Klauzule abuzywne w umowach frankowych

A A A

Stan faktyczny

W latach 2008 i 2009 francuscy konsumenci zawarli z bankiem indywidualne umowy kredytu hipotecznego denominowanego w walucie obcej, tj. we frankach szwajcarskich. Umowy te zostały zawarte w celu nabycia nieruchomości lub udziałów w przedsiębiorstwach działających na rynku nieruchomości, na okres od 22 do 25 lat.

Konsumenci wystąpili do sądu podnosząc nieuczciwy charakter warunków zawartych w tych umowach, przewidujących w szczególności, że frank szwajcarski jest walutą rozliczeniową, a euro walutą spłaty, i powodujące skutek w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorcę. Bank twierdził, że te roszczenia są przedawnione, a w każdym razie bezzasadne.

Stanowisko TS

1. Przedawnienie roszczeń

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem TS w przypadku braku stosownych uregulowań unijnych właściwymi procedurami służącymi zapewnieniu ochrony konsumentów przewidzianej w dyrektywie Rady 93/13/EWG z 5.4.1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich są – zgodnie z zasadą autonomii proceduralnej państw członkowskich – procedury ustanowione w wewnętrznym porządku prawnym tych państw. Niemniej procedury powinny być zgodne z zasadami równoważności oraz skuteczności. Odnosząc się do zasady skuteczności, będącej przedmiotem niniejszej sprawy, TS stwierdził, że każdy przypadek, w którym powstaje pytanie, czy krajowe przepisy proceduralne czynią niemożliwym lub zbyt utrudnionym stosowanie prawa UE, należy rozpatrywać z uwzględnieniem miejsca danego przepisu w całości procedury, jej przebiegu i jej cech szczególnych, przed poszczególnymi sądami krajowymi.

Trybunał uściślił, że analiza cech terminu przedawnienia musi dotyczyć w szczególności długości tego terminu oraz zasad jego stosowania, w tym sposobu, w jaki następuje rozpoczęcie biegu przez ten termin (wyrok TS z 9.7.2020 r., Raiffeisen Bank i BRD Groupe Société Générale, C-698/18 i C-699/18, pkt 61). Po pierwsze, zgodnie z jednolitym orzecznictwem TS, wyznaczenie rozsądnych terminów do wniesienia środków zaskarżenia pod rygorem prekluzji w interesie pewności prawa nie uniemożliwia lub nie czyni nadmiernie utrudnionym wykonywania praw przyznanych w porządku prawnym Unii, jeśli te terminy są rzeczywiście wystarczające na przygotowanie i wniesienie przez konsumenta skutecznego środka odwoławczego (wyrok Raiffeisen Bank i BRD Groupe Société Générale, pkt 62). Trybunał przyznał bowiem, że ochrona konsumenta nie jest bezwarunkowa i że wyznaczenie rozsądnych terminów zaskarżenia pod rygorem prekluzji w interesie pewności prawa jest zgodne z prawem Unii (wyrok Raiffeisen Bank i BRD Groupe Société Générale, pkt 56). Jednak Trybunał orzekł, że ta dyrektywa stoi na przeszkodzie uregulowaniu prawa krajowego, które zakazuje sądowi krajowemu podnieść po upływie terminu zawitego nieuczciwy charakter warunku przewidzianego w umowie zawartej między przedsiębiorcą i konsumentem (wyrok TS z 21.11.2002 r., Cofidis, C-473/00, pkt 38).

Odnosząc się do przeciwstawienia terminu przedawnienia roszczeniu konsumenta mającemu na celu stwierdzenie nieuczciwego charakteru warunku znajdującego się w umowie zawartej między przedsiębiorcą a tym konsumentem, Trybunał przypomniał, że zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nieuczciwe warunki w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem nie są dla tego konsumenta wiążące.

Trybunał podkreślił, że ze względu na charakter i znaczenie interesu publicznego, jakim jest ochrona konsumentów, dyrektywa 93/13 zobowiązuje państwa członkowskie, co wynika z jej art. 7 ust. 1 w związku z motywem 24, do zapewnienia stosownych i skutecznych środków mających na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez przedsiębiorców z konsumentami. W tym celu sądy odsyłające są zobowiązane do odstąpienia od stosowania nieuczciwych warunków umowy, aby nie wywierały one, w przypadku braku sprzeciwu konsumenta, wiążących wobec niego skutków (wyrok Raiffeisen Bank i BRD Groupe Société Générale, pkt 52, 53).

