VAT nie zna granic: NSA o przemyśle, którego nie obejmują klasyfikacje

A A A
 

1. Opinie klasyfikacyjne wydane przez organy statystyczne nie są wiążące ani dla podatników, ani dla organów podatkowych.

 

2. Zarówno dla organów, jak i dla sądów administracyjnych opinie te są tylko jednym z dowodów, który podlega swobodnej ocenie.

 

3. Podatnik, który zastosuje się do błędnej opinii statystycznej, ponosi wszelkie wiążące się z tym faktem konsekwencje. Ma on jednak prawo żądać od organu, który opinię wydał, naprawienia powstałych w ten sposób szkód.

 

Wyrok NSA z 7.4.2009 r., I FSK 94/08

 

 

Spółka prowadzi działalność w zakresie hurtowego handlu akcesoriami erotycznymi. W wyniku przeprowadzonej kontroli podatkowej organy stwierdziły, że do końca stycznia 2004 r. w sposób nieprawidłowy rozliczała VAT. Wykazywała bowiem sprzedaż gadżetów erotycznych jako sprzedaż objętą stawką 0%. Tymczasem zdaniem organów tego typu wyroby powinny być opodatkowane na zasadach ogólnych, z zastosowaniem stawki 22%.

 

Należy nadmienić, że kwestia opodatkowania gadżetów erotycznych z zastosowaniem preferencyjnych stawek VAT zyskała duży rozgłos na przełomie 2003 i 2004 r. po tym, jak znany dziennikarz radiowy Janusz Weiss poruszył ją w jedynym ze swych reportaży. Większość mediów podawała wówczas mylną informację, jakoby preferencje dla takich gadżetów wynikały z decyzji polskiego prawodawcy. Tymczasem rzekome preferencje były niczym innym, jak tylko wynikiem kreatywnego i zarazem niepoprawnego stosowania klasyfikacji statystycznych. W istocie w polskich klasyfikacjach nigdy nie było i nadal nie ma odrębnej kategorii dla gadżetów erotycznych. Z tego powodu ich sprzedawcy zmuszeni byli dopasowywać je do kategorii, które w tych klasyfikacjach były, co często czynili w sposób niezgodny ze zdrowym rozsądkiem, za to bardzo korzystny pod względem podatkowym.

 

Historia sprawy sięga 1994 r., kiedy obowiązywał jeszcze Systematyczny Wykaz Wyrobów (SWW). Przypomnijmy, iż SWW – co do zasady – stosowany był tylko do 30.6.1999 r. (w okresie od 1.7.1997 r. równolegle z nowo wprowadzoną PKWiU 1997). Jednakże dla celów podatkowych utrzymano stosowanie SWW aż do końca 2002 r. Nową klasyfikację wprowadziły na grunt podatku od towarów i usług: nowelizacja VATU z 4.12.2002 r. oraz nowelizacja rozporządzenia wykonawczego z 16.12.2002 r. Oba akty prawne weszły w życie 1.1.2003 r. Wtedy też wszystkie odwołania do SWW zostały usunięte z przepisów VAT-owskich i zastąpione odwołaniami do PKWiU. Jednocześnie ustawodawca wyraźnie zapisał w art. 5 i 6 ustawy nowelizującej, że wprowadzane zmiany w klasyfikacjach statystycznych nie mogą doprowadzić do żadnych zmian wysokości stawki VAT stosowanej do konkretnego produktu. Jeśli więc produkty sprzedawane przez podatnika mieściły się w grupowaniu SWW, które do końca 2002 r. objęte było preferencyjną stawką – miał on prawo i obowiązek stosowania tej stawki także po 31.12.2002 r.

 

Spółka, której dotyczył przedstawiony wyrok, w lipcu 1994 r. uzyskała od organów statystycznych opinię, z której wynikało, że sprzedawane przez nią produkty mieszczą się w następujących trzech grupowaniach SWW: 1369-72 „Wyroby medyczne i sanitarne z tworzyw sztucznych” (m.in. wibratory wykonane z plastiku), 1376-93 „Opaski i pierścienie uciskowe gumowe” oraz 1376-99 „Wyroby gumowe medyczne i sanitarne pozostałe osobno nie wymienione” (m.in. gumowe lalki i wibratory wykonane z kauczuku). Zgodnie z przepisami obowiązującymi do końca 2002 r. „wyroby gumowe medyczne i sanitarne” (1376 SWW) oraz „wyroby medyczne i sanitarne oraz weterynaryjne z tworzyw sztucznych” (1369-7 SWW) opodatkowane były zerową stawką VAT (zob. poz. 9 i 10 odpowiedniego załącznika do rozporządzenia wykonawczego z 22.3.2002 r. oraz wcześniejszych rozporządzeń wykonawczych). Na podstawie uzyskanej w 1994 r. opinii statystycznej spółka doszła zatem do wniosku, że sprzedawane przez nią produkty korzystają z zerowej stawki VAT.

 

Zmiana rozporządzenia wykonawczego, która weszła w życie 1.1.2003 r., nadal przewidywała zerową stawkę podatku dla wyrobów medycznych i sanitarnych oraz weterynaryjnych z tworzyw sztucznych, z wyłączeniem worków na śmieci, o ile mieściły się one w jednym z trzech grupowań PKWiU 1997: 25.24.28-70.90, 33.10.15-63.00 lub 33.10.15-79.99. Spółka nie zadała sobie jednak trudu ustalenia, czy sprzedawane przez nią gadżety erotyczne mieszczą się w jednym z tych grupowań. Wychodziła bowiem z założenia, że wprowadzenie PKWiU w miejsce SWW nie może mieć wpływu na wysokość stawki podatku, a więc dalej może stosować stawkę zerową.

