Pouczenie o braku prawa do świadczenia

Wyrok SN z 16.1.2009 r., I UK 190/08

Monitor Prawa Pracy | 11/2009
Moduł: prawo pracy

Określenie w decyzji organu rentowego terminu, do którego przyznaje się świadczenie, nie jest tożsame z pouczeniem o braku prawa do tego świadczenia za dalszy okres.

Wyrok SN z 16.1.2009 r., I UK 190/08

Przewodniczący Sędzia SN Małgorzata Gersdorf, Sędziowie SN: Romualda Spyt (sprawozdawca), Józef Iwulski.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych 16.1.2009 r. sprawy z odwołania Jana M. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w K. o zwrot nienależnie pobranego świadczenia, na skutek skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku SA w K. z 12.2.2008 r. […],

1) uchyla zaskarżony wyrok i oddala apelację pozwanego od wyroku SO w K. z 30.1.2007 r.,

2) zasądza od pozwanego na rzecz ubezpieczonego kwotę 150 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 30.1.2007 r. SO w K. zmienił decyzję pozwanego ZUS Oddziału w K. 10.8.2006 r. w ten sposób, że zwolnił ubezpieczonego Jana M. z obowiązku zwrotu renty szkoleniowej pobranej za okres od 1.7.2005 r. do 30.6.2006 r.

Wyrok ten zapadł w następujących okolicznościach faktycznych. Decyzją z 12.1.2001 r. pozwany organ rentowy przyznał ubezpieczonemu prawo do renty szkoleniowej na okres 6 miesięcy, tj. na okres od 1.11.2000 r. do 30.4.2001 r., a następnie decyzją z 29.6.2001 r. na dalsze 2 miesiące, tj. od 1.5.2001 r. do 30.6.2001 r. W okresie od 1.7.2001 r. do 30.6.2006 r. pozwany wypłacał nadal powyższą rentę, a decyzją z 1.7.2006 r. wypłata ta została wstrzymana i ubezpieczony został zobowiązany do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia za okres 12 miesięcy, tj. za okres wskazany w decyzji. W trakcie wypłacania renty szkoleniowej pozwany dokonywał jej waloryzacji kolejnymi decyzjami, jak też na podstawie decyzji z 14.1.2003 r. dokonano potrącenia z wypłacanego świadczenia części składki na ubezpieczenie zdrowotne. Ubezpieczony 31.8.2001 r. otrzymał legitymację emeryta-rencisty, ważną bezterminowo. Mając tak ustalony stan faktyczny, SO uznał, że renta szkoleniowa wypłacana ubezpieczonemu po 30.6.2001 r. nie stanowiła świadczenia nienależnego w rozumieniu art. 138 ust. 2 pkt 1 ustawy z 17.12.1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.jedn.: Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm., dalej jako: EmRentyFUSU), ubezpieczony był bowiem przekonany, że jest to świadczenie mu przysługujące. W przekonaniu tym utrzymywał go organ rentowy, nie tylko wypłacając świadczenie, lecz dokonując jego waloryzacji stosownymi decyzjami doręczanymi ubezpieczonemu oraz dokonując potrącenia części składki na ubezpieczenie zdrowotne. Adnotacje zawarte zarówno w decyzji przyznającej rentę szkoleniową, jak i w decyzjach waloryzacyjnych zawierały pouczenie o obowiązku powiadomienia organu rentowego o okolicznościach powodujących zawieszenie świadczenia, lecz odnosiło się to do sytuacji w trakcie pobierania świadczenia.