Z orzecznictwa TS wynika, że warunek umowy uznany za nieuczciwy należy, co do zasady, uznać za nigdy nieistniejący, tak aby nie wywoływał on skutków wobec konsumenta (wyrok TS z 21.12.2016 r., Gutiérrez Naranjo i in., C-154/15, C-307/15 i C-308/15, pkt 61, 62). Trybunał wywiódł z tego, że sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć, co do zasady, skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w przypadku braku tego warunku. Zatem obowiązek wyłączenia przez sąd krajowy nieuczciwego warunku umownego nakazującego zapłatę kwot, które okazują się nienależne, wiąże się, co do zasady, z odpowiednim skutkiem restytucyjnym dotyczącym tych. Trybunał stwierdził, że w szczególności w celu zapewnienia skutecznej ochrony praw, które konsument wywodzi z dyrektywy 93/13, musi on mieć możliwość podniesienia w każdej chwili nieuczciwego charakteru warunku umownego, nie tylko jako środka obrony, ale również w celu stwierdzenia przez sąd nieuczciwego charakteru tego warunku. W związku z tym TS uznał, że to powództwo wniesione przez konsumenta nie może podlegać żadnemu terminowi przedawnienia.

Trybunał przypomniał, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 tej dyrektywy nie stoją na przeszkodzie uregulowaniu krajowemu, które choć przewiduje, że roszczenie o stwierdzenie nieważności nieuczciwego warunku w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem nie podlega przedawnieniu, to ustanawia ono termin na wytoczenie powództwa mającego na celu powołanie się na skutki restytucyjne tego stwierdzenia nieważności, z zastrzeżeniem przestrzegania zasad równoważności i skuteczności (podobnie wyrok Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, pkt 84). W ocenie TS przeciwstawienie terminu przedawnienia żądaniom o charakterze restytucyjnym skierowanym przez konsumentów w celu dochodzenia praw, które wywodzą oni z dyrektywy 93/13, nie jest samo w sobie sprzeczne z zasadą skuteczności, o ile jej stosowanie nie czyni praktycznie niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym wykonywania praw przyznanych przez tę dyrektywę.

Analizując długość terminu przedawnienia, któremu podlega żądanie wniesione przez konsumenta w celu zwrotu nienależnie zapłaconych kwot na podstawie nieuczciwych warunków, TS stwierdził, że jeśli trzyletni termin na wytoczenie powództwa jest ustalony i znany z wyprzedzeniem, to co do zasady, jest on rzeczywiście wystarczający na przygotowanie i wniesienie przez konsumenta skutecznego środka odwoławczego. Trybunał uznał, że w zakresie, w jakim ustalony i znany jest z góry pięcioletni termin przedawnienia, taki jak rozpatrywany w postępowaniu głównym, nie wydaje się mieć takiego charakteru, aby czynił korzystanie z praw przyznanych przez dyrektywę 93/13 praktycznie niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym. W ocenie TS taki termin jest bowiem zasadniczo faktycznie wystarczający, aby umożliwić konsumentowi przygotowanie i wniesienie skutecznego środka odwoławczego w celu dochodzenia praw wywodzonych przez niego z tej dyrektywy, w szczególności w formie roszczeń o charakterze restytucyjnym, opartych na nieuczciwym charakterze warunku umownego.

