„Czy pełnomocnik ma prawo do błędu? – najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego z zakresu postępowania cywilnego” – relacja z seminarium

A A A

W dniu 25.11.2008 r. odbyło się, zorganizowane przez Redakcję „Monitora Prawniczego” we współpracy z Okręgową Izbą Radców Prawnych w Warszawie, seminarium „Czy pełnomocnik ma prawo do błędu? – najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego z zakresu postępowania cywilnego”.

 

Prelekcje wygłosili:

 

     

  • prof. nadzw. dr hab. Sławomir Cieślak – Katedra Postępowania Cywilnego I WPiA Uniwersytetu Łódzkiego, adwokat
  • adw. Andrzej Tomaszek – wspólnik w spółce „Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy”
  • mec. Marzena Witkowska – radca Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa, Departament Arbitrażu
  • dr Marcin Uliasz – sędzia Sądu Rejonowego
  •  

 

Poniżej przedstawiamy obszerną relację z seminarium.

prof. nadzw. dr hab. Sławomir Cieślak

Stopień sformalizowania czynności pełnomocnika w procesie cywilnym w świetle najnowszego orzecznictwa SN

Uwagi wprowadzające

 

Zagadnienie „czy pełnomocnik ma prawo do błędu”, będące tematem seminarium, wiąże się z ustaleniem, czym jest właściwie formalizm procesowy. Zagadnienie to jest poruszane w polskiej i zachodnioeuropejskiej (szczególnie włoskiej i francuskiej) doktrynie prawa. Formalizm procesowy jest to nieodłączna cecha, pewna właściwość postępowania cywilnego, polegająca na tym, że występuje obowiązek procesowy zachowania wymagań co do formy, miejsca i czasu działań (czynności) podmiotów występujących w tym postępowaniu, którego niespełnienie może doprowadzić do zastosowania rygorów procesowych. Trzeba przyjmować, że każde postępowanie cywilne jest ze swojej natury sformalizowane, natomiast poszczególne postępowania mogą się różnić jedynie stopniem sformalizowania.

 

Można wyróżnić trzy znaczenia formalizmu dla postępowania cywilnego. Po pierwsze, znaczenie z punktu widzenia ochrony interesów osób występujących w postępowaniu – znaczenie gwarancyjne – które trzeba uznać za podstawowe. Po drugie, można mówić o znaczeniu formalizmu z punktu widzenia bytu i efektywności postępowania. W tym aspekcie formalizm ma znaczenie instrumentalne, ponieważ zapewnia on sprawność postępowania. Po trzecie, można też wyróżnić znaczenie formalizmu z punktu widzenia działalności naukowo-dydaktycznej.

 

Doktryna francuska i włoska akcentuje znaczenie gwarancyjne formalizmu. Zwraca się w niej uwagę, że formalizm jest potrzebny dla ochrony interesów uczestników postępowania, ale dostrzega się też niebezpieczeństwo przekroczenia dopuszczalnych granic formalizmu. W procesualistyce włoskiej (S. Chiarloni) uważa się, że współczesnym obliczem formalizmu procesowego powinien być właśnie formalizm gwarancyjny. Formalizm gwarancyjny przejawia się w tym, że postępowanie jest przewidywalne, stabilne, a więc podmioty postępowania wiedzą, czego mogą się spodziewać w ramach postępowania.

 

Kryteria oceny stopnia sformalizowania, granice i aspekty formalizmu procesowego.

 

Można wyróżnić następujące kryteria (sposoby) oceny stopnia sformalizowania czynności postępowania:

 

1) stopień szczegółowości regulacji formy, miejsca i czasu podejmowania czynności postępowania cywilnego,

 

2) stopień rygoryzmu procesowego w razie niespełnienia wymagań określonych w pkt 1), tj. rodzaj sankcji, jakie przewidziano na wypadek niespełnienia wymagań określonych w pkt 1).

