Wniesienie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę

Wyrok SN z 18.9.2008 r., II PK 16/08

Monitor Prawa Pracy | 11/2009
Moduł: prawo pracy

Oczywiście niedokładne (mylne) wniesienie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę przeciwko organowi pozwanego pracodawcy zamiast przeciwko pracodawcy może być usunięte przez sąd pracy jako oczywista niedokładność w oznaczeniu pozwanego pracodawcy (art. 130 § 1 zd. 2 w zw. z art. 467 KC), jeżeli pracownik potwierdził zweryfikowany sposób oznaczenia strony pozwanej. Takie sprostowanie nie wymaga cofnięcia skutecznego i terminowo złożonego odwołania ani podmiotowego przekształcenia powództwa (art. 477 KC w zw. z art. 194 § 1 i 3 KC).

Wyrok SN z 18.9.2008 r., II PK 16/08

Przewodniczący Sędzia SN Jerzy Kwaśniewski, Sędziowie: SN Zbigniew Myszka (sprawozdawca), SA Halina Kiryło.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych 18.9.2008 r. sprawy z powództwa Józefa R. przeciwko X sp. z o.o. w B. o odszkodowanie, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku SO w O. z 13.9.2007 r. […],

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje SO w O. do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 13.9.2007 r. SO w O., po rozpoznaniu apelacji pozwanego X sp. z o.o. w B., zmienił wyrok SR w B. z 30.3.2007 r., wydany w sprawie z powództwa Józefa R. o odszkodowanie, w ten sposób, że powództwo oddalił i zasądził od powoda na rzecz strony pozwanego kwoty: 60 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz 90 zł tytułem kosztów postępowania apelacyjnego. Pozwem z 24.10.2006 r. powód domagał się uznania za bezskuteczne wypowiedzenia umowy o pracę z 18.10.2006 r. i nakazania pozwanemu zatrudnienia go na dotychczasowym stanowisku do czasu uprawomocnienia się wyroku, zasądzenia na jego rzecz od pozwanego poniesionych kosztów sądowych oraz odszkodowania za bezpodstawne rozwiązanie umowy o pracę w wysokości 3-miesięcznych wynagrodzeń brutto w kwocie 19 500 zł. Jako pozwanego powód wskazał Marcina H. – Przewodniczącego Rady Nadzorczej X sp. z o.o. w B. W uzasadnieniu powód wskazał, że od 1.10.2005 r. jest pracownikiem X sp. z o.o. z siedzibą w B., zatrudnionym na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony na stanowisku wiceprezesa zarządu – dyrektora ds. technicznych. Pracodawca 18.10.2006 r. wypowiedział mu umowę o pracę z zachowaniem miesięcznego okresu wypowiedzenia, wskazując jako przyczyny brak dostatecznego nadzoru nad organizacją i funkcjonowaniem Działu Technicznego w X sp. z o.o. w B. w zakresie przygotowania do sezonu grzewczego oraz prowadzenia inwestycji, a ponadto niedostateczną kontrolę jakości dostaw opału. W ocenie powoda wskazane zarzuty są niezgodne ze stanem faktycznym. Pozew został doręczony przez sąd I instancji X sp. z o.o. w B. wraz z pismem z 10.11.2006 r. zobowiązującym do złożenia odpowiedzi na pozew.

W odpowiedzi na pozew X sp. z o.o. wniósł o oddalenie powództwa jako wniesionego z naruszeniem terminu wynikającego z art. 264 § 1 KP oraz o zasądzenie od powoda na rzecz strony pozwanej kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu podniesiono, że 24.10.2006 r., tj. przed upływem ustawowego terminu wynikającego z art. 264 § 1 KP powód złożył w sądzie pracy odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę, wskazując w nim imiennie jako pozwanego Przewodniczącego Rady Nadzorczej X Sp. z o.o. Marcina H., który w świetle art. 3 KP nie posiada legitymacji biernej w niniejszym procesie, gdyż nie był pracodawcą powoda. Zgodnie z art. 477 KP, w postępowaniu wszczętym z powództwa pracownika sąd może wezwać do udziału w sprawie inną osobę, która powinna być pozwaną w sprawie na podstawie art. 194 § 1 KPC z urzędu. Takie wezwanie zawierało pismo sądu z 10.11.2006 r. Wezwanie to zostało nadane przez sąd na adres pracodawcy listem poleconym 13.11.2006 r., a tym samym powództwo przeciwko X sp. z o.o. zostało złożone po terminie wynikającym z art. 264 § 1 KPC i jako spóźnione powinno być oddalone. Ponadto X sp. z o.o. wniosło o wydanie przez sąd postanowienia o wezwaniu spółki do udziału w sprawie w charakterze strony pozwanej, zgodnie z § 130 ust. 3 regulaminu wewnętrznego urzędowania sądów. Jednocześnie pozwany ustosunkował się merytorycznie do żądań pozwu, przedstawiał argumentację na poparcie tezy, że wypowiedzenie powodowi umowy o pracę było uzasadnione.

