Czego amerykański świat pracy może spodziewać się po Joe Bidenie?

Świat pracy za morzami

A A A

Joe Biden został 46 Prezydentem USA. Po przedziwnej, bo kończącej się już w okresie epidemii COVID-19 kampanii wyborczej pokonał kontrowersyjnego Donalda Trumpa. Celem tego opracowania nie jest pokazywanie różnic pomiędzy byłym a obecnym Prezydentem USA ani całokształtu sporów politycznych, ekonomicznych i społecznych, które były przedmiotem kampanii. Chodzi raczej o przedstawienie poglądów nowego Prezydenta prezentowanych przez niego w trakcie kampanii wyborczej, które najbardziej bezpośrednio związane są ze sferą pracy, zatrudnienia czy stosunków przemysłowych. Nie wiemy obecnie, ile z nich (i w jakiej postaci docelowej) przekuje się w wiążące regulacje. Wiadomo jednak, że wygrana przez demokratów w styczniu 2021 r. batalia o dwa senackie miejsca w stanie Georgia sprawiła, iż uzyskali oni wątłą przewagę w izbie wyższej, a to otwiera J. Bidenowi drogę do możliwości realizacji jego zapowiedzi.

Popatrzmy jednak na postulaty1. Ponieważ wiele z nich dotyczy kwestii bardzo kluczowych, proszę nie traktować kolejności wyliczenia jako sugerującego, które z tych zagadnień jest mniej, a które bardziej doniosłe. Jedno jest pewne: największa amerykańska centrala związkowa AFL-CIO z entuzjazmem powitała wybór J. Bidena na prezydenta USA.

Znalezienie zagadnienia, które można postawić na pierwszym miejscu, nie jest trudne. Wydaje się, że w świetle trwającej epidemii COVID-19 i olbrzymich kontrowersji, na ile amerykańska administracja federalna i stanowa oraz poprzedni Prezydent poradzili sobie z tym wyzwaniem, kwestia bezpieczeństwa i higieny w pracy wydaje się pierwszoplanowa. J. Biden był niezwykle krytyczny wobec polegania administracji D. Trumpa na istniejących regulacjach prawnych dotyczących utrzymania bezpieczeństwa w miejscach pracy. J. Biden najprawdopodobniej zmobilizuje OSHA (Ocupation Safty and Health Administration) do wprowadzenia obowiązkowego standardu awaryjnego, który wymagałby od pracodawców opracowania i przedłożenia planu bezpieczeństwa w miejscu pracy – a nawet może wymagać zatwierdzania takich planów przez władzę publiczną. Należy zauważyć, że podczas administracji D. Trumpa OSHA obniżyła liczbę inspektorów bhp w miejscu pracy do najniższego poziomu w swojej 49-letniej historii. Obecnie pracuje około 761 inspektorów OSHA, w porównaniu z około 1000, którzy wykonywali swoje zadania dekadę temu. J. Biden prawdopodobnie przywróci zasadę zgłaszania naruszeń bezpieczeństwa w miejscu pracy przyjętą w czasach B. Obamy2. Rozwiązanie to miało wejść w życie w 2017 r., ale zostało zarzucone, kiedy D. Trump objął urząd. W przypadku „wskrzeszenia” tego środka zmusiłoby to niektórych pracodawców do zgłaszania szczegółowych informacji o wypadkach i chorobach do OSHA. Agencja udostępniłaby następnie te informacje opinii publicznej, umieszczając je w Internecie3.

Druga kwestia dotyczy federalnej płacy minimalnej. J. Biden wielokrotnie wskazywał, że powinna ona wynosić 15 $ za godzinę. Obecnie jest to 7.25 $4. Należy spodziewać się wyraźnego „pchania” Kongresu w kierunku jej podniesienia, co zresztą dość powszechnie postrzegane jest jako niezbędne. Pracodawcy powinni przygotować się na zaostrzone kary i działania egzekucyjne wymierzone w tych, którzy nie przestrzegają przepisów dotyczących płacy minimalnej.

Trzecia kwestia to status osób zatrudnionych poprzez platformy. Można zakładać, że administracja J. Bidena podejmie intensywne działania mające na celu powstrzymanie pracodawców przed zamierzonym błędnym klasyfikowaniem swoich pracowników jako niezależnych wykonawców. Prawdopodobnie będzie to obejmować współpracę wielu agencji federalnych ze stanowymi agencjami podatkowymi czy agencjami zajmującymi się zatrudnieniem i pracą. Należy jednak podkreślić, że wiele stanów uchwaliło własne standardy prawne (takie jak test ABC Kalifornii), które mają za zadanie ułatwienie odpowiedzi na pytanie: kto jest pracownikiem. O tę kwestię bitwa toczyć się będzie przede wszystkim na szczeblu stanowym.

