Wyłączenie odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki

Wyrok SA w Lublinie z 22.5.2013 r. (I ACa 22/13, Legalis)

Monitor Prawa Handlowego | 05/2013
Jan Sakławski (opracowanie)

Teza: „Brak możliwości określenia właściwego terminu na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki stanowi wystarczającą przesłankę do uznania, że wierzyciel nie poniósł szkody w wyniku braku stosownych działań jej zarządu”.

TezaBrak możliwości określenia właściwego terminu na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki stanowi wystarczającą przesłankę do uznania, że wierzyciel nie poniósł szkody w wyniku braku stosownych działań jej zarządu”. Stan faktyczny 1. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Ł. (dalej: Spółka) zawarła ze Skarbem Państwa reprezentowanym przez Wojewodę L. (dalej: Wierzyciel) w formie aktu notarialnego umowę o oddanie przedsiębiorstwa państwowego do odpłatnego korzystania (dalej: Umowa). Umowa została zawarta na czas określony, tj. od 28.4.2008 r. do 1.12.2021 r., a wartość jej przedmiotu określono na 2 200 000 zł płatne w ratach wraz z dodatkowymi opłatami. 2. Choć Spółka w sprawozdaniu finansowym za 2008 r. wykazała stratę, jednak wówczas jeszcze na bieżąco pokrywała ona swoje zobowiązania. 3. Od początku zaś 2009 r. sytuacja finansowa Spółki zaczęła się systematycznie pogarszać do tego stopnia, że 31.12.2009 r. złożyła ona w SR Lublinie wniosek o ogłoszenie upadłości. Prawdopodobnie w wyniku nieuzupełnienia braków formalnych wniosek został Spółce zwrócony, a następnie ponownie zarejestrowany pod nową sygnaturą. 4. 18.2.2010 r. Sąd wydał postanowienie o oddaleniu wniosku z uwagi na brak w majątku Spółki środków wystarczających na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. 5. Komornik prowadzący na wniosek Wierzyciela egzekucję z majątku Spółki 30.6.2011 r. wydał postanowienie o umorzeniu postępowania egzekucyjnego z uwagi na bezskuteczność egzekucji. 6. W tych okolicznościach Wierzyciel złożył do SO w Lublinie powództwo przeciwko członkom zarządu Spółki, które zostało następnie przez ten Sąd oddalone. W uzasadnieniu organ tłumaczył, że pomimo faktu, iż wniosek o ogłoszenie upadłości został złożony zbyt późno, w rzeczywistości nie istniał właściwy moment na złożenie takiego wniosku. Sąd argumentował, że do końca 2008 r. wypłacalność Spółki nie była zagrożona, natomiast od początku 2009 r. jej sytuacja finansowa zaczęła pogarszać się w tak szybkim tempie, że Wierzyciel nie uzyskałby zaspokojenia, nawet w przypadku wcześniejszego zawnioskowania o ogłoszenie upadłości. Zdaniem Sądu, opartym na opinii biegłego z zakresu finansów przedsiębiorstw, zobowiązania Spółki na początku 2009 r. wynosiły około 830 000 zł, w tym ponad 660 000 zł z tytułu samych tylko wynagrodzeń pracowników, odpraw, zobowiązań podatkowych i zobowiązań względem ZUS, podczas gdy majątek mający wejść do masy upadłości kształtował się na poziomie 600 000 zł. W związku z powyższym Sąd stwierdził, że nie można wskazać daty, w której ogłoszenie upadłości doprowadziłoby do zaspokojenia wierzycieli Spółki. 7. SA w Lublinie podzielił w pełni argumentację SO, oddalając złożoną przez Wierzyciela apelację. Komentarz 1. Rozważania nad charakterem odpowiedzialności członków zarządu spółki za jej zobowiązania były prowadzone zarówno na kanwie przepisów KSH, przepisów KH, jak również przepisów PrUp. Zgodnie z przeważającym stanowiskiem w doktrynie, odpowiedzialność członków zarządu ma bowiem charakter gwarancyjny, na co wskazywać ma wykładnia literalna sformułowania użytego w treści art. 299 § 1 KSH: „(…) członkowie zarządu odpowiadają solidarnie za jej (tj. spółki – przyp. własny) zobowiązania”. Oznacza to, że członkowie zarządu ponoszą za zobowiązania spółki odpowiedzialność subsydiarną, pomocniczą, w sposób podobny do poręczyciela (tak: T. Siemiątkowski, Odpowiedzialność cywilnoprawna w spółkach kapitałowych, Warszawa 2007, s. 72 oraz T. Siemiątkowski (w:) S. Sołtysiński, SPP Nr 17A/2010, s. 639). Zwolennicy tej teorii podkreślają, że przepis art. 21 § 2 PrUpadNapr wprowadza już odpowiedzialność odszkodowawczą za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, a ustanawianie podwójnego reżimu odpowiedzialności za ten sam czyn kłóciłoby się z założeniem o racjonalności ustawodawcy. 2. Z kolei w orzecznictwie dominuje pogląd o odszkodowawczym charakterze odpowiedzialności członków zarządu, na co wskazywać ma treść art. 299 § 2 KSH, który stanowi, że „(…) niewszczęcie postępowania układowego nastąpiło nie z jego (tj. członka zarządu – przyp. aut.) winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł szkody”. W tym przypadku wskazuje się na specyficzną konstrukcję szkody o odwrotnym do klasycznego sposobie rozłożenia ciężaru dowodu (tak: uchwała SN (7) – Izba Cywilna z 7.11.2008 r., III CZP 72/08, OSNC Nr 2/2009, poz. 20, s. 1 oraz T. Szczurowski (w:) Z. Jara, Kodeks spółek handlowych, komentarz do art. 299 KSH, Legalis). 