 

Są więc różne sposoby podwyższania bądź obniżania stopnia sformalizowania postępowania. W odniesieniu do czynności pełnomocników procesowych ustawodawca korzysta ze sposobu wymienionego w pkt 2, tzn. podwyższa stopień sformalizowania poprzez zaostrzenie rygorów procesowych. Wymagania formalne sta-wiane czynnościom strony, która działa przez pełnomocnika, jak i czynnościom strony działającej bez pełnomocnika są takie same. Różne są natomiast sankcje procesowe stosowane w sytuacji, gdy działa strona reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika oraz strona niereprezentowana przez takiego pełnomocnika.

 

Szczególnie istotne jest ustalenie dopuszczalnych granic formalizmu procesowego. W zachodniej doktrynie zwraca się uwagę, że formalizm musi być ujęty w pewne ramy, a więc potrzebne są granice dla formalizmu procesowego. Wskazuje się ponadto na niebezpieczeństwo przekroczenia tych granic, ale autorzy nie podają kryteriów ustalenia tych granic.

 

W oparciu o prawo do sądu można sformułować pewne warunki sprawiedliwości proceduralnej, takie jak:

 

     

  • równouprawnienie uczestników postępowania,
  • racjonalność postępowania,
  • efektywność postępowania.
  •  

 

Dwa pierwsze warunki nie mogą być podporządkowane konieczności zapewnienia efektywności postępowania. Wszystkie te warunki sprawiedliwości proceduralnej mogą posłużyć do ustalenia dopuszczalnych granic formalizmu procesowego, a więc można je uznać za wyznaczniki tych granic.

 

Można wyróżnić trzy aspekty (rodzaje) formalizmu procesowego:

 

1) formalizm ustawodawcy,

 

2) formalizm prawników praktyków,

 

3) formalizm przedstawicieli doktryny.

 

Ad 1) w tym wypadku traktujemy formalizm jak dyrektywę legislacyjną pod adresem ustawodawcy (najlepiej byłoby, gdyby już na etapie tworzenia prawa procesowego granice formalizmu były zachowane, ale może się z różnych przyczyn zdarzyć, że zostaną one przekroczone).

 

Ad 2) chodzi tutaj o istotne wskazówki interpretacyjne dla podmiotów (organy i uczestnicy) stosujących prawo postępowania cywilnego, zwłaszcza o zachowanie dopuszczalnych granic formalizmu procesowego przez sądy, co wiąże się z dokonywaniem odpowiedniej wykładni przepisów prawnych oraz oświadczeń procesowych składanych w postępowaniu; możemy mieć do czynienia z bardziej lub mniej rygorystycznym sposobem wykładni.

 

Ad 3) ma subsydiarny charakter, ale opinie przedstawicieli doktryny również w jakimś stopniu przyczyniają się do wyznaczenia granic formalizmu.

 

Ostateczny poziom formalizmu procesowego stanowi „wypadkową” tych trzech rodzajów formalizmu.

Tendencje w orzecznictwie SN w odniesieniu do stopnia sformalizowania czynności procesowych pełnomocników zawodowych wraz z ewentualnym stanowiskiem TK

 

W Polsce od połowy lat 90-tych, w ramach kolejnych nowelizacji KPC, obserwuje się ogólną tendencję do podwyższania stopnia sformalizowania postępowania cywilnego. Przejawia się to w trzech sposobach działania ustawodawcy:

 

     

  • wprowadzanie kwalifikowanej formy pisemnej,
  • zaostrzanie rygorów procesowych poprzez wprowadzanie rygorów stosowanych a limine,
  • wprowadzanie granic czasowych dla zgłaszania faktów i dowodów w postępowaniu (system prekluzji).
  •  

 

Jeżeli w ramach nowelizacji podwyższany jest stopień sformalizowania postępowania cywilnego, pełnomocnicy muszą mieć świadomość występowania takiej tendencji. Poniżej zaprezentowane zostaną wybrane przepisy KPC, w których dochodziło do zaostrzenia formalizmu w stosunku do czynności pełnomocników zawodowych, co znalazło „oddźwięk” w orzeczeniach SN i TK.

