Pojęcie szkody na osobie

Wyrok SN z 25.3.2014 r., I PK 213/13

Monitor Prawa Pracy | 8/2014
Moduł: prawo pracy

Pojęcie szkody, odnoszące się do zawartej w art. 442 § 1 KC regulacji przedawnienia czynów niedozwolonych, powinno być rozumiane jako szkoda na osobie.

Wyrok SN z 25.3.2014 r., I PK 213/13

Przewodniczący Sędzia SN Romualda Spyt, Sędziowie SN: Beata Gudowska, Roman Kuczyński (sprawozdawca). Sąd Najwyższy po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych 25.3.2014 r. sprawy z powództwa Witolda P. przeciwko Kompanii Węglowej Spółce Akcyjnej w K. Oddziałowi Kopalni Węgla Kamiennego „S.-M.” w Z. o zadośćuczynienie na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku SO w G. z 25.4.2013 r. […], oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Powód Witold P. domagał się od pozwanej Kompani Węglowej SA w K. Oddział KWK „S.-M.” w Z., zapłaty kwoty 20 000 zł, tytułem zadośćuczynienia z tytułu choroby zawodowej – pylicy płuc. Wyrokiem z 18.7.2012 r. SR w Z. oddalił powództwo, odstępując od obciążania powoda kosztami zastępstwa procesowego. Sąd I instancji ustalił następujący stan faktyczny: powód zatrudniony był u pozwanej od 21.4.1971 r. do 13.6.1996 r. na stanowisku ładowacza, górnika, górnika strzałowego. W okresie zatrudnienia powód narażony był na czynniki szkodliwe w postaci pyłu węgla kamiennego. Decyzją z 2.6.2006 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. stwierdził u powoda chorobę zawodową: pylicę płuc. Orzeczeniem Komisji Lekarskiej ZUS z 20.9.2006 r. stwierdzono u powoda 10% uszczerbek na zdrowiu spowodowany skutkami choroby zawodowej. Decyzją z 25.9.2006 r. powodowi przyznane zostało jednorazowe odszkodowanie w kwocie 4520 zł. Następnie orzeczeniem Lekarza Orzecznika ZUS z 1.3.2011 r. stwierdzono u powoda pogorszenie stanu zdrowia i uszczerbek na zdrowiu spowodowany chorobą zawodową ustalono na poziomie 30%. W tak ustalonym stanie faktycznym sąd I instancji uznał, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd I instancji uznał za uzasadniony podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia. W myśl art. 4421 § 1 KC roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat 3 od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Zgodnie z § 3 powołanego przepisu w razie wyrządzenia szkody na osobie przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat 3 od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Sąd I instancji wskazał, że art. 4421 wprowadzony został do Kodeksu cywilnego ustawą z 16.2.2007 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 80, poz. 538), ze skutkiem od 10.8.2007 r. Zgodnie z art. 2 tej ustawy do roszczeń, o których mowa w art. 1, powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art. 4421 KC. Dalej sąd I instancji wskazał, że w rozpoznawanej sprawie zastosowanie ma art. 4421 KC, w dacie wejścia bowiem w życie ustawy roszczenie powoda nie było jeszcze przedawnione. Sąd I instancji wskazał, że roszczenie powoda o zapłatę zadośćuczynienia ma charakter uzupełniający, datą początkową biegu przedawnienia jest zaś data 25.9.2006 r., tj. data, w której powodowi przyznane zostało jednorazowe odszkodowanie z ZUS na podstawie 10% uszczerbku na zdrowiu ustalonym 20.9.2008 r. Tymczasem – jak wskazał sąd I instancji – powództwo zostało wytoczone 20.10.2011 r. Zdaniem sądu I instancji podniesienie przez pozwaną zarzutu przedawnienia w sprawie niniejszej nie stanowiło nadużycia prawa podmiotowego ani też naruszenia zasad współżycia społecznego. Powód znał przyczynę rozpoznawanej u niego choroby zawodowej i miał świadomość szkody. Mimo to nie wystąpił z powództwem – ani wtedy, ani później, chociaż skutecznie swoje prawa realizował przed organem rentowym, domagając się wypłaty jednorazowego odszkodowania i występując z ponownym wnioskiem o ustalenie uszczerbku na zdrowiu w związku pogorszeniem