3. Z punktu widzenia przedmiotowego postępowania powyższe poglądy pomagają pojąć tok rozumowania sądów obu instancji. Niewątpliwie bowiem w niniejszej sprawie przyjęto założenie o odszkodowawczym charakterze odpowiedzialności członków zarządu, na co wskazywać może chociażby badanie wystąpienia szkody poprzez przeprowadzenie analizy, czy w wyniku niezłożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło na tyle duże zmniejszenie aktywów Spółki, iż Wierzyciel nie mógł w ogóle zaspokoić swoich roszczeń z jej majątku. Przeprowadzenie takiej analizy postulują wskazani wyżej zwolennicy koncepcji o odszkodowawczym charakterze odpowiedzialności członków zarządu. 4. Należy jednak zaznaczyć, że choć orzecznictwo dopuszcza możliwość nieistnienia odpowiedniego terminu na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości (tak np.: wyrok SN – Izba Cywilna z 29.11.2012 r., V CSK 575/11, Legalis), to przestrzega jednocześnie przed wykorzystywaniem takiego wyłączenia odpowiedzialności do obchodzenia prawa (tak np. wyrok SN – Izba Cywilna z 11.10.2000 r., III CKN 252/00, Legalis). W przedmiotowej sprawie Sądy przychyliły się do ustaleń poczynionych przez biegłego, iż w 2008 r. sytuacja majątkowa Spółki nie wskazywała na istnienie znaczącego zagrożenia dla jej dalszej działalności. Na bieżąco pokrywała ona swoje zobowiązania. Tymczasem w 2009 r. jej sytuacja tak nagle się pogorszyła, iż w zasadzie od początku 2009 r. Spółka nie była już w kondycji finansowej pozwalającej nawet na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego. Ponadto według oceny Sądów – sam powód przyczynił się do niewypłacalności Spółki narzucając w Umowie łączącej strony wiele znacząco obciążających ją zobowiązań. 5. Zarówno przepis art. 299 KSH, jak i przepisy PrUpadNapr mają na celu ochronę interesów wierzycieli spółki w razie pojawienia się zagrożenia jej niewypłacalnością. Podstawową zasadą, jaką winien się kierować sąd orzekający w takich sprawach, jest potrzeba dbania o możliwie najszersze zabezpieczenie tego interesu. 6. W przedmiotowej sprawie niejasne są wnioski Sądów w zakresie dotyczącym sytuacji finansowej Spółki przed dniem 1.1.2009 r. Wydaje się, iż oparcie się przez Sądy na treści sprawozdania finansowego za 2008 r. w kontekście oceny finansów Spółki można uznać za niedostateczne dla pełnej oceny jej kondycji finansowej. Jednak ze względu na to, iż nie jest możliwe na podstawie omawianego wyroku wysnucie dokładnego stanu faktycznego sprawy oraz przeprowadzonych dowodów, trudno powiedzieć, na jakiej dokładnie podstawie – a zatem czy właściwie – Sądy obu instancji przyjęły, iż do końca jednego roku Spółka była wypłacalna, a już od początku następnego roku nie. Co dokładnie sprawiło, że organy uznały, iż Spółka praktycznie z dnia na dzień stała się niewypłacalna. Na pewno duże znaczenie miała tutaj opinia biegłego specjalisty, analizującego sprawozdania finansowe Spółki. Wnioski praktyczne 1. Istotną okolicznością, od której ustalenia zależy treść rozstrzygnięć w tego rodzaju sprawach, jest ustalenie momentu, w którym powstała niewypłacalność spółki aktualizująca obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Należy zatem zwrócić szczególną uwagę na postępowanie dowodowe dotyczące tej kwestii. Może ono wykazać, iż wniosek rzeczywiście nie został zgłoszony w terminie oraz że nie wystąpiły przesłanki ekskulpacyjne z art. 299 KSH. Sądy obu instancji uznały bowiem, iż co prawda z punktu widzenia roszczeń powoda nigdy nie było właściwego terminu na zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości, to jednak kwestionując termin zgłoszenia przez Spółkę ww. wniosku, nie wykazał on ani nie udowodnił w jakim innym terminie powinno było to nastąpić. Postępowanie dowodowe ma zatem w tym przypadku kluczowe znaczenie. Wydaje się również, iż z powyższego wyroku możliwy jest do wysnucia wniosek, że w zasadzie znacząca zmiana sytuacji finansowej spółki może nastąpić praktycznie z dnia na dzień. 2. Należy pamiętać, że przesłanki ekskulpacyjne zawarte w art. 299 § 1 i 2 KSH nie mogą być stosowane w celu obejścia prawa, niemniej jednak warto przeprowadzić szczegółowe due diligence finansów potencjalnego kontrahenta, co mimo iż wiąże się z dodatkowymi kosztami dla funkcjonowania przedsiębiorców, równocześnie zapewnia im pewniejszą ochronę przed nieuczciwymi lub niepewnymi kontrahentami.