Pismem z 15.11.2006 r. X sp. z o.o. poinformowała SR o przesłaniu odpisu pozwu na adres pozwanego Marcina H., podając jednocześnie jego adres. Marcin H. również złożył odpowiedź na pozew, wnosząc o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu, podnosząc zarzut braku biernej legitymacji procesowej.

Na rozprawie 5.12.2006 r. pełnomocnik powoda oświadczył, że pozew został zredagowany samodzielnie przez powoda, którego intencją było powołanie tylko jednej strony – X sp. z o.o. w B. i nie miał zamiaru pozywania Marcina H. Na wniosek pełnomocnika X SR wydał na tej rozprawie postanowienie, na mocy którego ustalił, że stroną pozwaną w sprawie jest X Sp. z o.o. w B.

Na rozprawie 23.3.2007 r. powód zmodyfikował żądanie, domagając się ostatecznie zasądzenia odszkodowania z tytułu bezpodstawnego rozwiązania umowy o pracę oraz kosztów procesu. Wyrokiem z 30.3.2007 r. SR zasądził od pozwanego pracodawcy na rzecz powoda kwotę 21 144 zł tytułem odszkodowania z ustawowymi odsetkami od 26.3.2007 r. do dnia zapłaty, a także kwotę 1800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego, i nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności do wysokości miesięcznego wynagrodzenia za pracę powoda.