Trybunał uznał, że co do początku biegu terminu przedawnienia rozpatrywanego w postępowaniu głównym, istnieje znaczne ryzyko, iż konsument nie będzie w stanie powoływać się w tym terminie na prawa przyznane mu przez dyrektywę 93/13 (wyrok TS z 5.3.2020 r., OPR-Finance, C-679/18, pkt 22). Pięcioletni termin przedawnienia przewidziany we francuskim KC rozpoczyna bieg, zgodnie z orzecznictwem sądów francuskich, w dniu przyjęcia oferty kredytu. Trybunał wskazał, że należy uwzględnić gorszą pozycję konsumenta wobec przedsiębiorcy zarówno pod względem możliwości negocjacyjnych, jak i ze względu na stopień poinformowania, czyli sytuację, która prowadzi konsumenta do zaakceptowania warunków umowy zredagowanych wcześniej przez przedsiębiorcę bez możliwości wpłynięcia na ich treść (wyrok Raiffeisen Bank i BRD Groupe Société Générale, pkt 66). Ponadto, konsumenci mogą nie wiedzieć o nieuczciwym charakterze warunku zawartego w umowie kredytu hipotecznego lub nie rozumieją zakresu swoich praw wynikających z dyrektywy 93/13 (wyrok Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, pkt 90). Trybunał podkreślił, że termin przedawnienia może być zgodny z zasadą skuteczności tylko wtedy, gdy konsument miał możliwość poznania swoich praw przed rozpoczęciem biegu lub upływem tego terminu (wyrok TS z 6.10.2009 r., Asturcom Telecomunicaciones, C-40/08, pkt 45).

Tymczasem przeciwstawienie rozpatrywanego pięcioletniego terminuprzedawnienia, roszczeniu konsumenta o zwrot nienależnie wypłaconych kwot na podstawie nieuczciwych warunków umownych w rozumieniu dyrektywy 93/13, który rozpoczyna swój bieg od dnia przyjęcia oferty kredytu, zdaniem TS, nie ma charakteru pozwalającego zapewnić temu konsumentowi skuteczną ochronę w wypadku, gdy termin ten może upłynąć, zanim konsument poweźmie wiedzę o nieuczciwym charakterze warunku zawartego w przedmiotowej umowie. Termin taki czyni zatem nadmiernie utrudnionym wykonywanie praw przyznanych konsumentowi przez dyrektywę 93/13 (wyrok Caixabank i Banco Bilbao Vizcaya Argentaria, pkt 91).

Trybunał orzekł, że wykładni art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w związku z zasadą skuteczności należy dokonywać w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie przepisom krajowym uzależniającym wystąpienie konsumenta z żądaniem:

– w celu stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku znajdującego się w umowie zawartej między przedsiębiorcą a tym konsumentem – od terminu przedawnienia;

– w celu uzyskania zwrotu kwot nienależnie wpłaconych na podstawie takich nieuczciwych warunków – od pięcioletniego terminu przedawnienia, w sytuacji gdy termin ten rozpoczyna swój bieg w dniu przyjęcia oferty kredytu, tak że konsument mógł wówczas nie wiedzieć o całości swoich praw wynikających z tej dyrektywy.


2. „Główny przedmiot umowy”

Zgodnie z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 ocena nieuczciwego charakteru warunków umowy nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Trybunał przyjął, że art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 ustanawia wyjątek od mechanizmu kontroli treści nieuczciwych warunków, przewidzianego w ramach systemu ochrony konsumentów ustanowionego w tej dyrektywie, z uwagi na co przepis ten powinien podlegać wykładni zawężającej (wyrok TS z 20.9.2017 r., Andriciuc i in., C-186/16, pkt 34). Jeśli chodzi o kategorię warunków umownych wchodzących w zakres pojęcia „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, Trybunał uznał, że za te warunki należy uważać takie, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które z tego względu charakteryzują tę umowę (wyrok TS z 3.10.2019 r., Kiss i CIB Bank, C-621/17, pkt 32).

Trybunał wskazał, że do sądu odsyłającego należy dokonanie oceny – w świetle charakteru, ogólnej systematyki i postanowień danej umowy kredytu, a także kontekstu prawnego i faktycznego, w jaki wpisuje się ta umowa – czy sporne warunki stanowią podstawowy element świadczenia dłużnika polegającego na spłacie kwoty udostępnionej przez kredytodawcę (wyrok Kiss i CIB Bank, pkt 33).

