Odszkodowanie za naruszenie przez pracodawcę zasady równego traktowania w zatrudnieniu (Wyrok z 7.1.2009 r., III PK 43/2008)

Odszkodowanie za naruszenie przez pracodawcę zasady równego traktowania w zatrudnieniu (Wyrok z 7.1.2009 r., III PK 43/2008)

Monitor Prawa Pracy | 8/2011
Moduł: prawo pracy
Dorota Leszczyńska

Niniejsze opracowanie zajęło pierwsze miejsce w I Ogólnopolskim Konkursie na glosę
do orzeczenia Sądu Najwyższego z zakresu prawa pracy.

Honorowy patronat nad konkursem objęła Pani Dziekan Wydziału Prawa i Administracji
Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. dr hab.
Krystyna Chojnicka.

Monitor Prawa Pracy sprawował patronat medialny nad konkursem.


Uwagi wstępne

W praktyce prawa pracy, jak również prawa cywilnego, szczególne miejsce zajmują kwestie odszkodowań, które już na poziomie czysto hipotetycznych założeń są narażone na sprzeczność poglądów dotyczących ich określania, zakwalifikowania i przyznawania. Nie dziwi więc fakt, że wyroki zapadające w sprawach o odszkodowania pracownicze budzą wątpliwości odnośnie do sposobu ich wykładni, jak również kontrowersje dotyczące samych rozstrzygnięć. Konfuzja dwóch reżimów prawnych – prawa pracy i prawa cywilnego (działającego subsydiarnie1) przeistoczyła się niestety w sytuację doprowadzającą do kuriozalnych rozwiązań, które podporządkowują relacje pracownicze schematom wypracowanym jedynie na podstawie prawa cywilnego. Wyrok SN z 7.1.2009 r. może wprowadzać w nieuzasadnione przekonanie, że pracownik wyciągnięty jest z powszechnej ochrony jego interesu. Postaram się dokonać wyczerpującego wywodu, który podniesie w wątpliwość rozstrzygnięcie Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych oraz uzasadni moje poglądy na ten temat.

Stan faktyczny

Powódka Renata D. wniosła pozew o odszkodowanie tytułem naruszenia przez pracodawcę zasady równego traktowania w zatrudnieniu zgodnie z art. 183d KP. Wielość i wysokość roszczeń, których zaspokojenia żądała powódka, z pewnością była dość wygórowana, lecz nie należy uważać, że owe roszczenia nie znajdują podstawy prawnej i powinno się je potraktować jako bezzasadne. Powódka przede wszystkim domagała się odszkodowania za niewypłacenie jej w terminie dodatku funkcyjnego, jak również pominięcie jej przy awansowaniu – co uznała za przejaw dyskryminacji uzasadniający wstąpienie na drogę sądową. Sąd Najwyższy potraktował pierwsze żądanie za wystarczająco zasądzone. Natomiast przekazując drugie żądanie do ponownego rozpatrzenia, zasygnalizował, że postępowanie w tym zakresie nie zostało należycie przeprowadzone. Kwestie wymagające wyjaśnienia dotyczyły kryteriów, którymi kierował się pracodawca w wyborze przewodniczącego wydziału. Należałoby się zgodzić z decyzją SN, jednak uzasadnienie wyroku w wielu aspektach powinno zostać zakwestionowane.

Prawo pracownika do odszkodowania

Prawo pracy nie bez powodów wyodrębniło się z prawa cywilnego, gdyż przez jego ewolucję opiera się ono dzisiaj na zgoła odmiennych założeniach – w kwestiach powstawania i funkcjonowania w obrocie prawnym2. Ten specyficzny reżim stosunków pracowniczych nastawiony jest na sferę finansową, czyli odnoszenie korzyści majątkowych po stronie pracodawcy i pracownika. Nikt nie zaprzeczy, że prawny stosunek pracy, niezależnie od podstaw jego nawiązania, jest stosunkiem o charakterze zobowiązaniowym3. Prawa i obowiązki wynikające z tego stosunku powinny być odbierane jako ekonomiczny kompromis dążeń obu stron. Każde zachwianie tej równowagi i przechylenie szali korzyści na stronę pracodawcy prowadzi w konsekwencji do straty majątkowej u pracownika. Trudno byłoby w tym momencie mówić o stracie niemajątkowej z powodu niewypłacenia w terminie chociażby spornego dodatku funkcyjnego. Inaczej wyglądałaby sytuacja, gdyby pracownik na skutek naruszenia przez pracodawcę obowiązku wypłacenia owego wynagrodzenia zapadł na chorobę psychiczną bądź załamał się nerwowo. Wtedy też zasadne byłoby wypłacenie odszkodowania za koszty leczenia i inne wydatki spowodowane chorobą4. Jednak, nawet biorąc pod uwagę taką ewentualność, w dalszym ciągu znajdujemy się w sferze majątkowej damnum emergens. Podważam zatem stanowisko SN odnośnie do tego, że art. 183d KP dotyczy wyrównania odszkodowaniem również za uszczerbek w dobrach niemajątkowych pracownika. Takie odszkodowanie miałoby postać zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na podstawie art. 445 KC5. Na podstawie art. 183d KP pracownikowi przysługuje co prawda odszkodowanie w wysokości co najmniej miesięcznego wynagrodzenia za pracę, ale nie należy tego łączyć z zadośćuczynieniem rozumianym zgodnie z unormowaniami KC. Nie jest to bowiem typowe [...]