1. Orzeczenia odnoszące się do rygoru procesowego przewidzianego w art. 3986 KPC

 

Regulacja dotycząca tego rygoru była przedmiotem oceny Trybunału Konstytucyjnego, tj. zapadł wyrok TK z 1.7.2008 r. (SK 40/07, Dz.U. Nr 120, poz. 779). Trybunał uznał art. 3984 § 1 pkt 3 KPC za zgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 2 Konstytucji, a więc TK uznał za zgodne ze wskazanymi przepisami Konstytucji wymaganie zamieszczenia w skardze kasacyjnej wniosku o przyjęcie tej skargi do rozpoznania i uzasadnienia tego wniosku. Z tym przepisem wiąże się ściśle art. 3986 § 2 i § 3 i w odniesieniu do tego przepisu TK uznał w takim zakresie, w jakim przewiduje on odrzucenie a limine skargi kasacyjnej niespełniającej wymagań z art. 3984 § 1 pkt 3, za niezgodny z art. 45 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 i art. 2 Konstytucji. Zdaniem TK obowiązek procesowy odrzucenia skargi kasacyjnej a limine był nieproporcjonalny w stosunku do niespełnionego wymagania. Można więc stwierdzić, że w tym wypadku nastąpiło przekroczenie dopuszczalnej granicy formalizmu procesowego wyznaczonej przez racjonalność..

 

Z kolei w orzeczeniach SN, wydanych przed ww. wyrokiem TK, można zauważyć zróżnicowane podejście SN do tego wymagania formalnego skargi kasacyjnej, tzn. występują orzeczenia, w których SN dokonywał interpretacji mniej sformalizowanej, jak i takie, w których w sposób bardzo sformalizowany podchodził do wymagania sformułowania wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania i jego uzasadnienia. Tytułem przykładu można podać, że w postanowieniu z 16.4.2008 r. (I CZ 11/08, niepubl.) Sąd Najwyższy przyjął, że jeżeli skarga nie zawiera żadnej argumentacji prawnej uzasadniającej przyjęcie jej do rozpoznania (nawet w uzasadnieniu podstaw kasacyjnych nie można się jej doszukać), konstrukcja skargi nie odpowiada wymogowi art. 3984 § 1 pkt 3 KPC, co oznacza, że wniesiony środek prawny nie jest w istocie skargą kasacyjną.. Z kolei postanowienie SN z 25.6.2007 r. (II UK 32/07, OSNP Nr 15–16/2008, poz. 238) jest przykładem bardziej sformalizowanego podejścia SN. W uzasadnieniu tego orzeczenia wyrażono bowiem pogląd, według którego zarówno wniosek, jak i uzasadnienie wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania powinno stanowić odrębny element zawierający odrębną argumentację prawną (co niewątpliwie należy interpretować jako podwyższony stopień sformalizowania). Zróżnicowane podejście SN do oceny spełnienia wymagania skargi kasacyjnej, określonego w art. 3984 § 1 pkt 3 KPC, można zaobserwować także w innych orzeczeniach, np.: postanowienie SN z 29.11.2006 r. (II PK 213/06, niepubl.), postanowienie SN z 11.5.2006 r. (III CSK 97/06, niepubl.), postanowienie SN z 23.2.2006 r. (I CZ 147/05, niepubl.), postanowienie SN z 18.1.2006 r. (II PZ 63/05, niepubl.).