W wyniku apelacji pozwanego SA w K. wyrokiem z 12.2.2008 r. zmienił powyższy wyrok i oddalił odwołanie ubezpieczonego od decyzji wskazanej na wstępie. W pisemnych motywach rozstrzygnięcia SA, podzielając ustalenia faktyczne SO, dokonał ich odmiennej oceny prawnej. Uznał, że świadczenie pobrane przez ubezpieczonego w okresie objętym zaskarżoną decyzją jest świadczeniem nienależnym w rozumieniu art. 138 ust. 2 pkt 1 EmRentyFUSU, ponieważ ubezpieczony pobierał rentę szkoleniową pomimo jasnego i precyzyjnego pouczenia zawartego w obu decyzjach – przyznającej rentę szkoleniową (z 12.1.2001 r.) i przedłużającej prawo do tej renty (z 29.6.2001 r.) o warunkach uzasadniających obowiązek zwrotu świadczenia nienależnie pobranego. Ponadto ubezpieczony nie mógł być przekonany, że świadczenie mu przysługuje, skoro z obu powyższych decyzji wynikał okres, na jaki mu przyznano rentę szkoleniową. Ubezpieczony otrzymał także do wiadomości wniosek PUP skierowany do organu rentowego o przedłużenie prawa do renty szkoleniowej na okres 2 miesięcy, nie mógł w związku z tym pozostawać w przekonaniu, że prawo do tej renty zostało mu przedłużone na dalszy okres. Skoro ubezpieczony pobierał rentę szkoleniową przez kilka lat po zakończeniu szkolenia, pozostawał w złej wierze i stąd stanowisko SO nie jest trafne.

W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku ubezpieczony zarzucił naruszenie art. 138 EmRentyFUSU przez jego niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię oraz pominięcie art. 138 ust. 6 EmRentyFUSU, co postawiło ubezpieczonego w znacznie gorszej sytuacji niż osoby zwolnione od zwrotu „wg art. 409 KC”.

W uzasadnieniu tego zarzutu skarżący stwierdził, że art. 138 EmRentyFUSU stanowi wyjątek od zasady, że wypłacone świadczenia nie podlegają zwrotowi. Jego zdaniem, działał on w zaufaniu do urzędu i nie jest on wzbogacony. O wypłacie świadczenia decydowali urzędnicy organu rentowego, z których nikt tej wypłaty nie kwestionował, a ubezpieczony „sam sobie renty tej nie wypłacał”. O złej jakości pracy pracowników ZUS świadczy wydanie ubezpieczonemu legitymacji rencisty już po ujawnieniu nadpłaty. Jan M. pozostawał w zaufaniu do profesjonalizmu służb organu rentowego. Nie zachował pierwszej decyzji przyznającej prawo do świadczenia, ponieważ nie miał takiego obowiązku, natomiast z decyzji waloryzujących świadczenie nie wynikała w sposób jasny przeszkoda w pobieraniu renty. Nie miał także w obowiązku zachowania w pamięci szczegółów procedury przyznania renty. Fakt, że od 1998 r. poddawał się decyzjom ZUS, świadczy o tym, że miał prawo czuć się objęty opieką tego organu. Ponadto SO nie wziął pod uwagę, że ubezpieczony, jako „człowiek prosty i chory”, nie był zdolny do „objęcia rozumem zawiłości postępowania ZUS”. W tej sytuacji świadczenie nie powinno zostać uznane za nienależne na podstawie art. 138 ust. 1 i 2 pkt 1 EmRentyFUSU, tym bardziej że pouczenia miały charakter wyłącznie abstrakcyjny i były trudne do zrozumienia przez „człowieka prostego i chorego”. Skarżący podkreślił, że znalazł się w sytuacji bez środków do życia teraz i w przyszłości, odmówiono mu zaświadczenia, że pobierał rentę, a urząd pracy „odmawia mu rejestracji”. Obecnie jest niezdolny do pracy, lecz nie ma wymaganego 5-letniego stażu ubezpieczeniowego.

Ubezpieczony podniósł także zarzut naruszenia prawa procesowego – art. 473 § 1 KPC – stwierdzając, że sąd, bez jego przesłuchania, przyjął jego złą wiarę, a przecież na podstawie samych dokumentów nie można stawiać takiej tezy.

Przyjęcie skargi do rozpoznania uzasadniono potrzebą ujednolicenia praktyki „w zakresie art. 138 EmRentyFUSU i dotyczy to pouczenia, które powinno być zrozumiałe dla osób prostych, starszych i chorych. Wymagania tego nie spełnia pouczenie zawarte w decyzji pozwanego. Zbyt formalistyczne stosowanie art. 138 EmRentyFUSU powoduje gorszą pozycję ubezpieczonego przy zdecydowanej przewadze „zorganizowanego fachowo” organu rentowego.

Wskazując na powyższe, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy SA do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie tego wyroku i oddalenie apelacji pozwanego oraz zasądzenie kosztów procesu we wszystkich instancjach i w postępowaniu kasacyjnym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna [...]