Renta z tytułu częściowej utraty zdolności do pracy

Wyrok SN z 11.12008 r., I UK 191/07

Monitor Prawa Pracy | 7/2008
Moduł: prawo pracy

Ryzyko ubezpieczeniowe w zakresie renty z tytułu częściowej utraty zdolności do pracy obejmuje utratę, na skutek dysfunkcji organizmu, możliwości zarobkowania przy wykonywaniu pracy zgodnej z poziomem kwalifikacji. Nie obejmuje natomiast niemożności zarobkowania przy wykonywaniu pracy w zawodzie, do wykonywania którego ubezpieczony nigdy nie był zdolny ze względu na wrodzoną wadę, a w którym pracował krótko i na długi czas przed okresowym pogorszeniem stanu zdrowia.

Wyrok SN z 11.12008 r., I UK 191/07

Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Józef Iwulski, Małgorzata Wrębiakowska-Marzec.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych 11.1.2008 r. sprawy z odwołania Stanisława C. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w B. o rentę z tytułu niezdolności do pracy, na skutek skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w K. z 19.122006 r. [...],

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Decyzją z 28.4.2004 r. ZUS Oddział w B. wstrzymał wnioskodawcy Stanisławowi C. rentę z tytułu niezdolności do pracy z ogólnego stanu zdrowia, począwszy od 1.4.2004 r. – powołując się w uzasadnieniu na orzeczenie lekarza-orzecznika z 8.4.2004 r., który stwierdził, że jest on osobą zdolną do pracy.

We wniesionym odwołaniu Stanisław C. zażądał zmiany decyzji organu rentowego z 28.4.2004 r. poprzez przyznanie mu prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy od 1.4.2004 r. W uzasadnieniu odwołania stwierdził, iż występujące w jego organizmie schorzenia uniemożliwiają mu wykonywanie pracy blacharza dekarza, pracy na wysokości. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o oddalenie odwołania. Wyrokiem z 10.12.2004 r. SO w B. oddalił odwołanie.

Sąd ten ustalił, że Stanisław C., będący z zawodu stolarzem, blacharzem dekarzem, portierem, nabył na podstawie decyzji organu rentowego z 22.8.1997 r. prawo do renty z tytułu III grupy inwalidzkiej od 13.7.1997 r. z powodu stłuczenia mózgu, zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa z dyskopatią szyjną i lędźwiową oraz przewlekłego zespołu bólowego kręgosłupa. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. wypłacał wnioskodawcy świadczenie rentowe nieprzerwanie do 28.2.2003 r. Orzeczeniem z 30.10.2003 r. SO w B. zmienił decyzję organu rentowego z 4.4.2003 r. i przyznał ubezpieczonemu rentę z tytułu częściowej niezdolności do pracy od 1.3.2003 r. do 31.3.2004 r. na podstawie ustaleń wypływających z opinii biegłego neurologa Renaty M. Dnia 29.3.2004 r. wnioskodawca Stanisław C. wystąpił do organu rentowego o przyznanie mu prawa do renty od 1.4.2004 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w B. skierował ubezpieczonego do lekarza-orzecznika, który w orzeczeniu z 8.4.2004 r. przyjął, że choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa z dyskopatią na wysokości C5/C6 i C6/C7 oraz na wysokości L4/L5 i L 5/S1, stan po urazie twarzoczaszki, przewlekła obturacyjna choroba płuc bez niewydolności wentylacyjnej i oddechowej, niezborność nadwzroczna obu oczu z niedowidzeniem oka prawego, zez zbieżny naprzemienny, oczopląs poziomy nie ograniczają możliwości zarobkowych ubezpieczonego i jest on osobą zdolną do pracy.

Na podstawie opinii biegłego pulmonologa SO ustalił, że odwołujący się w przeszłości chorował na gruźlicę płuc, która obecnie jest wyleczona – w płucach brak zmian. Stwierdzony u niego przewlekły nieżyt oskrzeli nie pozwala jednak na przyjęcie, że wnioskodawca utracił w znacznym stopniu zdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Stan narządu oddechowego nie pozwala przyjąć, iż odwołujący się jest osobą o częściowej niezdolności do pracy.

Na podstawie opinii biegłego reumatologa ustalono, że zwyrodnienia kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego nie upośledzają czynności narządu ruchu i nie powodują niezdolności do pracy.