 

Oceniając stanowisko TK wyrażone w wyroku z 1.7.2008 r., należy stwierdzić, że jeżeli argumentacja TK nie będzie „odnoszona” w przyszłości do innych elementów skargi, można się z nią całkowicie zgodzić. Wymaganie z art. 3984 § 1 pkt 3 znacząco różni się bowiem od pozostałych wymagań skargi określonych w art. 3984 § 1 pkt 1, 2 i 4. Jest to wymaganie o charakterze „zewnętrznym” w stosunku do samej skargi kasacyjnej w tym sensie, że jego niespełnienie nie może prowadzić do uznania, iż w ogóle nie wniesiono skargi. TK uznał więc, że tego rodzaju wymaganie nie jest na tyle istotne, by uważać je za wymaganie konstrukcyjne.

2. Orzeczenia odnoszące się do rygoru procesowego przewidzianego w art. 1302 § 3 i § 4 KPC

 

Warto zwrócić uwagę na dwa wyroki TK, tj. wyrok TK z 20.12.2007 r. (P 39/06, Dz.U. Nr 247, poz. 1845) oraz wyrok TK z 26.6.2008 r. (SK 20/07, Dz.U. Nr 122, poz. 796). Pierwszy z nich brzmi następująco: „art. 1302 § 4 zd. pierwsze w związku z art. 494 § 1 ustawy z 17.11.1964 r. – kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 43, poz. 296 ze zm.), w brzmieniu nadanym ustawą z 28.7.2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. Nr 167, poz. 1398, z 2006 r. Nr 126, poz. 876 oraz z 2007 r. Nr 21, poz. 123, Nr 82, poz. 560 i Nr 125, poz. 873) w zakresie, w jakim w postępowaniu w sprawach gospodarczych przewidują, że sąd odrzuca nieopłacone zarzuty od nakazu zapłaty, wniesione przez przedsiębiorcę niereprezentowanego przez adwokata lub radcę prawnego, bez uprzedniego wezwania do uiszczenia należnej zapłaty, są niezgodne z art. 32 ust. 1, art. 45 ust. 1 i art. 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie są niezgodne z art. 176 ust. 1 Konstytucji”. Stanowisko TK zostało podtrzymane w kolejnym wyroku z 26.6.2008 r. Orzeczenia TK można interpretować w ten sposób, że w tym wypadku doszło do przekroczenia dopuszczalnej granicy formalizmu wyznaczonej przez równość uczestników postępowania i rozstrzygnięcia TK w pełni zasługują na aprobatę.

 

W orzecznictwie SN odnoszącym się do tego przepisu (postanowienie SN z 30.5.2007 r., I CZ 57/07, niepubl.; postanowienie SN z 30.5.2007 r., I CZ 48/07, niepubl.; uchwała SN z 7.12.2006 r., III CZP 96/06, niepubl.) można zaobserwować podwyższony stopień sformalizowania. SN przyjmuje dopuszczalność sankcji w postaci rygoru stosowanego a limine w razie nieuiszczenia opłaty w prawidłowej wysokości, jeżeli nie doszło do zaokrąglenia opłaty w górę do pełnego złotego, a więc niezależnie od tego, czy chodzi o „brak groszowy” czy też o „brak poważniejszej natury”. W orzeczeniach SN nie zwraca się zarazem uwagi na wadliwą redakcję przepisu art. 1302 § 3 KPC. Po pierwsze, brakuje w nim precyzyjnego określenia przyczyny odrzucenia środka zaskarżenia. Jeśli wprowadza się podwyższony rygor procesowy, przyczyna jego zastosowania musi być precyzyjnie określona. Po drugie, w przepisie brak jest wyraźnego wskazania, że środki zaskarżenia są wymienione w analizowanym przepisie jedynie przykładowo (brak sformułowania „w szczególności”). Pojawiają się zatem orzeczenia (np. ww. uchwały SN z 7.12.2006 r.), w których przyjmowana jest wykładnia rozszerzająca, co przy zaostrzonym rygorze procesowym nie powinno mieć miejsca. Warto też zasygnalizować, że zapewne przez omyłkę pozostawiono w treści przepisu słowo „pismo”.