Niemniej Trybunał wyprowadził z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 kryteria mające zastosowanie podczas takiego badania (wyrok Andriciuc i in., pkt 33). Odnośnie umów kredytu denominowanego w walucie obcej i podlegających spłacie w walucie krajowej, Trybunał wyjaśnił już, że wyłączenie oceny nieuczciwego charakteru warunków dotyczących relacji ceny i wynagrodzenia z jednej strony i dostarczonych w zamian towarów lub usług z drugiej, nie może znajdować zastosowania do warunków, które ograniczają się do określenia, w celu obliczenia rat kredytu, kursu wymiany waluty obcej, w której został denominowany kredyt, nie przewidując jednak świadczenia przez kredytodawcę żadnej usługi w związku z tym obliczeniem, i nie ustalają w związku z tym żadnego „wynagrodzenia”, którego stosunek jako świadczenia wzajemnego do dostarczonej przez kredytodawcę usługi nie może być przedmiotem oceny nieuczciwego charakteru na podstawie art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 (wyrok TS z 30.4.2014 r., Kásler i Káslerné Rábai, C-26/13, pkt 58). Jednak TS wyjaśnił również, że postanowienia umowy odnoszące się do ryzyka kursowego definiują główny przedmiot tej umowy (wyrok TS z 14.3.2019 r., Dunai, C-118/17, pkt 48).

Trybunał wskazał, że poprzez umowę kredytu kredytodawca zobowiązuje się głównie udostępnić kredytobiorcy określoną kwotę pieniężną, zaś kredytobiorca – głównie spłacać tę sumę w przewidzianych terminach, zasadniczo z odsetkami. Świadczenia podstawowe tej umowy odnoszą się zatem do kwoty pieniężnej, która musi być określona w stosunku do przewidzianych w tej umowie walut wypłaty i spłaty. W konsekwencji TS uznał, że okoliczność, iż kredyt musi zostać spłacony w określonej walucie, nie ma związku z posiłkowym sposobem płatności, lecz związana jest z samym charakterem zobowiązania dłużnika, przez co stanowi podstawowy element umowy kredytowej (wyrok Andriciuc i in., pkt 38). Trybunał stwierdził, że do sądu odsyłającego należy zatem dokonanie oceny, z uwzględnieniem powyższych kryteriów, czy rozpatrywane warunki przewidujące, że waluta zagraniczna jest walutą rozliczeniową, a euro jest walutą spłaty, które powodują skutek w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, dotyczą samego charakteru ciążącego na dłużniku obowiązku zwrotu kwoty udostępnionej mu przez kredytodawcę, i to niezależnie od tego, czy spór konsumenta dotyczy również kosztów zastępczych. Trybunał uściślił, że istnienie w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej innego warunku pozwalającego kredytobiorcy na skorzystanie z opcji przeliczeniowej na uprzednio ustaloną kwotę nie może oznaczać, że warunki dotyczące ryzyka kursowego nabierają z tego powodu charakteru akcesoryjnego. Okoliczność bowiem, że strony mają możliwość zmiany w określonych terminach jednego z istotnych warunków umowy, pozwala kredytobiorcy na zmianę warunków jego kredytu ex nunc, przy czym istnienie takiej możliwości nie ma bezpośredniego wpływu na ocenę istotnego świadczenia charakterystycznego dla danej umowy.

Trybunał orzekł, że wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, iż warunki umowy kredytu, przewidujące, że walutą rozliczeniową jest waluta obca, a euro jest walutą spłaty, i powodujące skutek w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, są objęte zakresem tego przepisu, w przypadku gdy warunki te określają istotny element charakteryzujący tę umowę.

3. Wymóg przejrzystości

Zgodnie z jednolitym orzecznictwem Trybunału dotyczącym wymogu przejrzystości poinformowanie, przed zawarciem umowy, o warunkach umownych i skutkach tego zawarcia ma fundamentalne znaczenie dla konsumenta. To w szczególności na podstawie tej informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami umownymi sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę (wyrok TS z 3.3.2020 r., Gómez del Moral Guasch, C-125/18, pkt 49). Z powyższego wynika, że wymogu przejrzystości warunków umownych, wynikającego z art. 4 ust. 2 i z art. 5 dyrektywy 93/13, nie można zawężać do zrozumiałości tych warunków pod względem formalnym i gramatycznym. Ponieważ ustanowiony przez tę dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, m.in. ze względu na stopień poinformowania, to omawiany wymóg musi podlegać wykładni rozszerzającej (wyrok Gómez del Moral Guasch, pkt 50). W ocenie TS ten wymóg należy rozumieć jako nakładający obowiązek, aby dany warunek umowny nie tylko był zrozumiały dla konsumenta pod względem formalnym i gramatycznym, ale również umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu przeciętnemu konsumentowi, zrozumienie konkretnego działania metody obliczania tej stopy procentowej i oszacowanie tym samym w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne, takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych (wyrok Gómez del Moral Guasch, pkt 51).