stanu zdrowia. Powyższe wskazuje, że powód nie jest osobą niedołężną, schorowaną, nieporadną i mógł skorzystać z prawa skierowania sprawy do sądu. Powód przyznał, że od 2006 r. nie istniały żadne przeszkody uniemożliwiające mu wytoczenie powództwa. Okoliczność, iż powód miał być poinformowany przez pracownicę pozwanego, że za 10% uszczerbek „nie płaci się zadośćuczynienia”, nie stanowiło – w ocenie sądu I instancji – okoliczności usprawiedliwiającej zaniechanie powoda. Sąd I instancji przywołał wyrok z 12.12.2007 r. (V CSK 334/07), w którym SN wskazał, że nie można uznać, by samo pokrzywdzenie skarżącego przez chorobę, nawet gdyby jej wystąpienie było spowodowane przez pozwanego, było wystarczającą przyczyną uznania, że skorzystanie przez pozwanego z zarzutu przedawnienia jest, jako moralnie wątpliwe, sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Przyjęcie takiej zasady oznaczałoby w istocie brak możliwości uwzględniania w tego typu sprawach zarzutu przedawnienia, zatem generalna reguła, zgodnie z którą roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu, stanowiłaby fikcję prawną. W tym stanie rzeczy sąd I instancji oddalił powództwo jako przedawnione. Na skutek apelacji powoda wyrokiem z 25.4.2013 r. SO w G. oddalił apelację. W ocenie sądu bezsporne w sprawie było, że decyzją z 2.6.2006 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w S. stwierdził u powoda chorobę zawodową – pylicę płuc oraz że decyzją z 25.9.2006 r. ZUS przyznał mu jednorazowe odszkodowanie za 10% uszczerbek na zdrowiu spowodowany chorobą zawodową. Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie było natomiast roszczenie powoda o zapłatę zadośćuczynienia za szkodę powstałą wskutek stwierdzonej choroby zawodowej. W toku postępowania pozwana zgłosiła zarzut przedawnienia roszczenia powoda. Zatem podstawową kwestią rozważaną przez sąd I instancji było rozstrzygnięcie w pierwszej kolejności, czy faktycznie nastąpiło przedawnienie roszczenia. W przypadku bowiem uznania tego zarzutu za zasadny – jak to uczynił sąd I instancji – zbędne stało się dalsze prowadzenie postępowania i jego merytoryczne rozstrzyganie. Roszczenia uzupełniające, mające swe źródło w szkodzie ponoszonej przez pracownika na skutek choroby zawodowej czy wypadku przy pracy, jako dotyczące naprawienia szkody na osobie wyrządzonej czynem niedozwolonym, w ocenie sądu, podlegało przedawnieniu na zasadach określonych w art. 4421 KC. Skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia jest wystarczające do oddalenia powództwa bez potrzeby ustalenia, czy zachodzą wszystkie inne przesłanki prawnomaterialne uzasadniające jego uwzględnienie. W myśl art. 4421 § 1 KC roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat 3 od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż 10 lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Zgodnie z § 3 w razie wyrządzenia szkody na osobie przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat 3 od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Sąd I instancji zbadał upływ 3-letniego terminu, i w jego ocenie – podzielanej przez sąd II instancji – termin ten należało liczyć od daty 25.9.2006 r., kiedy to decyzją ZUS powodowi przyznane zostało jednorazowe odszkodowanie za 10% uszczerbek na zdrowiu spowodowany chorobą zawodową. W tej dacie powód najpóźniej wiedział o zaistnieniu szkody oraz posiadał wiedzę w zakresie osoby odpowiedzialnej za jej powstanie. Orzeczone później (orzeczenie lekarza orzecznika ZUS z 1.3.2011 r.) pogorszenie się stanu zdrowia i pogłębienie uszczerbku na zdrowiu spowodowanego chorobą zawodową do 30% nie mogło być uznane za datę dowiedzenia się o wystąpieniu szkody. Przyjęcie takiego założenia wykluczałoby zastosowanie instytucji przedawnienia do roszczeń związanych z chorobą zawodową czy wypadkiem przy pracy, gdyż teoretycznie zawsze możliwe