Nieudana operacja nie zawsze jest skutkiem błędu medycznego

A A A

Fakt, że operacja nie zakończyła się powodzeniem nie zawsze oznacza, iż lekarz popełnił błąd medyczny. Jeśli ze zgromadzonej dokumentacji wynika, że proces diagnostyczno-leczniczy pacjentki w czasie hospitalizacji był zgodny z aktualną wiedzą medyczną i przeprowadzony został z należytą starannością, nie można uznać, iż doszło do naruszenia prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających wymaganiom fachowym i sanitarnym – wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Stan faktyczny

A.B. wniosła do Rzecznika Praw Pacjenta skargę na naruszenia prawa do świadczeń zdrowotnych, o którym mowa w art. 8 ustawy z 6.11.2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (t. jedn.: Dz.U. z 2019 r. poz. 1127; dalej jako: PrPacjRPPU). Podczas operacji kręgosłupa, przeprowadzonej w związku z przewlekłym zespołem bólowym odcinka lędźwiowo-krzyżowego, doszło do niewłaściwego umieszczenia stabilizacji – jednej ze śrub, na skutek czego pacjentka musiała zostać poddana ponownej operacji. A.B. twierdziła, że w dalszym ciągu odczuwa dolegliwości związane z tymi nieprawidłowościami.

Po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, Rzecznik Praw Pacjenta nie stwierdził naruszenia prawa pacjenta do świadczeń zdrowotnych przez podmiot leczniczy, a po rozpatrzeniu wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, utrzymał w mocy własną decyzję. W uzasadnieniu wskazano, że zgodnie z art. 8 PrPacjRPPU, pacjent ma prawo do świadczeń zdrowotnych udzielanych z należytą starannością przez podmioty udzielające świadczeń zdrowotnych w warunkach odpowiadających określonym w odrębnych przepisach wymaganiom fachowym i sanitarnym. Rzecznik Praw Pacjenta podkreślił, że przepisy nie zawierają katalogu zasad ostrożnego postępowania czy wskazówek w tym zakresie, jednak jest ono kluczowym elementem zasad ogólnej ostrożności, których zachowania wymaga się w trakcie procesu udzielania świadczeń zdrowotnych. Do obowiązków lekarzy oraz personelu medycznego należy podjęcie takiego sposobu postępowania, które powinno gwarantować, przy zachowaniu aktualnego stanu wiedzy i zasad staranności, przewidywalny efekt w postaci wyleczenia, a przede wszystkim nienarażenia pacjentów na pogorszenie stanu zdrowia. Należy jednak podkreślić, że wysokie wymagania stawiane lekarzowi nie oznaczają jego odpowiedzialności za rezultat leczenia, ani odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Lekarz odpowiada na zasadzie winy, którą można mu przypisać tylko w wypadku wystąpienia jednocześnie elementu obiektywnej i subiektywnej niewłaściwości postępowania.

Rzecznik Praw Pacjenta wyjaśnił, że konsultant wojewódzki wydający opinię w sprawie stwierdził, że zakres operacji był odpowiedni do zmian stwierdzonych w badaniach obrazowych i objawów klinicznych oraz warunków śródoperacyjnych. Za prawidłową uznał też decyzję o przeprowadzeniu ponownej operacji oraz wyjaśnił, że nieprawidłowe położenie śruby jest typowym i występującym dość często powikłaniem, o czym przed operacją poinformowano pacjentkę. W decyzji stwierdzono, że Rzecznik Praw Pacjenta w katalogu swoich kompetencji nie posiada uprawnień pozwalających na ocenę zastosowanego u pacjenta procesu diagnostyczno-leczniczego, rozstrzygając postępowanie obejmujące prawo pacjenta do świadczeń zdrowotnych, zobligowany jest uwzględnić stanowiska konsultantów w tym zakresie.

Orzeczenie WSA

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę A.B. W ocenie Sądu, zgromadzony materiał dowodowy został zebrany i oceniony w sposób prawidłowy. Organ wziął pod uwagę stanowisko i wyjaśnienia podmiotu leczniczego, wraz z dokumentacją medyczną skarżącej, jak i opinię konsultanta, opierając swoją decyzję na stanowisku podmiotów posiadających specjalistyczną wiedzę medyczną. Ponieważ wnioski konsultanta mają charakter kategoryczny i odpowiadają treści dokumentacji medycznej, muszą być traktowane jako rozstrzygające o tym, czy proces leczniczy przeprowadzony w szpitalu w badanym okresie był prawidłowy oraz, czy zastosowane leczenie odpowiadało przyjętemu rozpoznaniu i aktualnej wiedzy medycznej, uwzględniającej bieżący stan chorej i jego zmiany.

Sąd, opierając się na zgromadzonym przez organ materiale dowodowym, uznał, że zarzuty stawiane przez skarżącą nie pozwalają stwierdzić naruszenia praw pacjentki do świadczeń zdrowotnych. Zastrzeżenia wynikają z własnej oceny skarżącej, kwestionującej opinię konsultanta wojewódzkiego, która nie przedstawiła innej opinii swojego stanu zdrowia sporządzonej przez uprawnionego profesjonalistę.

Wyrok NSA

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną A.B. podkreślając, że zachowywanie zasad ostrożności ma na celu zapewnienie osiągnięcia pozytywnego skutku podjętych czynności medycznych oraz zminimalizowania ryzyka z nimi związanego. Przestrzeganie tych zasad ma stanowić dla pacjenta gwarancję, że podjęte wobec niego czynności są bezpieczne. Jednak nawet przy postępowaniu zgodnym z aktualną wiedzą medyczną, i przy zachowaniu należytej staranności, nie da się wykluczyć ryzyka powstania szkody. Pojęciem dozwolonego ryzyka jest objęte także niepowodzenie medyczne. Nie każde powikłania po operacji muszą być uznane za błąd w sztuce medycznej. W ocenie NSA, Rzecznik Praw Pacjenta dostatecznie zbadał sprawę, zaś opinia konsultanta posiadającego niezbędną wiedzę specjalistyczną dawała podstawy wyłącznie do uznania, że proces leczenia przebiegał w sposób prawidłowy.

Wyrok NSA z 3.12.2019 r., II OSK 2989/19


Ocena artykułu:
Oceniono 0 razy
Oceniłeś już ten artykuł.
Artykuł został oceniony.
Podziel się ze znajomymi
Artykuł:
Nieudana operacja nie zawsze jest skutkiem błędu medycznego
Do:
Od:
Wiadomość:
Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodać komentarz.
 
Wyrok V CSK 283/10
Obliczanie terminu przedawnienia roszczenia o zachowek
Zamów
 

Prenumerata

Moduł tematyczny