Rozróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia

A A A

Wynikająca z art. 3531 KC zasada swobody umów polega na możliwości wyboru przez strony rodzaju stosunku prawnego, który je łączy, dotyczy to także wykonywania stale i za wynagrodzeniem określonych czynności, a więc stosunku prawnego określającego jako wykonywanie zatrudnienia w szerokim znaczeniu (zob. wyrok SA w Poznaniu z 28.2.2013 r., III AUa 1176/12, niepubl. oraz wyrok SA w Szczecinie z 9.1.2013 r., III AUa 626/12, niepubl.). O tym, jaki stosunek prawny łączy strony, w rzeczywistości rozstrzygają warunki, w jakich praca jest wykonywana, a nie sama nazwa umowy czy nawet zamiar stron w tym zakresie (zob. wyrok SA w Szczecinie z 8.5.2014 r., III AUa 879/13, niepubl.; postanowienie SN z 7.1.2014 r., II UK 414/13, niepubl.; wyrok SA w Szczecinie z 30.4.2013 r., III AUa 829/12, niepubl.; wyrok SA w Łodzi z 28.2.2013 r., III AUa 1043/12, niepubl.). Wiele osób podejmuje działalność zarobkową na podstawie umów cywilnoprawnych, najczęściej umowy zlecenia lub umowy o dzieło. Wybór każdej z tych umów ma swoje konsekwencje z punktu widzenia ubezpieczenia społecznego oraz konieczności opłacania składek.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który stwierdza podleganie ubezpieczeniu społecznemu, może – bez względu na nazwę umowy i jej postanowienia wskazujące na charakter stosunku prawnego, którym strony zamierzały się poddać – ustalić rzeczywisty jego charakter i istniejący tytuł ubezpieczenia (zob. wyrok SN z 10.7.2014 r., niepubl.). Ocena umowy z punktu widzenia art. 3531 KC wymaga więc np. skutecznego zaprzeczenia przez organ ubezpieczeń społecznych, że układając swą relację w formie umowy o dzieło, strony ustaliły ją w sposób odpowiadający właściwości tego stosunku prawnego, i wykazania, że łączył je inny stosunek prawny (zob. wyrok SN z 10.7.2014 r., II UK 454/13, niepubl. oraz wyrok SN z 18.9.2013 r., II UK 39/13, niepubl.).

Umowa o dzieło różni się od umowy zlecenia m.in. koniecznością uzyskania rezultatu, którym jest dzieło. Natomiast umowa zlecenia jest tzw. umową należytego starania, umową nakierowaną na podjęcie określonych działań i czynności przez biorącego zlecenie. Biorący zlecenie nie ma możliwości swobodnego działania przy tworzeniu przedmiotu zlecenia. Natomiast wykonujący dzieło musi się wykazać rezultatem, przy czym środki służące do osiągnięcia rezultatu końcowego – dzieła, podjęte przez niego, nie są narzucane przez zamawiającego (zob. wyrok SA w Rzeszowie z 16.7.2015 r., III AUa 282/15, niepubl.; wyrok SA w Poznaniu z 26.6.2013 r., III AUa 332/13, niepubl.; wyrok SA w Szczecinie z 28.1.2014 r., III AUa 369/13, niepubl.). Rezultat ten może być materialny lub niematerialny, ucieleśniony (utrwalony) lub nieucieleśniony (nieutrwalony) – zob. wyrok SA w Łodzi z 13.5.2015 r., III AUa 1046/14, niepubl. Dzieło w rozumieniu przepisów KC nie musi ograniczać się do namacalnego indywidualnego utworu artystycznego ani wytworu sztuki czy rzemiosła. Nie ma bowiem żadnych obiektywnych kryteriów zmierzenia i ustalenia dzieła w sensie prawnym (zob. wyrok SA w Szczecinie z 21.5.2015 r., III AUa 756/14, niepubl.). Musi jednak istnieć w postaci postrzegalnej, pozwalającej nie tylko odróżnić je od innych przedmiotów, ale także uchwycić istotę osiągniętego rezultatu (zob. wyrok SA w Gdańsku z 26.6.2014 r., III AUa 1991/13, niepubl.). Mające powstać dzieło nie może być zatem oznaczone w sposób zbyt ogólny, zawsze musi być jednorazowym efektem, zindywidualizowanym już na etapie zawierania umowy i możliwym do jednoznacznego zweryfikowania po wykonaniu (zob. wyrok SA w Białymstoku z 30.10.2014 r., III AUa 713/14, niepubl.; wyrok SA w Szczecinie z 24.7.2013 r., III AUa 164/13, niepubl.; wyrok SA w Poznaniu z 25.4.2013 r., III AUa 1435/12, niepubl. oraz wyrok SA w Katowicach z 4.10.2012 r., III AUa 1529/12, niepubl.).