jest dalsze pogorszenie stanu zdrowia czy zwiększenie uszczerbku powstałego wskutek tych zdarzeń. Powód, posiadając wiedzę o uszczerbku na zdrowiu, od 25.9.2006 r. do marca 2011 r. nie podejmował działań związanych z dochodzeniem zadośćuczynienia. Jak sam przyznał, nie było ku temu żadnych przeszkód. Natomiast jak stwierdził słusznie sąd I instancji, okoliczność powoływania się na informacje pracownika pozwanej nie stanowi usprawiedliwienia opóźnienia w wytoczeniu powództwa, gdyż powód nie wykazał minimalnej dbałości o swoje interesy i nie zweryfikował tej informacji. Zatem trzeba przyjąć, że po stronie powoda nie istniały przeszkody we wcześniejszym wytoczeniu powództwa. Sąd II instancji wziął pod uwagę fakt, że roszczenia związane ze stosunkiem pracy i narażeniem pracownika na szkodliwe warunki pracy – choroba zawodowa (jak też z wypadkiem przy pracy) mają charakter wyjątkowy i w związku z tym zarzut przedawnienia w takich sprawach należy rozpatrywać z punktu widzenia zasad współżycia społecznego. Sąd zauważył jednak, że sam charakter sprawy pracowniczej nie przesądza o konieczności zastosowania art. 5 KC. Takie rozumowanie prowadziłoby bowiem do wyłączenia stosowania instytucji przedawnienia do wszystkich roszczeń określonego rodzaju. W ocenie sądu możliwość zastosowania art. 5 KC nie zawsze zaś musi być związana z negatywną oceną zachowania osoby zobowiązanej do naprawienia szkody, przejawiającego się w utrudnianiu wcześniejszego dochodzenia roszczenia przez poszkodowanego. Zgodnie z art. 6 KC ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne, a zatem to na powodzie spoczywa ciężar wykazania istnienia okoliczności, które uzasadniałyby zastosowanie art. 5 KC. W przedmiotowej sprawie takie okoliczności, zdaniem sądu II instancji, nie zostały wykazane. Powód posiadając wiedzę o uszczerbku na zdrowiu, od 25.9.2006 r. do marca 2011 r. nie podejmował działań związanych z dochodzeniem zadośćuczynienia. W ocenie sądu odwoławczego nie zostało też wykazane, aby jakiekolwiek przyczyny opóźnienia w dochodzeniu roszczenia leżały po stronie pozwanej i by pozwana w jakiś sposób utrudniała powodowi wytoczenie powództwa i dochodzenie roszczeń przed sądem. Sama tylko informacja od pracownika pozwanej nie stanowi dowodu, że pozwana utrudniała powodowi dochodzenie roszczenia. Ponadto, na co zwrócił uwagę sąd I instancji, powód nie wykazał, że taka sytuacja wystąpiła, nie zwracał się on także do pozwanej o wypłacenie zadośćuczynienia. Z powyższych względów – na mocy z art. 385 KPC – sąd II instancji oddalił apelację powoda. Powód wyrok sądu II instancji zaskarżył w całości skargą kasacyjną, zarzucając obrazę prawa materialnego poprzez niewłaściwą interpretację art. 442 KC w wyniku błędnego ustalenia, że powództwo zostało przedawnione, mimo że w sprawie wystąpiła nowa szkoda, która uzasadniała ustalenie, że bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od 1.3.2011 r., ponieważ wówczas zapadło orzeczenie ustalające nowy uszczerbek na zdrowiu powoda (30%) – został on podniesiony w stosunku do poprzedniego o 20%, a zatem na gruncie tego stanu faktycznego istnieje zagadnienie prawne, czy bieg terminu przedawnienia należy liczyć od 2006 r., czy też od 2011 r., gdy powód dowiedział się, że pylica płuc rodzi u niego dodatkowe 20% uszczerbku na zdrowiu. W tej sytuacji istnieje mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy zagadnienie prawne dotyczące sposobu liczenia i początku biegu terminu przedawnienia roszczenia. Powód wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia w całości i uwzględnienie apelacji w całości lub uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy sądowi II instancji do ponownego rozpoznania przy jednoczesnym zasądzeniu od pozwanej kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa adwokackiego za każdą instancję według norm przypisanych.