Trybunał podkreślił, że kwestia, czy w niniejszej sprawie spełniony został wymóg przejrzystości, powinna zostać zbadana przez sąd odsyłający w świetle wszystkich istotnych okoliczności faktycznych, w tym reklamy i informacje dostarczone w ramach negocjacji rozpatrywanych umów kredytu, nie tylko przez samego kredytodawcę, lecz również przez każdą inną osobę, która w imieniu tego przedsiębiorcy uczestniczyła w sprzedaży danych kredytów.

Trybunał wskazał, że do sądu krajowego należy ustalenie, z uwzględnieniem ogółu okoliczności zawarcia umowy kredytu, czy w rozpatrywanej sprawie konsumentowi podano wszystkie informacje mogące mieć wpływ na zakres jego obowiązków i pozwalające mu ocenić w szczególności całkowity koszt kredytu. Decydującą rolę w ramach tej oceny odgrywają, po pierwsze, kwestia, czy warunki umowne zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, w taki sposób, że umożliwiają przeciętnemu konsumentowi ocenę tego kosztu, i po drugie, okoliczność związana z brakiem wskazania w umowie kredytu informacji uważanych w świetle charakteru towarów i usług będących przedmiotem tej umowy za istotne (wyrok Gómez del Moral Guasch, pkt 52).

W niniejszej sprawie skarżący otrzymali przed podpisaniem swoich kredytów informacje na temat wpływu zmian w zakresie parytetu między euro a frankiem szwajcarskim na okres obowiązywania umowy i na temat rozporządzeń w celu spłaty salda rachunku. Ryzyko kursowe nie zostało jednak w żaden sposób wskazane. Jeśli chodzi o umowy kredytu denominowanego w walucie obcej TS stwierdził, że dla celów tej oceny istotne są wszelkie informacje dostarczone przez przedsiębiorcę, które mają na celu udzielenie wyjaśnień konsumentowi co do funkcjonowania mechanizmu wymiany i związanego z nim ryzyka. Szczególne znaczenie przedstawiają wyjaśnienia dotyczące ryzyka dla kredytobiorcy związanego z silną deprecjacją środka płatniczego państwa członkowskiego, w którym kredytobiorca ma miejsce zamieszkania lub siedzibę, oraz wzrost zagranicznej stopy procentowej. Trybunał stwierdził, że dla spełnienia wymogu przejrzystości informacje przekazane przez przedsiębiorcę powinny umożliwić przeciętnemu konsumentowi, właściwie poinformowanemu, dostatecznie uważnemu i racjonalnemu nie tylko zrozumienie, że w zależności od zmian kursu wymiany zmiana parytetu pomiędzy walutą rozliczeniową a walutą spłaty może pociągać za sobą niekorzystne konsekwencje dla jego zobowiązań finansowych, lecz również zrozumieć, w ramach zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej, rzeczywiste ryzyko, na które narażony jest on w trakcie całego okresu obowiązywania umowy w razie znacznej deprecjacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie, względem waluty rozliczeniowej.

Trybunał uściślił, że symulacje liczbowe, takie jak te zawarte w niektórych ofertach kredytu w niniejszej sprawie, mogą stanowić użyteczną informację, jeżeli są oparte na wystarczających i prawidłowych danych oraz jeśli zawierają obiektywne oceny, które są przekazywane konsumentowi w sposób jasny i zrozumiały. Tylko w tych okolicznościach takie symulacje mogą pozwolić przedsiębiorcy zwrócić uwagę tego konsumenta na ryzyko potencjalnie istotnych negatywnych konsekwencji ekonomicznych rozpatrywanych warunków umownych. Tymczasem – podobnie jak każda inna informacja dotycząca zakresu zobowiązania konsumenta przekazana przez przedsiębiorcę – symulacje liczbowe powinny przyczyniać się do zrozumienia przez konsumenta rzeczywistego znaczenia długoterminowego ryzyka związanego z możliwymi wahaniami kursów wymiany walut, a tym samym ryzyka związanego z zawarciem umowy kredytu denominowanego w walucie obcej. Zatem w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej, narażającej konsumenta na ryzyko kursowe, nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie temu konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się one na założeniu, że równość między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilna przez cały okres obowiązywania tej umowy. Jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut, tak że konsument nie miał możliwości konkretnego zrozumienia potencjalnie poważnych konsekwencji dla jego sytuacji finansowej, które mogą wyniknąć z zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej.