3. Orzeczenia odnoszące się do rygorów przewidzianych w art. 4798a KPC

 

Pojawiły się dwie uchwały SN dotyczące tego samego problemu: uchwała SN z 17.1.2008 r. (III CZP 126/07, MoP Nr 14/2008, s. 760) i uchwała SN z 2.4.2008 r. (III CZP 20/08, niepubl.). Można w nich niewątpliwie zauważyć podwyższony rygoryzm. Uchwały te dotyczą wymagania dołączenia prawidłowego pełnomocnictwa do pisma procesowego obejmującego środek zaskarżenia. Niedołączenie do środka zaskarżenia prawidłowego dokumentu pełnomocnictwa, jak również dowodu umocowania organu osoby prawnej, która zleca prowadzenie sprawy pełnomocnikowi zawodowemu, prowadzi do odrzucenia a limine tego środka zaskarżenia, wniesionego w postępowaniu w sprawach gospodarczych.

 

W omawianym zakresie można zauważyć zróżnicowane poglądy w doktrynie. Niektórzy autorzy przyjmują, że regulacja ta jest sprzeczna z zasadą równości, inni zaś akceptują ten stopień sformalizowania postępowania w sprawach gospodarczych.

 

Brakuje do tej pory stanowiska TK odnoszącego się do zgodności z Konstytucją analizowanego art. 4798a.. Jak się wydaje, § 5 tego artykułu może budzić wątpliwości z punktu widzenia gwarancji określonych w art. 31 ust. 3 Konstytucji, a więc racjonalnego ukształtowania postępowania.

4. Orzeczenia odnoszące się do rygoru procesowego przewidzianego w nieobowiązującym już przepisie art. 3701 KPC

 

Na uwagę zasługuje wyrok TK z 20.5.2008 r. (P 18/07, Dz.U. Nr 96, poz. 619) zawierający wiele argumentów możliwych do wykorzystania do analizy innych, zbliżonych sytuacji procesowych, które mają znaczenie dla ustalenia dopuszczalnych granic formalizmu procesowego. We wskazanym wyroku TK przyjął, że przepis art. 3701 KPC jest niezgodny z art. 45 ust. 1 i art. 78 Konstytucji. W uzasadnieniu Trybunał odwołał się głównie do niezachowania właściwych proporcji przy normowaniu rygoru procesowego, czyli zaakcentował nadmiernie surowy rygor procesowy, który w efekcie prowadzi do ograniczenia prawa do sądu (w tym wypadku chodzi o „część” tego prawa obejmującą prawo do II instancji), gwarantowanego w art. 45 Konstytucji, a więc w konsekwencji do naruszenia również art. 78 Konstytucji. Odnosząc argumentację TK do problematyki formalizmu procesowego, można uznać, że regulacja powołanego przepisu prowadziła do przekroczenia dopuszczalnej granicy formalizmu wyznaczonej przez racjonalność postępowania.

 

Należy podkreślić, że w orzecznictwie SN dotyczącym art. 3701 KPC (np.: postanowienie SN z 19.4.2007 r., I CZ 19/07, niepubl.; postanowienie SN z 13.4.2007 r., I CZ 14/07, niepubl.; postanowienie SN z 21.12.2006 r., II PZ 67/06, niepubl.; postanowienie SN z 30.11.2006 r., I CZ 88/06, niepubl.; postanowienie SN z 16.11.2006 r., II CZ 80/06, niepubl.; postanowienie SN z 28.4.2006 r., V CZ 25/06, niepubl.) można było zaobserwować odformalizowane podejście SN do oceny, czy pełnomocnik zawodowy spełnił wymagania stawiane apelacji. Warto zwłaszcza podkreślić szerokie ujmowanie przez SN „oczywistej niedokładności” przy sporządzaniu apelacji przez zawodowych pełnomocników. SN przyjmował, że jeżeli tylko z treści apelacji można ustalić wszystkie jej elementy określone w art. 368 KPC, należy przyjmować, że spełnia ona wymagania formalne, aby nie ograniczać prawa do sądu, czyli nie doprowadzać do naruszenia art. 45 Konstytucji. Wydając wyrok z 20.5.2008 r., TK wziął jednak pod uwagę ograniczony zasięg oddziaływania argumentacji prawnej SN na sądy niższych rzędów, co było jedną z przyczyn uznania art. 3701 KPC za niezgodny z Konstytucją.