Po rozpoznaniu apelacji pozwanego SO zmienił wyrok sądu I instancji i oddalił powództwo w całości, przyjmując, że doręczenie pozwu właściwemu podmiotowi – pracodawcy powoda nastąpiło dopiero na rozprawie 5.12.2006 r., a więc z uchybieniem tygodniowego terminu określonego w art. 264 § 1 KP. Sąd ten podkreślił, że jakkolwiek treść pozwu i charakter zgłoszonych roszczeń pozwalały ocenić, że stroną pozwaną w sprawie powinien być pracodawca, to jednak sąd I instancji nie miał żadnych podstaw ani uprawnień, aby odczytywać intencje powoda co do określenia strony pozwanej inaczej, niż wynikało to z oznaczenia tej strony w pozwie. W razie oznaczenia niepełnego lub nie do końca skonkretyzowanego sąd powinien wezwać powoda do jej sprecyzowania w trybie art. 130 § 1 KPC lub ewentualnie podjąć czynności wyjaśniające w trybie art. 468 KPC. Jeżeli natomiast z wyraźnego oznaczenia strony pozwanej wynikało, że powództwo nie zostało wniesione przeciwko podmiotowi, który faktycznie powinien być pozwanym, lub że powództwo może być wytoczone przeciwko innym jeszcze podmiotom, jedyną możliwością podmiotowego przekształcenia powództwa po stronie pozwanej jest zastosowanie art. 194 i nast. KPC, przy czym w sprawie z powództwa pracownika przekształcenia podmiotowego, o którym mowa w art. 194 § 1 lub 3 KPC, sąd może dokonać z urzędu (art. 477 KPC). Wezwanie do udziału w sprawie w trybie powołanych przepisów następuje w formie postanowienia, którego nie może zastąpić ani samo doręczenie danemu podmiotowi odpisu pozwu, ani innej treści pisma. Zmiana oznaczenia strony pozwanej i przekształcenia powództwa może oczywiście wynikać również z czynności samego powoda. W ocenie SO w rozpoznawanej sprawie nie nastąpiło niewłaściwe oznaczenie strony, tj. podanie niepełnej lub zawierającej błąd nazwy albo nazwiska strony, ale niewłaściwy dobór strony polegający na prawidłowym, zgodnym z intencją powoda oznaczeniu strony, jednak niewłaściwym z punktu widzenia prawa materialnego. Wskazanie w pozwie na pełnioną przez Marcina H. funkcję przewodniczącego rady nadzorczej X nie może być bowiem rozumiane jako wyraz woli pozwania pracodawcy, zwłaszcza że powód przez ponad rok był pracownikiem X sp. z o.o. i jednocześnie członkiem jego zarządu, co pozwala przyjąć, że orientował się w zasadach funkcjonowania spółki oraz przepisach określających sposób jej reprezentowania. Powinien zatem wiedzieć, jaki organ jest uprawniony do jej reprezentowania oraz że nie jest to Marcin H., który skądinąd, jako osoba fizyczna, posiada zdolność sądową i może występować jako strona w procesie, nie ma jednak przymiotu pracodawcy w odniesieniu do powoda. Wobec tego oświadczenie pełnomocnika powoda na rozprawie 5.12.2006 r. nie mogło być traktowane jako sprostowanie oznaczenia strony pozwanej, lecz – w ocenie SO – jako skierowanie powództwa przeciwko całkowicie innemu podmiotowi, czyli jako podmiotowe przekształcenie powództwa przez powoda, które powinno przybrać formę pozwu połączonego z cofnięciem powództwa wobec Marcina H. lub formę wniosku o wezwanie pracodawcy do udziału w sprawie w charakterze strony pozwanej. Skoro zostało to dokonane na rozprawie, w obecności pełnomocnika X sp. z o.o. i w sposób wyraźny wskazywało na wolę powoda pozwania tego podmiotu, to w istocie dopiero wówczas można mówić o skierowaniu powództwa przeciwko temu właściwemu pozwanemu. Sąd II instancji podkreślił przy tym, że postanowienie wydane przez sąd I instancji na rozprawie 5.12.2006 r. było wadliwe, ponieważ żaden przepis nie przewiduje „ustalania” strony pozwanej przez sąd za powoda. Określenie, jaki podmiot jest w sprawie pozwanym, należy do dyspozycji powoda. Natomiast sąd może dokonać zmiany podmiotowej powództwa na wniosek strony lub z urzędu wyłącznie w przypadkach wskazanych w ustawie w formie postanowienia. Tymczasem SR nie wskazał podstawy prawnej wydania tego postanowienia, a jego forma nie wskazuje jednoznacznie, czy jego celem było niejako ustabilizowanie stron procesu i potwierdzenie, że od początku stroną pozwaną był pracodawca, czy też było to w istocie niefortunnie sformułowane wezwanie X sp. z o.o. do udziału w sprawie w charakterze pozwanego. Z kolei wobec pierwotnego skierowania pozwu przeciwko innej osobie – Marcinowi H. – nie został wobec pracodawcy zachowany tygodniowy termin do wniesienia odwołania od wypowiedzenia, o którym mowa w art. 264 § 1 KP. Nawet gdyby przyjąć, że pracodawca stał się stroną procesu już z chwilą nieformalnego wezwania go do udziału w sprawie przez sąd I instancji, tj. z chwilą doręczenia mu odpisu pozwu i wezwania do złożenia odpowiedzi na pozew, to i tak nastąpiło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od wypowiedzenia, ponieważ wypowiedzenie powód otrzymał 18.10.2006 r., natomiast pozew został pracodawcy doręczony dopiero po 10.11.2006 r. Pomimo że w toku procesu powód był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, nie przedstawił żadnych okoliczności, które mogłyby usprawiedliwiać ewentualną pomyłkę będącą przyczyną mylnego określenia strony pozwanej w pozwie, wbrew intencji powoda, albo usprawiedliwiać uchybienie terminu do wytoczenia powództwa pracodawcy. Nie było zatem żadnych podstaw do przywrócenia powodowi uchybionego terminu w myśl art. 265 KP. Wytoczenie powództwa o roszczenia związane z wadliwym wypowiedzeniem umowy o pracę, dokonane z uchybieniem terminu przewidzianego w art. 264 § 1 KP, przy braku podstaw do jego przywrócenia stanowi wystarczającą podstawę oddalenia powództwa, niezależnie od oceny słuszności zarzutów stawianych przez powoda w wypowiedzeniu.