Trybunał wskazał, że wśród elementów istotnych dla oceny – czy w rozpatrywanej sprawie konsumentowi podano wszystkie informacje mogące mieć wpływ na zakres jego obowiązków i pozwalające mu ocenić w szczególności całkowity koszt kredytu – znajduje się również język używany przez instytucję finansową w dokumentach przed­umownych i umownych. W szczególności brak pojęć lub wyjaśnień ostrzegających kredytobiorcę w wyraźny sposób o istnieniu szczególnego ryzyka związanego z umowami kredytu denominowanego w walucie obcej może potwierdzać, że wymóg przejrzystości wynikający zwłaszcza z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 nie został spełniony.

Ponadto TS przypomniał, że stwierdzenie nieuczciwego charakteru praktyki handlowej może również stanowić jeden z wielu czynników, na których sąd krajowy może oprzeć swą ocenę nieuczciwego charakteru warunków zawartych w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem (wyrok TS z 15.3.2012 r., Pereničová i Perenič, C-453/10, pkt 43). Przy czym TS zaznaczył, że ten czynnik nie może jednak sam w sobie automatycznie przesądzać o niespełnieniu wynikającego z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, ponieważ kwestia ta powinna zostać zbadana w świetle wszystkich okoliczności danego przypadku.

Trybunał orzekł, że wykładni art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że w ramach umowy kredytu denominowanego w walucie obcej wymóg przejrzystości warunków tej umowy, przewidujących, że waluta obca jest walutą rozliczeniową i że euro jest walutą spłaty, oraz powodujących skutek w postaci ponoszenia ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, jest spełniony, jeżeli przedsiębiorca dostarczy konsumentowi wystarczających i dokładnych informacji pozwalających na to, aby przeciętny konsument właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny był w stanie zrozumieć konkretne działanie przedmiotowego mechanizmu finansowego oraz oszacować w ten sposób, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, konsekwencje ekonomiczne – potencjalnie istotne – takich warunków dla swoich zobowiązań finansowych w całym okresie obowiązywania tej umowy.

4. Ciężar dowodu

Trybunał wskazał, że dyrektywa 93/13 nie zawiera żadnego przepisu dotyczącego ciężaru dowodu w odniesieniu do prostego i zrozumiałego charakteru warunku umownego w rozumieniu art. 4 ust. 2 tej dyrektywy. Zatem takie sposoby realizacji ochrony konsumentów przewidziane w dyrektywie 93/13 należą do wewnętrznego porządku prawnego państw członkowskich, na mocy zasady ich autonomii proceduralnej. Przy czym te zasady nie mogą być mniej korzystne od zasad regulujących podobne sytuacje o charakterze wewnętrznym (zasada równoważności) ani czynić wykonywania uprawnień przyznanych przez porządek prawny Unii praktycznie niemożliwym lub nadmiernie utrudnionym (zasada równoważności).

Trybunał uznał, że poszanowanie zasady skuteczności i realizacji celu leżącego u podstaw dyrektywy 93/13, polegającego na ochronie konsumenta poprzez przywrócenie równowagi między pozycjami przedsiębiorcy a konsumenta, nie mogłoby zostać zapewnione, gdyby ciężar dowodu, co do jasnego i zrozumiałego charakteru warunku umownego, spoczywał na konsumencie. Skuteczność wykonywania praw przyznanych przez dyrektywę 93/13 nie mogłaby być bowiem zapewniona, gdyby konsument był zobowiązany udowodnić okoliczność negatywną, a mianowicie, że przedsiębiorca nie przekazał mu wszystkich informacji niezbędnych do spełnienia wymogu przejrzystości, który wynika w szczególności z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13.

