadek, który z obawy przed grożącą mu odpowiedzialnością karną, zeznaje fałszywie co do okoliczności, które nie są związane ze sprawstwem jego czynu i potencjalną własną odpowiedzialnością karną.

Uchwała SN(7) z 9.11.2021 r., I KZP 5/21

Ocena artykułu:
Oceniono 0 razy
Oceniłeś już ten artykuł.
Artykuł został oceniony.
Podziel się ze znajomymi
Artykuł:
Prawo świadka do składania fałszywych zeznań
Do:
Od:
Wiadomość:
Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodać komentarz.
 
Wyrok V CSK 283/10
Obliczanie terminu przedawnienia roszczenia o zachowek
Zamów
 

Prenumerata

Moduł tematyczny