W skardze kasacyjnej pełnomocnik powoda zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 264 § 1 KP przez przyjęcie, że skarżący nie dochował terminu do wniesienia odwołania z uwagi na niewłaściwy dobór strony pozwanej, podczas gdy jedynie wadliwie oznaczył tę stronę, co przy dokonanym sprostowaniu skutkować powinno uznaniem odwołania za wniesione w terminie. W uzasadnieniu wniosku o przyjęcie skargi do rozpoznania skarżący na zasadzie art. 3984 § 1 pkt 3 KPC wskazał, że SO: „błędnie odniósł się do podstawowej kwestii w niniejszej sprawie, a mianowicie potrzeby odróżnienia wadliwego oznaczenia strony od niewłaściwego doboru podmiotów procesu”. Sąd bowiem wadliwie zakwalifikował niewłaściwe oznaczenie strony jako podanie niepełnej lub zawierającej błąd nazwy lub nazwiska strony, gdy tymczasem niewłaściwe oznaczenie strony ma miejsce wtedy, gdy nie orientując się, kto według przyjętej konstrukcji prawnej powinien być stroną, powód wzywa do procesu niewłaściwego pozwanego (np. jednostkę organizacyjną osoby prawnej zamiast tę osobę). Konwalidacja takiego wadliwego aktu woli powoda następuje w drodze sprostowania oznaczenia stron, polegającego na konkretyzacji (nie na zamianie) pierwotnego oznaczenia strony i w konsekwencji na wyeliminowaniu przez sąd osoby niewłaściwej z procesu oraz na wezwaniu do udziału innej, właściwej, odpowiednio do woli powoda. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem, podmiotowe przekształcenie powództwa staje się aktualne dopiero wtedy, gdy wady w wyznaczeniu przez powoda podmiotowych granic procesu nie można naprawić w drodze sprostowania oznaczenia stron. W ocenie skarżącego oznaczenie strony pozwanej zostało skutecznie sprostowane za pośrednictwem pełnomocnika na rozprawie 5.12.2006 r. Tymczasem sąd II instancji uznał owo sprostowanie jako skierowanie powództwa przeciwko innemu podmiotowi, czyli przekształcenie powództwa, czego konsekwencją miało być wniesienie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę po terminie określonym w art. 264 § 1 KP.

Skarżący podkreślił również, że z art. 477 KPC wynika obowiązek wezwania z urzędu do udziału w sprawie strony pozwanej, jeżeli sądowi wiadomo jest, że jest ona legitymowana w sprawie, a przeciwnik się temu nie sprzeciwia. Z treści uzasadnienia pozwu i charakteru zgłoszonych roszczeń wynikało jednoznacznie, że stroną pozwaną w sprawie miała być X Sp. z o.o. Nie można więc podzielić poglądu SO, jakoby sąd I instancji nie miał żadnych podstaw do odczytania intencji powoda co do określenia strony pozwanej. Przeciwnie, sąd ten prawidłowo ocenił wolę powoda, co skutkowało wydaniem zarządzenia o doręczeniu odpisu pozwu X sp. z o.o. i wciągnięciem tego podmiotu do procesu jako pozwanego. Wypowiedzenie umowy o pracę z 18.10.2006 r. opatrzone było pieczęcią nagłówkową X sp. z o.o. oraz między innymi pieczęcią i podpisem przewodniczącego rady nadzorczej, co było bezpośrednią przyczyną mylnego oznaczenia strony pozwanej. W żadnej mierze nie można zgodzić się ze stanowiskiem SO, że powód pozwał Marcina H., który skądinąd jako osoba fizyczna może być pozywany i występować jako strona w procesie, ponieważ wskazał on jednocześnie na pełnioną przez niego funkcję przewodniczącego rady nadzorczej X, co z całą pewnością pozbawia go cechy osoby fizycznej i wyraźnie wskazuje na wolę pozwania pracodawcy. Zdaniem skarżącego, wyrok SO zapadł z naruszeniem prawa materialnego i spowodował pozbawienie możliwości dochodzenia jego praw jako pracownika, wobec czego wniósł on o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania SO, przy uwzględnieniu kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

W odpowiedzi na skargę pełnomocnik pozwanego wniósł przede wszystkim o jej odrzucenie na podstawie art. 3986 § 2 KPC jako niespełniającej wymagań formalnych wynikających z art. 3984 § 1 pkt 3 KPC oraz na podstawie art. 3984 § 1 pkt 4 KPC z uwagi na brak oznaczenia zakresu żądanego uchylenia wyroku, alternatywnie domagał się wydania postanowienia o odmowie przyjęcia skargi do rozpoznania ze względu na brak przesłanek wymienionych w art. 3989 § 1 KPC, a ostatecznie oddalenia skargi oraz zasądzenia od powoda na rzecz pozwanego kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie kasacyjne w kwocie 2400 zł.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wstępnie trzeba przyznać rację [...]