Trybunał uściślił, w odniesieniu do „dokumentów dotyczących technik sprzedaży”, że spoczywający na przedsiębiorcy obowiązek wykazania właściwego wykonania ciążących na nim obowiązków przedumownych i umownych powinien również obejmować dowód dotyczący przekazania konsumentowi informacji zawartych w takich dokumentach przez przedsiębiorcę lub przez jakąkolwiek inną osobę, która w imieniu tego przedsiębiorcy uczestniczyła w sprzedaży analizowanych kredytów. Jest tak w szczególności wówczas, gdy zostanie stwierdzone, że dokumenty te mogą okazać się przydatne do celów oceny prostego i zrozumiałego charakteru warunku umownego w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13.

Trybunał orzekł, że wykładni dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, iż stoi ona na przeszkodzie temu, aby ciężar dowodu w zakresie prostego i zrozumiałego charakteru warunku umownego w rozumieniu art. 4 ust. 2 tej dyrektywy spoczywał na konsumencie.

5. Znacząca nierównowaga

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem właściwość TS dotyczy wykładni kryteriów, które sąd krajowy powinien zastosować przy badaniu ewentualnie nieuczciwego charakteru warunku w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13, przy czym do tego sądu należy rozstrzygnięcie w przedmiocie konkretnej kwalifikacji danego warunku umownego w zależności od okoliczności danego przypadku.

Trybunał ograniczył się do udzielenia sądowi odsyłającemu wskazówek, które powinien on uwzględnić przy dokonywaniu oceny nieuczciwego charakteru rozpatrywanego postanowienia umownego (wyrok TS z 3.9.2020 r., Profi Credit Polska, C-84/19, C-222/19 i C-252/19, pkt 91).

Jeśli chodzi o ocenę nieuczciwego charakteru warunku umownego, TS wskazał, że sąd krajowy ma obowiązek ustalić, biorąc pod uwagę kryteria określone w art. 3 ust. 1 i w art. 5 dyrektywy 93/13, czy w świetle konkretnych okoliczności niniejszej sprawy, taki warunek umowny spełnia ustanowione w tej dyrektywie wymogi dobrej wiary, równowagi i przejrzystości (wyrok TS z 7.11.2019 r., Profi Credit Polska, C-419/18 i C-483/18, pkt 53).

W niniejszej sprawie rozpatrywane warunki umowne przewidują, że obie strony ponoszą ryzyko kursowe, ale że ryzyko ponoszone przez przedsiębiorcę, w tym przypadku bank, jest ograniczone, podczas gdy ryzyko ponoszone przez konsumenta takie nie jest. Warunki te nakładają więc na konsumenta ryzyko kursowe w wypadku spadku wartości waluty krajowej w stosunku do waluty obcej. Z orzecznictwa TS wynika, że w ramach umów kredytu denominowanych w walucie obcej do sądu krajowego należy ocena, w świetle całości okoliczności faktycznych sprawy w postępowaniu głównym i z uwzględnieniem w szczególności fachowej wiedzy przedsiębiorcy w zakresie ewentualnych wahań kursów wymiany i ryzyka wiążącego się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, po pierwsze, możliwego niedochowania wymogu dobrej wiary, a po drugie, istnienia ewentualnej znaczącej nierównowagi w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 (wyrok Andriciuc i in., pkt 56). Trybunał stwierdził, że w ramach oceny wymogu dobrej wiary należy w szczególności wziąć pod uwagę siłę pozycji negocjacyjnych stron oraz kwestię, czy konsument został zachęcony do wyrażenia zgody na dany warunek.

W odniesieniu do kwestii, czy warunek umowny tworzy – wbrew wymogowi dobrej wiary i ze szkodą dla konsumenta – znaczną nierównowagę praw i obowiązków stron wynikających z wiążącej je umowy, sąd krajowy powinien sprawdzić, czy przedsiębiorca traktujący konsumenta w sposób sprawiedliwy i słuszny, mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby taki warunek w drodze negocjacji indywidualnych (wyrok Profi Credit Polska, C-84/19, C-222/19 i C-252/19, pkt 93).