Czwarta kwestia dotyczy równego wynagradzania kobiet i mężczyzn. Izba Reprezentantów USA uchwaliła ustawę o godziwości płac w 2019 r., ale kontrolowany przez republikanów Senat nie podjął żadnych dalszych działań w jej sprawie5. Deklarowanym celem ustawy jest rozwiązanie problemu dyskryminacji płacowej ze względu na płeć i zmniejszenie różnicy w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn. Gdyby ta regulacja została przyjęta, byłby to impuls do zmiany ustawy o uczciwych standardach pracy (Fair Labor Standards Act), np. poprzez zapis wskazujący, że wymaganie od pracownika, by podpisał klauzulę zakazującą mu ujawniania informacji o wynagrodzeniu, jest niezgodne z prawem.

Piąta kwestia to zwolnienia z pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. J. Biden wzywał podczas kampanii do wprowadzenia przepisów zapewniających 12 tygodni płatnego urlopu dla wszystkich pracowników z powodu poważnego stanu zdrowia ich własnego lub członka rodziny6. Jak dotąd J. Biden powstrzymał się jednak przed pełnym poparciem propozycji popieranej przez Demokratów – Ustawy Rodzinnej (Family Act) – która wymagałaby płatnego zwolnienia w przypadku szerszego spektrum sytuacji7.

Kolejna kwestia to prawo do prywatności i ochrona danych osobowych. Wyraźnym znakiem, że nowa administracja J. Bidena może potraktować to priorytetowo, jest wcześniejsza działalność wiceprezydentki Kamali Harris. Uczyniła on prywatność konsumentów kamieniem węgielnym swoich wysiłków jako prokuratora generalnego Kalifornii. Wielokrotnie podkreślała znaczenie prywatności w erze cyfrowej jako senator. Nie byłoby zaskoczeniem, gdyby K. Harris podjęła inicjatywę w tej sprawie i wykorzystywała swoją energię, by dążyć do federalnego rozwiązania.

Siódmą kwestią, na którą warto zwrócić uwagę, jest imigracja. Było to bez wątpienia najważniejszy temat w debacie publicznej, kiedy D. Trump został wybrany w 2016 r., ale w przypadku administracji Bidena może być inaczej. Pandemia, niepokoje społeczne i spowolnienie gospodarcze sprawiły, że imigracja zniknęła z centrum uwagi opinii publicznej. Proponowana przez J. Bidena polityka imigracyjna w dużej mierze ma na celu odwrócenie większości, jeśli nie wszystkich elementów strategii imigracyjnej D. Trumpa. Obejmuje to skończenie z polityką „muzułmańskiego zakazu”, zakończenie finansowania „muru” na granicy z Meksykiem (i zastąpienie go technologicznym zabezpieczeniem granic), zaprzestanie kontrowersyjnych polityk takich jak separacja rodzin oraz przywrócenie ochrony „marzycielom”8 i osobom z tymczasową ochroną. Można również oczekiwać, że administracja Bidena dokona przeglądu priorytetów i działań federalnych agencji imigracyjnych, stworzy możliwości zatrudnienia dla pracowników sezonowych i wysoko wykwalifikowanych, a także zajmie się przewlekłością postępowań związanych z legalizacją pobytu9.

I wreszcie przejdźmy do tematu szczególnie istotnego z punktu widzenia związków zawodowych i przyszłości stosunków przemysłowych w USA. Administracja J. Bidena prawdopodobnie powróci do programu prozwiązkowego, który pod rządami B. Obamy był znakiem rozpoznawczym Krajowej Rady ds. Stosunków Pracy (NLRB) – niezależnej agencji odpowiadającej za egzekwowanie amerykańskiego prawa pracy, powołanej jeszcze za czasów prezydenta F. Roosvelta jako kluczowy element „cywilizowania” stosunków pracy w USA. J. Biden zamierza podjąć starania na rzecz próby powrotu do przyjęcia przez Kongres PRO, czyli regulacji prawnej wspierającej prawo do organizowania się pracowników. Gdyby to się udało, byłaby to największa reforma prawa pracy od ponad 80 lat w USA. Projekt ustawy o ochronie prawa do organizowania się (PRO, Protecting the Right to Organize Act) przeszedł przez Izbę Reprezentantów, ale został odrzucony w Senacie. PRO przewiduje surowsze sankcje karne, gdy pracodawcy zwalniają zwolenników związków zawodowych, likwiduje możliwość opóźniania wyborów związkowych przez pracodawców oraz zabrania tym ostatnim organizowania antyzwiązkowych spotkań dla pracowników mających charakter obowiązkowy. Dodatkowo, projektowana ustawa wdraża wiążący arbitraż, gdy związek i pracodawcy nie mogą dojść do porozumienia podczas negocjacji zbiorowych, zakazuje stałego zastępowania strajkujących pracowników, zezwala związkom na prowadzenie wtórnych bojkotów i eliminuje tak zwane regulacje right to work, które zakazują związkom zawodowym pobieranie opłat od nieczłonków za prowadzone także w ich interesie negocjacje płacowe.