Z kolei na podstawie opinii biegłego okulisty ustalono, że astygmatyzm nadwzroczny obu oczu z niedowidzeniem prawego oka, wada wrodzona – zez zbieżny naprzemienny – zwłaszcza prawego oka, wada wrodzona – oczopląs poziomy – pozwalają przyjąć, iż ubezpieczony jest osobą o częściowej niezdolności do pracy, od dzieciństwa, bez pogorszenia niezdolności do pracy w okresie świadczenia pracy. Odwołujący się został źle zakwalifikowany do pracy w charakterze dekarza blacharza. Z racji tego, iż ubezpieczony przez ostatnie 14 lat świadczył pracę jako portier, jest osobą zdolną do pracy w tym charakterze.

Natomiast choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa szyjnego i lędźwiowo-krzyżowego z dyskopatią lędźwiowo-krzyżową, stan po urazie twarzoczaszki pozwalają – zdaniem SO – przyjąć, że wnioskodawca Stanisław C. jest osobą zdolną do pracy z punktu widzenia neurologicznego. Za takim ustaleniem przemawia prawidłowa ruchomość kręgosłupa z zaznaczonymi śladowo objawami korzeniowymi po lewej stronie, która jednak w ostateczności nie powoduje dysfunkcji kończyn dolnych i objawów niewydolności narządu ruchu w stopniu uniemożliwiającym ubezpieczonemu wykonywanie pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji.

Sąd I instancji oparł się w całości na opiniach biegłych sądowych co do braku istnienia u ubezpieczonego niezdolności do pracy koniecznej do uwzględnienia odwołania.

W ocenie sądu żadna ze stron postępowania nie zakwestionowała skutecznie wniosków końcowych wypływających z tych źródeł dowodowych, co pozwoliło sądowi uznać sprawę za wyjaśnioną do stanowczego rozstrzygnięcia. Sąd podkreślił, że autorzy opinii to lekarze nie tylko o wysokich kwalifikacjach zawodowych, ale również posiadający spore doświadczenia zawodowe, zwłaszcza w sporządzaniu opinii w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych.

Sąd rozpoznając odwołanie ubezpieczonego, oddalił wnioski dowodowe odwołującego się o dopuszczenie dowodu z opinii biegłych okulisty i neurologa „z powodu wyjaśnienia podstawowej przesłanki w sprawie, którą było istnienie u odwołującego się takiego rozstroju zdrowia, który uzasadniałby przypisanie mu niezdolności do pracy, z uwagi na okresowość poprzedniego świadczenia rentowego”. Zgodnie bowiem z art. 134 ust. 1 pkt 1 ustawy z 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.jedn.: Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm., dalej jako: EmRentyFUSU) organ rentowy wstrzymuje wypłatę świadczenia, jeżeli powstaną okoliczności uzasadniające zawieszenie lub ustanie prawa do niego.

Ustawową definicję niezdolności do pracy zawiera art. 12 EmRentyFUSU, zgodnie z którym niezdolna do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do pracy zarobkowej z powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do pracy po przekwalifikowaniu. W dalszych jednostkach redakcyjnych przepis rozróżnia dwa stopnie niezdolności do pracy: częściową i całkowitą. Oznacza to, że wystarczającą przesłanką do przyznania renty wnioskodawcy byłby fakt, że jest on osobą co najmniej o częściowej niezdolności do pracy w rozumieniu art. 12 ust. 3 EmRentyFUSU. Utracił w znacznym stopniu zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykluczyło ustalenie tej przesłanki.

Apelację od powyższego wyroku wniósł ubezpieczony. Wyrokiem z 19.12.2006 r. SA w K. oddalił apelację. Sąd ten ustalił, że ubezpieczony od lipca 1997 r. zaliczany był do III grupy inwalidów, a następnie do osób częściowo niezdolnych do pracy, z powodu stanu po upośledzeniu mózgu – cerebrastenii pourazowej, zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa z dyskopatią szyjno-ledźwiową, skrzywienia kręgosłupa i przewlekłego zespołu bólowego. Prawo do renty na okres do 31.3.2004 r. przyznał mu SO w B. wyrokiem z 30.10.2003 r., dokonując ustaleń o występowaniu jego częściowej niezdolności do pracy na podstawie opinii biegłego specjalisty neurologa Renaty M., która częściową, okresową do 31.3.2004 r., niezdolność do pracy ubezpieczonego uznała przy rozpoznaniu nasilonych zmian zwyrodnieniowo-dyskopatycznych i podrażnieniowych oraz stanu po wstrząśnieniu mózgu z objawami patologicznymi. Ponieważ wydana w postępowaniu pierwszoinstancyjnym opinia biegłego neurologa Jacka S. nie wyjaśniła dokładnie, na czym polega poprawa stanu zdrowia ubezpieczonego, którego biegły uznał obecnie za zdolnego do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji, a z kolei opinia biegłej w zakresie okulistyki Teresy S. nie odnosiła się w sposób wnikliwy do kwestii wystąpienia u ubezpieczonego w okresie zatrudnienia istotnego pogorszenia stanu narządu wzroku, przy ustaleniu występowania schorzenia narządu wzroku od dzieciństwa, SA uzupełnił postępowanie dowodowe, zasięgając dla oceny stanu zdrowia ubezpieczonego i związanej z nim zdolności do pracy wiadomości specjalnych jeszcze innych biegłych: specjalisty chorób oczu oraz zespołu biegłych: neurologa i ortopedy-traumatologa.

