Działalność konkurencyjna a ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych

A A A

W ocenie SN zwolnienie dyscyplinarne pracownika podejmującego działalność konkurencyjną jest możliwe, nawet jeśli pracodawca nie zawarł z pracownikiem umowy o zakazie konkurencji. Nielojalnego pracownika można skutecznie zwolnić dyscyplinarnie, jeśli przez działanie konkurencyjne doszło do kwalifikowanego naruszenia żywotnych lub istotnych interesów pracodawcy.

Podjęcie przez pracownika działalności konkurencyjnej w każdym przypadku świadczy o braku lojalności, niedostatecznej dbałości o dobro zakładu pracy. Sąd Najwyższy w wielu swoich orzeczeniach zajmuje stanowisko, że takie działanie może prowadzić do utraty zaufania do pracownika, a w konsekwencji stanowić przyczynę rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, nawet jeśli pracodawca nie zawarł z pracownikiem umowy o zakazie konkurencji (zob. m.in. wyrok SN z 3.3.2005 r., I PK 263/04, OSNP Nr 21/2005, poz. 337). W takim przypadku należy dokonać oceny, czy działalność podjęta przez pracownika narusza jego interesy, godzi w dobro zakładu pracy, wyrządza lub nawet tylko może wyrządzić szkodę.

Teza komentowanego wyroku wydaje się bardzo restrykcyjna, skoro wymaga kwalifikowanego naruszenia żywotnych interesów pracodawcy w istotnym rozmiarze. Sąd Najwyższy skupił się na pewnym aspekcie stanu faktycznego sprawy. W okresie roku działania spółki pracownika dokonała ona tylko trzech transakcji, z czego jedna z prowokacji pracodawcy, druga na kwotę 25 zł, a trzecia, wobec której SN uznał, że nie mogła szkodzić interesom pracodawcy. Sąd nie zauważył dwóch innych bardzo ważnych aspektów. Pierwszy to taki, że pracownik nie tylko podjął działalność konkurencyjną, ale dodatkowo była to konkurencja nieuczciwa – opakowania podobne do opakowań pracodawcy. Drugi aspekt, to że aby móc zacząć prowadzić działalność handlową, pracownik musiał prowadzić wcześniej długie przygotowania, a więc jego czyn konkurencyjny, to nie tylko trzy transakcje sprzedaży, ale także produkcja opakowań, przygotowanie towaru itd. Tej niedozwolonej działalności było zatem znacznie więcej, niż zauważył SN. Niezależnie od tego, SN w wyroku tym nie zaostrza wymagań wobec pracodawców, podkreśla jednak tezę, że nie każde naruszenie obowiązków kwalifikuje się na zwolnienie dyscyplinarne, zwłaszcza jeżeli pracodawca nie zadbał o swoje interesy i nie zawarł z pracownikiem umowy o zakazie konkurencji. Warto wskazać, że na wyrok SN miały też wpływ zbyt ogólnikowo i nieprecyzyjnie wskazane przyczyny zwolnienia w oświadczeniu pracodawcy.

Sąd Najwyższy określa takie zwolnienie jako „odwetowe” i podkreśla, że nawet gdyby istniała umowa o zakazie konkurencji, to zwolnienie dyscyplinarne wymaga wykazania kwalifikowanej bezprawności przez wykonywanie działalności konkurencyjnej. Sąd Najwyższy pomija jednak jeszcze inny ważny aspekt prawny: co ma zrobić pracodawca, który dowiaduje się, że pracownik „wykrada” mu biznes poprzez podejmowanie działalności konkurencyjnej. Skoro bowiem są takie przypadki prowadzenia działalności konkurencyjnej, które nie kwalifikują się na zwolnienie dyscyplinarne, to w istocie pracodawca w okresie wypowiedzenia realnie nie może zrobić nic – musi dalej zatrudniać takiego pracownika i wypłacać mu wynagrodzenie, mimo że ten już z nim konkuruje. W moim przekonaniu pracownik, który świadomie podejmuje działalność konkurencyjną, zawsze ciężko narusza podstawowe obowiązki i to niezależnie od tego, jaki rozmiar działalność ta przyjęła.

Wyrok SN z 22.4.2015 r., II PK 158/14

Ocena artykułu:
Oceniono 0 razy
Oceniłeś już ten artykuł.
Artykuł został oceniony.
Podziel się ze znajomymi
Artykuł:
Działalność konkurencyjna a ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych
Do:
Od:
Wiadomość:
Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodać komentarz.
 
Wyrok V CSK 283/10
Obliczanie terminu przedawnienia roszczenia o zachowek
Zamów
 

Prenumerata

Moduł tematyczny