W związku z tym w celu dokonania oceny, czy warunki umowy, takie jak rozpatrywane w postępowaniu głównym, powodują znaczącą nierównowagę praw i obowiązków stron umowy kredytu zawierającej te postanowienia, ze szkodą dla konsumenta, zdaniem TS, należy wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności, o których przedsiębiorca będący kredytodawcą mógł wiedzieć w chwili zawierania tej umowy – w szczególności przy uwzględnieniu na jego fachowej wiedzy, jeśli chodzi o możliwe wahania kursu wymiany i ryzyko związane z zaciągnięciem takiego kredytu – i które to okoliczności mogły mieć wpływ na późniejsze wykonanie umowy, jak również i na sytuację prawną konsumenta. Zdaniem TS, w świetle wiedzy i większych środków, jakimi dysponuje przedsiębiorca w celu antycypowania ryzyka kursowego, które może urzeczywistnić się w dowolnym momencie w trakcie obowiązywania umowy, a także nieobjętego górnym pułapem ryzyka wahań kursów wymiany walut, jakim obciążają konsumenta rozpatrywane warunki umowne mogą one prowadzić do znaczącej nierównowagi wynikających z danej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Z zastrzeżeniem ustaleń, których przeprowadzenie należy do sądu odsyłającego, TS stwierdził, że rozpatrywane warunki umowne wydają się obciążać konsumenta, w zakresie, w jakim przedsiębiorca nie przestrzegał wymogu przejrzystości względem tego konsumenta, ryzykiem nieproporcjonalnym do świadczeń i kwoty otrzymanego kredytu, ponieważ stosowanie tych warunków skutkuje tym, że konsument musi długoterminowo ponieść koszt zmiany kursu wymiany. W zależności od tej zmiany konsument może znajdować się w sytuacji, w której, po pierwsze, pozostała kwota kapitału należnego w walucie spłaty, w niniejszym przypadku w euro, jest znacznie wyższa niż kwota pierwotnie pożyczona, a po drugie, spłacone raty miesięczne prawie wyłącznie pokrywały same odsetki. Jest tak w szczególności wówczas, gdy owo zwiększenie kapitału pozostałego do spłaty w walucie krajowej nie jest zrównoważone różnicą między stopą oprocentowania waluty obcej a stopą waluty krajowej, przy czym istnienie takiej różnicy stanowi dla kredytobiorcy zasadniczą korzyść kredytu denominowanego w walucie obcej. W takich okolicznościach, mając na uwadze wymóg przejrzystości wynikający z art. 5 dyrektywy 93/13, TS uznał, że nie można stwierdzić, iż przedsiębiorca, postępując w sposób przejrzysty z konsumentem, mógł racjonalnie oczekiwać, iż konsument ten przyjąłby takie warunki w drodze indywidualnych negocjacji (wyrok Profi Credit Polska, C-84/19, C-222/19 i C-252/19, pkt 96), czego sprawdzenie należy jednak do sądu odsyłającego.


Trybunał orzekł, że wykładni art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, iż warunki umowy kredytu, przewidujące, że waluta obca jest walutą rozliczeniową, a euro jest walutą spłaty, i powodujące skutek w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę, mogą doprowadzić do powstania znaczącej nierównowagi wynikających z tej umowy kredytu praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta, jeśli przedsiębiorca nie mógł racjonalnie oczekiwać, przestrzegając wymogu przejrzystości w stosunku do konsumenta, iż ten konsument zaakceptowałby, w następstwie indywidualnych negocjacji, nieproporcjonalne ryzyko kursowe, które wynika z takich warunków.

Wyrok TS z 10.6.2021 r., BNP Paribas Personal Finance, C-776/19 do C-782/19




Źródło: www.curia.eu

Opracowała: dr Ewa Skibińska - WPiA UKSW w Warszawie, ORCID: 0000-0003-4607-1448

Ocena artykułu:
Oceniono 0 razy
Oceniłeś już ten artykuł.
Artykuł został oceniony.
Podziel się ze znajomymi
Artykuł:
Klauzule abuzywne w umowach frankowych
Ewa Skibińska (oprac.)
Do:
Od:
Wiadomość:
Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodać komentarz.
 
Wyrok V CSK 283/10
Obliczanie terminu przedawnienia roszczenia o zachowek
Zamów
 

Prenumerata

Moduł tematyczny