Generalnie działania dotyczące stosunków przemysłowych byłyby miksem zawierającym obok wspomnianych działań legislacyjnych także „odwracanie” wcześniejszych decyzji NLRB podejmowanych za rządów D. Trumpa. Przede wszystkim NLRB prawdopodobnie przywróciłby Special Healthcare10, które NLRB „Trumpa” uchyliło w 2017 r. W decyzji Speciality Healthcare NLRB podczas prezydentury Obamy poparło koncepcję „mikrojednostek” jako potencjalnych jednostek, w których toczą się rokowania zbiorowe. Ta koncepcja zakłada, że jednostka na potrzeby rokowań zbiorowych jest odpowiednia, jeżeli składa się z pracowników wykonujących tę samą pracę w tym samym zakładzie, niezależnie od tego, czy inni pracownicy dzielą z nią wspólnotę interesów. Oznacza to, że działania organizacyjne związków zawodowych mogą być skierowane do mniejszej grupy pracowników. Ponadto NLRB „Bidena” prawdopodobnie przywróci decyzję w sprawie Purple Communications11, którą sama unieważniła w 2019 r. Decyzja dotyczyła prawa do używania do celów organizowania pracowników e-mailowych kont służbowych, nawet jeśli pracodawca zabronił korzystania ze służbowych kont e-mail w celach niezwiązanych z pracą. Przywrócenie tej decyzji byłoby niewątpliwym ułatwieniem dla organizatorów związkowych12.

Te ambitne zamierzenia muszą chwilę poczekać. Członków pięcioosobowej NLRB nominuje prezydent na pięcioletnią kadencję i obecnie w radzie dominują nominaci D. Trumpa13. J. Biden może po zaprzysiężeniu wypełnić jeden istniejący wakat oraz w sierpniu 2021 r. wprowadzić kolejnego swojego przedstawiciela, co pozwoliłoby mu zmienić proporcje na propracownicze. Na razie, w trybie pilnym – na 10 miesięcy przed upływem kadencji, został usunięty ze swego stanowiska najważniejszy urzędnik NLRB – dotychczasowy Radca Generalny, a pełnienie jego obowiązków przejął przedstawiciel demokratów14. Wszystkie nominacje muszą oczywiście być zatwierdzone przez Senat, co pokazuje wagę wyborczego rozstrzygnięcia w stanie Georgia dla amerykańskiego świata pracy.


Barbara Surdykowska (Biuro Eksperckie KK NSZZ Solidarność)




1. Zob. knowledge.leglobal.org/usa-the-future-of-work­- (dostęp z 5.2.2021 r.).

2. Zob. www.fisherphillips.com/resources-alerts-sha-greatly-increases-workplace-injury-reporting-requirements (dostęp 5.2.2021 r.).

3. Zob. www.fisherphillips.com/resources-alerts-sha-greatly-increases-workplace-injury-reporting-requirements (dostęp z 5.2.2021 r.).

4. Oczywiście należy pamiętać, że w wielu stanach USA jest już ona w tej chwili wyższa: przykładowo w stanie Waszyngton wynosi ona 14 $; w stanie Nowy York dla pracodawców zatrudniających powyżej 11 pracowników 15 $ (dla tych z mniejszym zatrudnieniem 13,50 $). Niektóre stany mają „ścieżkę dojścia” do określonej wysokości płacy minimalnej, przykładowo w stanie Ilinois płaca minimalna osiągnie 15 $ na godzinę w 2025 r.

5. Zob. www.congress.gov/bill/116th-congress/senate-bill/270 (dostęp z 5.2.2021 r.).

6. Zob. ballotpedia.org/2020_presidential_candidates_ (dostęp z 5.2.2021 r.).

7. Zob. www.shrm.org/ResourcesAndTools/legal-and- (dostęp z 5.2.2021 r.).

8. Dreamers – Ustawa o rozwoju, pomocy i edukacji dla nieletnich cudzoziemców (Development, Relief and Education for Alien Minors Act), znana jako ustawa DREAM, jest regulacją dotyczącą przyznania tymczasowego warunkowego pobytu, z prawem do pracy, kwalifikującym się imigrantom, którzy przybyli do Stanów Zjednoczonych jako nieletni – i jeśli później uzyskają dalsze kwalifikacje, uzyskają prawo stałego pobytu.

9. Zob. www.shrm.org/resourcesandtools/hr-topics/talent- (dostęp z 5.2.2021 r.).

10. 357 NLRB 934 – 2011 r.

11. 361 NLRB 1050 – 2014 r.

12. www.natlawreview.com/article/potential-changes-to- (dostęp z 5.2.2021 r.).

13. www.natlawreview.com/article/biden-board-nlrb-what-to-expect-and-when (dostęp z 5.2.2021 r.).

14. news.bloomberglaw.com/daily-labor-report/biden-moves-to-oust-top-labor-board-attorney-robb (dostęp z 5.2.2021 r.).

Ocena artykułu:
Oceniono 0 razy
Oceniłeś już ten artykuł.
Artykuł został oceniony.
Podziel się ze znajomymi
Artykuł:
Czego amerykański świat pracy może spodziewać się po <em>Joe Bidenie</em>?
Barbara Surdykowska
Do:
Od:
Wiadomość:
Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodać komentarz.
 
Wyrok V CSK 283/10
Obliczanie terminu przedawnienia roszczenia o zachowek
Zamów
 

Prenumerata

Moduł tematyczny