Wnioski

 

Analiza aktualnego poziomu formalizmu procesowego w odniesieniu do czynności procesowych podejmowanych przez zawodowych pełnomocników prowadzi do następujących wniosków:

 

1. Uporządkowania wymaga system rygorów procesowych – poprzez zapewnienie spójności regulacji, wyraźne i precyzyjne określenie wypadków ich zastosowania.

 

2. Argumenty TK dotyczące niezgodności z Kon­stytucją art. 3701 KPC można odnieść do oceny stopnia sformalizowania czynności określonych w art. 1302 § 3 i art. 4798a KPC (rygor procesowy nieproporcjonalny w stosunku do rodzaju niespełnionego wymagania). TK wyłącza jednak taką możliwość w stosunku do art. 1302 § 3 KPC uznając, że uzasadniony jest zaostrzony rygor procesowy stosowany w razie nieprawidłowego uiszczeniu opłat przez zawodowego pełnomocnika proceso­wego.

 

3. Utrata mocy przez art. 3701 KPC prowadzi do niezrozumiałego ograniczenia rodzajów środków zaskarżenia, których nieprawidłowe wniesienie skutkuje zastosowaniem w postępowaniu w sprawach gospodarczych rygoru określonego w art. 4798a § 5 KPC.

 

4. Poziom formalizmu procesowego w zakresie dokonywania czynności przez pełnomocników zawodowych wynika głównie z przepisów prawa postępowania cywilnego. Ostatecznie poziom ten jest ustalany przez organy procesowe, które dokonują bardziej lub mniej sformalizowanej wykładni przepisów oraz oświadczeń procesowych. Szczególne znaczenie ma zwłaszcza udział SN i TK w określaniu tego poziomu. Trzeba jednocześnie zauważyć, że działania ostatnio wymienionych organów wzajemnie się uzupełniają przy ustalaniu poziomu formalizmu procesowego, co wynika z ich odmiennych funkcji.

 

5. Odpowiadając na pytanie, będące tematem seminarium, należy stwierdzić, że pełnomocnik zawodowy ma prawo do błędu w postępowaniu cywilnym, przy czym istotne znaczenie ma określenie dopuszczalnego zakresu tego błędu. Oczywista niedokładność w działaniu pełnomocnika powinna być brana pod uwagę zwłaszcza w odniesieniu do czynności, o których mowa w art. 4798a § 5 KPC (w tym przepisie wyraźnie nie ma mowy o oczywistej niedokładności, ale powinna być brana pod uwagę zwłaszcza w związku z § 1). Z kolei zaostrzony rygor procesowy stosowany a limine nie powinien budzić wątpliwości konstytucyjnych w wypadku czynności pełnomocników profesjonalnych, jeżeli spełnione są dwa warunki:

 

     

  • dotyczy czynności dokonywanych po uprawomocnieniu się orzeczeń sądu II instancji, czyli głównie – wnoszenia nadzwyczajnych środków zaskarżenia,
  • występuje przymus adwokacki w odniesieniu do ww. czynności.
  •  

Ocena artykułu:
Oceniono 0 razy
Oceniłeś już ten artykuł.
Artykuł został oceniony.
Podziel się ze znajomymi
Artykuł:
„Czy pełnomocnik ma prawo do błędu? – najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego z zakresu postępowania cywilnego” – relacja z seminarium
Do:
Od:
Wiadomość:
Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodać komentarz.
 
Wyrok V CSK 283/10
Obliczanie terminu przedawnienia roszczenia o zachowek
Zamów
 

Prenumerata

Moduł tematyczny