Sąd II instancji ustalił, że występujące u ubezpieczonego w przebiegu schorzeń: dolegliwości w postaci zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego z dyskopatią lędźwiowo-krzyżową, bólów wielostawowych, przebytego urazu głowy ze wstrząśnieniem mózgu, zespołu móżdżkowego lewostronnego o niewielkim nasileniu objawów i niedowidzenia oczu, nie powodują obecnie jego niesprawności uniemożliwiającej pracę zgodną z kwalifikacjami, z tym że nie powinien on pracować na wysokości. Choć w przeszłości rozpoznawana była u niego cerebrastenia pourazowa, obecnie nie ma wyraźnych objawów ze strony ośrodkowego układu nerwowego poza móżdżkowymi polegającymi na nieznacznej niezborności kończyn lewych oraz oczopląsie. Stan psychiczny nie zdradza wyraźnych nieprawidłowości, a objawy będące konsekwencją dyskopatii w odcinku szyjnym i lędźwiowym obecnie nie występują. Dolegliwości ze strony kolan są najpewniej spowodowane uszkodzeniem łękotki, co może być leczone operacyjnie. W ocenie SA nie pozostaje w sprzeczności z opiniami biegłych opinia biegłego neurologa Renaty M., skoro wskazywała ona na okresowy charakter niezdolności do pracy ubezpieczonego związanej z występującymi wówczas u niego cechami zespołów korzeniowych ubytkowych i podrażnieniowych, a zatem przewidywała możliwość poprawy stanu jego zdrowia po 31.3.2004 r.

Sąd II instancji zwrócił uwagę, że kontrolą sądów obu instancji w niniejszym postępowaniu objęta jest decyzja organu rentowego z 28.4.2004 r., a zatem okoliczności wskazywane w piśmie procesowym skarżącego z 14.12.2006 r. (pogorszenie stanu zdrowia, z czym związana ma być konieczność sterydoterapii od czerwca 2006 r.) nie mogą mieć wpływu na ocenę stanu jego zdrowia występującego w kwietniu 2004 r. Natomiast celem hospitalizacji ubezpieczonego w szpitalu klinicznym w czerwcu 2006 r. była diagnostyka w kierunku reumatoidalnego zapalenia stawów, a wykazała ona brak podstaw do rozpoznania tego schorzenia. Istotne jest też, że wszyscy biegli wydali opinie w przedmiocie stanu zdrowia ubezpieczonego i związanej z nim zdolności do pracy po uprzednim badaniu przedmiotowym ubezpieczonego, uwzględniając wyniki przeprowadzonego badania.

Na podstawie opinii biegłej specjalisty chorób oczu Marioli P. (z 24.6.2006 r.) SA ustalił, że ubezpieczony z powodu wrodzonej wady wzroku – zeza zbieżnego naprzemiennego z niedowidzeniem oka prawego – nie powinien być nigdy zakwalifikowany do pracy blacharza dekarza, wykonywanej na wysokości. W okresie zatrudnienia, w szczególności wskutek wypadku, któremu uległ w 1987 r., nie doszło do istotnego pogorszenia stanu narządu wzroku. Stwierdzony od urazu w 1987 r. oczopląs mógł obok wady wzroku istnieć od urodzenia, ale z powodu braku dowodu na to w dokumentacji nie można wykluczyć podłoża urazowego tego schorzenia.