Wykonanie określonej czynności (wielu powtarzających się czynności), bez względu na to, jaki rezultat czynność ta przyniesie, jest natomiast cechą charakterystyczną dla umów zlecenia. Przyjmujący zamówienie w umowie zlecenia nie bierze więc na siebie ryzyka pomyślnego wyniku spełnianej czynności. Jego odpowiedzialność za właściwe wykonanie umowy oparta jest na zasadzie starannego działania, zatem dołożenie przez zleceniobiorcę należytej staranności i mimo tego nieosiągnięcie przezeń zamierzonego skutku nie może stanowić przypadku niewykonania zobowiązania (zob. wyrok SA Gdańsku z 25.3.2015 r., III AUa 1797/14, niepubl.; wyrok SA w Poznaniu z 18.4.2013 r., III AUa 1368/12, niepubl.; wyrok SA w Poznaniu z 11.4.2013 r., III AUa 1327/12, niepubl.; wyrok SA w Poznaniu z 27.9.2012 r., III AUa 447/12, niepubl.). Podczas gdy odpowiedzialność strony przyjmującej zamówienie w umowie o dzieło niewątpliwie jest odpowiedzialnością za rezultat (zob. wyrok SA we Wrocławiu z 23.4.2014 r., III AUa 2487/13, niepubl.; wyrok SA w Szczecinie z 5.11.2013 r., III AUa 275/13, niepubl.; wyrok SA w Białymstoku z 18.9.2013 r., III AUa 244/13, niepubl.; wyrok SA w Łodzi z 12.2.2013 r., III AUa 1016/12, niepubl.). Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia lub umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Sprawdzian taki jest zaś niemożliwy do przeprowadzenia, jeśli strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło (zob. wyrok SN z 3.10.2013 r., II UK 103/13, niepubl.).

Dla prawidłowego rozróżnienia rodzaju wskazanych umów cywilnoprawnych nie jest wystarczające poprzestanie na stwierdzeniu, że każda umowa, która wiąże się z oczekiwaniem rezultatu, jest umową o dzieło i zawarcie klauzuli oczekiwania rezultatu ugruntowuje stosunek prawny w reżimie umowy o dzieło. Dający zlecenie również dąży do osiągnięcia istotnego dla siebie celu, w odmienny jednak sposób, niż w przypadku umowy o dzieło, ustawodawca uregulował kwestię realizacji umowy przez przyjmującego zlecenie i jego odpowiedzialności za jego niewykonanie (zob. wyrok SAw Białymstoku z 12.12.2013 r., III AUa 712/13, niepubl.). Cel dającego zlecenie nie jest elementem przedmiotowo istotnym dla umowy zlecenia czy też umowy o świadczenie usług (zob. wyrok SA w Poznaniu z 17.1.2013 r., III AUa 959/12, niepubl.).

W orzecznictwie wiele kontrowersji wzbudziło zawieranie umów określonych jako umowy o dzieło, których przedmiotem jest przeprowadzenie wykładów. W ocenie SN nie stanowi umowy o dzieło umowa o przeprowadzenie cyklu bliżej niesprecyzowanych wykładów z danej dziedziny wiedzy, których tematy pozostawiono do uznania wykładowcy (zob. wyrok SN z 4.6.2014 r., II UK 561/13, niepubl.; wyrok SN z 14.11.2013 r., II UK 115/13, niepubl.; wyrok SN z 4.7.2013 r., II UK 402/12, niepubl.). Skoro w momencie zawierania umowy temat wykładu jest nieznany, to nie jest możliwy do ustalenia jej rezultat. Zamawiający nie jest bowiem zainteresowany określonym dziełem intelektualnym o indywidualnym charakterze, ale przekazywaniem odbiorcom wykładu wiedzy z danej dyscypliny. Zatem przedmiotem umów jest określona czynność (czynności), a nie jej wynik, co przesądza o kwalifikacji takiej umowy jako umowy starannego działania (zob. wyrok SN z 4.6.2014 r., II UK 561/13, niepubl.). Jednocześnie możliwa jest umowa o dzieło nieobjęta obowiązkiem ubezpieczenia społecznego, której przedmiotem jest wygłoszenie wykładu, pod warunkiem jednak że wykładowi można przypisać cechy utworu. Te warunki spełnia tylko wykład naukowy lub cykl wykładów o charakterze niestandardowym, niepowtarzalnym, wypełniający kryteria twórczego i indywidualnego dzieła naukowego (zob. wyrok SN z 4.6.2014 r., II UK 548/13, niepubl.; wyrok SN z 4.6.2014 r., II UK 420/13, niepubl.; wyrok SN z 4.6.2014 r., II UK 543/13, niepubl.).

E.S.

Ocena artykułu:
Oceniono 0 razy
Oceniłeś już ten artykuł.
Artykuł został oceniony.
Podziel się ze znajomymi
Artykuł:
Rozróżnienie umowy o dzieło od umowy zlecenia
Do:
Od:
Wiadomość:
Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodać komentarz.
 
Wyrok V CSK 283/10
Obliczanie terminu przedawnienia roszczenia o zachowek
Zamów
 

Prenumerata

Moduł tematyczny