Obowiązki pracodawcy

Monitor Prawa Pracy | 8/2011

Sąd Najwyższy orzekł, że pracodawca odpowiada za zachowania wszystkich zatrudnionych. W związku z tym jeżeli toleruje złe traktowanie jednych pracowników przez innych, musi się liczyć z zasądzeniem przez sąd wypłaty odszkodowania.

Sąd Najwyższy orzekł, że pracodawca odpowiada za zachowania wszystkich zatrudnionych. W związku z tym jeżeli toleruje złe traktowanie jednych pracowników przez innych, musi się liczyć z zasądzeniem przez sąd wypłaty odszkodowania.

Powódka była zatrudniona na podstawie umowy o pracę na stanowisku doradcy medycznego i otrzymywała wynagrodzenie miesięczne w wysokości 12,8 tys. zł. Początkowo była zadowolona z pracy, a ponadto była dobrze oceniana przez pracodawcę – awansowała i otrzymała udziały w spółce.

Problemy zaczęły się po tym, gdy zmienił się jej przełożony. Nowy szef używał w stosunku do powódki i dwóch pozostałych zatrudnionych słów powszechnie uważanych za obraźliwe. Rozsiewał także plotki na temat ich życia intymnego. Następnie pracodawca przedstawił podwładnej zarzut molestowania innego pracownika. W efekcie takiego działania pracownica zdecydowała się odejść z pracy i poddać leczeniu farmakologicznemu.

Kobieta wniosła pozew do sądu I instancji. Domagała się od 30 tys. zł zadośćuczynienia z tytułu naruszenia dóbr osobistych takich jak cześć, dobre imię, godność osobista, zdrowie oraz za stosowanie wobec niej mobbingu. Sąd zgodził się z zarzutami zwolnionej i przyznał jej odszkodowanie. Uznał także, że nawet zarząd firmy tolerował takie postępowanie jej bezpośredniego przełożonego.

Sprawa trafiła do sądu II instancji, który oddalił apelację pracodawcy. Stwierdził bowiem, że pracodawca odpowiada za działania wszystkich zatrudnionych przez siebie pracowników na zasadzie ryzyka. Do ustalenia odpowiedzialności pracodawcy za naruszenie dóbr osobistych pracownika nie jest konieczne, aby takie działanie skierowane było wobec pracownika przez członków zarządu. Wystarczy, że naruszenia dóbr osobistych pracownika dopuścił się inny zatrudniony, a pracodawca, mając wiedzę w tym zakresie, nie zapobiegł lub nie przeciwdziałał temu.

Sprawa trafiła więc do SN, który w efekcie oddalił skargę kasacyjną pracodawcy. Wskazał mianowicie, że obowiązkiem pracodawcy jest szanowanie dóbr osobistych pracownika, co powinno obejmować także zapobieganie i przeciwdziałanie naruszaniu tych dóbr przez innych podległych mu pracowników. Uznał zatem, że pracodawca odpowiada na zasadzie ryzyka za działania wszystkich zatrudnionych przez siebie pracowników.

II PK 189/10