Niezdolność do pracy w zawodzie dekarza blacharza wynika jednak z wrodzonej wady wzroku, a oczopląs jest tylko dopełnieniem tego stanu. W 1997 r. wystąpiło dodatkowo niewielkie pogorszenie ostrości wzroku oka lewego, co może być przeciwwskazaniem do pracy przy maszynach w ruchu. Z wyjątkiem pracy na wysokości ubezpieczony jest zdolny do każdej innej pracy niewymagającej widzenia obuocznego.

Mimo zastrzeżeń zgłoszonych przez skarżącego do opinii biegłej Marioli P., nie uznając ich zasadności, SA ocenił opinię tę jako w pełni miarodajną, mając na uwadze fachowość autorki, wyjątkową wnikliwość w analizie dokumentacji lekarskiej dotyczącej całego okresu leczenia przez ubezpieczonego schorzenia narządu wzroku, a także jej zbieżność z opinią biegłej Teresy S. badającej ubezpieczonego na zlecenie sądu I instancji, a także z opinią biegłej specjalisty okulisty Haliny M., w której biegła ta uznała, że ubezpieczony nie utracił w znacznym stopniu zdolności do pracy. Ze względu na stan wzroku jest trwale niezdolny do pracy w zawodzie blacharza dekarza, ale może wykonywać każdą pracę niewymagającą precyzyjnego widzenia.

Zdaniem SA wszystkie wydane w sprawie opinie biegłych (także opinia biegłego pulmonologa) dostarczyły wiadomości specjalnych w zakresie niezbędnym do prawidłowego wyrokowania w sprawie, stąd wnioski dowodowe ubezpieczonego o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnych biegłych sądowych w zakresie neurologii, okulistyki, ortopedii-traumatologii i reumatologii uznał sąd za nieuzasadnione potrzebą procesową i je oddalił.

W ocenie SA rodzaj dotychczas wykonywanych przez ubezpieczonego prac (np. portiera-rewidenta przez okres blisko 13 lat, stolarza – także przy ręcznym wyrobie galanterii drewnianej) oraz okoliczność, iż zawodu blacharza dekarza wyuczył się on mimo występujących z powodu stanu narządu wzroku przeciwwskazań do wykonywania tego zawodu, przemawiają za uznaniem, że pracy zgodnej z poziomem posiadanych przez ubezpieczonego kwalifikacji, o których mowa w art. 12 ust. 3 EmRentyFUSU, nie można ograniczać do pracy blacharza dekarza. Tym samym spowodowany stanem zdrowia brak możliwości wykonywania pracy na wysokości oraz prac wymagających dobrego obuocznego widzenia (precyzyjnych), przy występowaniu także przeciwwskazań do pracy przy maszynach będących w ruchu, nie stanowi o znacznym ograniczeniu zdolności ubezpieczonego do pracy zgodnej z poziomem posiadanych przez niego kwalifikacji, czyli o jego niezdolności do pracy w rozumieniu art. 12 EmRentyFUSU, warunkującej prawo do dochodzonego przez niego świadczenia. Sąd II instancji ustalił, że pracę w zawodzie blacharza dekarza ubezpieczony wykonywał od 26.9.1980 r. do 15.12.1981 r., a następnie (przed nabyciem uprawnień rentowych) od 18.12.1981 r. do 30.12.1993 r., pracował jako portier-rewident, a następnie do 31.5.1998 r. jako pomoc stolarza przez 6 miesięcy wykonywał pracę chałupniczą związaną z ręczną i mechaniczną obróbką drewna.

Powyższy wyrok SA został zaskarżony w całości przez ubezpieczonego skargą kasacyjną, w której wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i zmianę wyroku SO w B. z 10.12.2004 r., i orzeczenie zmiany decyzji ZUS Oddział w B. z 28.4.2004 r. oraz przyznanie odwołującemu się prawa do renty stałej z tytułu częściowej niezdolności do pracy od 1.4.2004 r., ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i poprzedzającego go wyroku SO w B. z 10.12.2004 r., przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania SO w B. z pozostawieniem temu sądowi do rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Skarga kasacyjna została oparta na zarzucie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 12 ust. 3 EmRentyFUSU polegającą na przyjęciu, że odwołujący się nie utracił w znacznym stopniu zdolności do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji, pomimo że stan zdrowia uniemożliwia mu wykonywanie prac na wysokości, prac wymagających dobrego obuocznego widzenia oraz prac przy maszynach będących w ruchu, a odwołujący się jest z zawodu blacharzem dekarzem zatrudnionym w ostatnim czasie na stanowisku portiera-rewidenta oraz w charakterze pomocy stolarza i chałupnika stolarza.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Podstawa skargi kasacyjnej [...]