 

Po nagłośnieniu sprawy w mediach rozliczeniami podatkowymi spółki zainteresowały się organy podatkowe. Z obawy przed negatywnymi konsekwencjami podatkowymi spółka zaczęła od lutego 2004 r. stosować do swojej sprzedaży stawkę VAT 22%. Nie uniknęła jednak kontroli podatkowej za poprzednie okresy rozliczeniowe.

 

Organy podatkowe wystąpiły do organów statystycznych z wnioskami o potwierdzenie prawidłowości posiadanej przez spółkę opinii z 1994 r. Z uzyskanej w tym trybie opinii wynikało, że według PKWiU 1997 sprzedawane przez spółkę wibratory mieściły się w grupowaniu 33.10.16-53.10 „Artykuły do masażu elektrycznego typu wibracyjnego”, nadmuchiwane lalki – w grupowaniu 25.13.71-29.70 „Artykuły nadmuchiwane z kauczku wulkanizowanego, pozostałe”, reszta produktów zaś – w grupowaniach: 25.13.73-60.90 „Wyroby z gumy pozostałe, gdzie indziej nie sklasyfikowane” lub 25.24.28-70.90 „Artykuły z tworzyw sztucznych lub innych materiałów, gdzie indziej nie wymienione”. Jednocześnie organy statystyczne wyjaśniły, że zgodnie z SWW wymienione wyroby nie mieściły się wśród wyrobów medycznych, lecz w zupełnie innych grupowaniach; wibratory – w grupowaniu 0673-7 „Sprzęt elektryczny przeznaczenia osobistego”, lalki – w grupowaniu 1379-49 „Wyroby gumowe gospodarstwa domowego, pozostałe”, a reszta produktów – w grupowaniu 1367-99 „Wyroby powszechnego użytku z tworzyw sztucznych pozostałe osobno nie wymienione”.

 

Organy podatkowe uznały, że uzyskana przez nie w 2005 r. opinia statystyczna jest prawidłowa. Za nieprawidłową uznały zaś opinię, którą spółka uzyskała w 1994 r. W związku z tym uznały, że gadżety erotyczne, którymi handlowała spółka, nigdy nie były objęte preferencyjną stawką VAT i powinny być opodatkowane według stawki podstawowej. Zdaniem organów spółki nie chronią w tym wypadku przepisy, zgodnie z którymi wprowadzenie PKWiU w miejsce SWW powinno być neutralne dla podatników. Spółka nie miała bowiem prawa stosować do sprzedaży swoich produktów stawki zerowej zarówno przed 1.1.2003 r., jak i po tej dacie.

 

W tej sytuacji spółka wniosła skargę na decyzję wymiarową do sądu administracyjnego. Zarzuciła ona organom podatkowym, że w sposób dowolny odrzuciły opinię statystyczną z 1994 r., a przyjęły za prawidłową tę z 2005 r., choć została ona wydana już w okresie, gdy SWW nie obowiązywało, a więc – jej zdaniem – jest mniej wiarygodna. Spółka podkreśliła, że w okresie do końca 2002 r. wiążąca dla niej była opinia statystyczna z 1994 r., zgodnie z którą jej wyroby zaliczone były do wyrobów medycznych, a zatem prawidłowo korzystała ze stawki zerowej. Po wprowadzeniu PKWiU mogła zaś dalej stosować tę stawkę zgodnie z zasadą ochrony praw nabytych.

 

Orzeczeniem z 22.10.2007 r. (III SA/Wa 914/07) WSA w Warszawie oddalił skargę spółki.

 

Analizując treść obu opinii (z 1994 i z 2005 r.), WSA – podobnie jak organy podatkowe – doszedł do wniosku, że pierwsza z nich była nieprawidłowa. Zdaniem sądu gadżetów erotycznych nie można zaklasyfikować do wyrobów medycznych, gdyż ich zasadnicze przeznaczenie nie ma nic wspólnego z medycyną – pojmowaną jako nauka o ochronie zdrowia ludzkiego, która bada przyczyny powstania chorób, a także zajmuje się ich leczeniem oraz profilaktyką. Według WSA gadżety erotyczne są wyrobami o cechach mieszanych, a zatem należy dokonywać ich klasyfikacji do odpowiednich grupowań SWW według cechy przeważającej. Te z nich, które mają wbudowany mechanizm elektryczny, powinny się znaleźć w grupowaniu „Sprzęt elektryczny przeznaczenia osobistego”, wśród takich wyrobów jak maszynki elektryczne do golenia i strzyżenia włosów, sprzęt do masażu, elektryczne szczoteczki do zębów itp. Wyroby bez zasilania elektrycznego powinny się znaleźć w grupowaniu „Wyroby powszechnego użytku z tworzyw sztucznych pozostałe osobno nie wymienione”. W przypadku gumowych lalek, zdaniem sądu, decydujące powinno być kryterium surowcowe i dlatego należy je sklasyfikować w podbranży „wyroby gumowe toaletowe i dla gospodarstwa domowego”, a dokładniej – w grupowaniu „wyroby gospodarstwa domowego pozostałe”. Opinia sądu pokryła się zatem z opinią organów statystycznych z 2005 r.

 

Podobnie jak organy podatkowe, WSA doszedł zatem do wniosku, że do sprzedawanych przez spółkę produktów nigdy nie miały zastosowania preferencyjne stawki VAT. Wprowadzenie PKWiU nic w tej materii nie zmieniło, a zatem nie może być w tym przypadku mowy o naruszeniu praw nabytych.

 

Sąd podkreślił, że odrzucenie przez organy jednej z opinii statystycznych i oparcie rozstrzygnięcia na innej opinii jest dopuszczalne zgodnie z zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 191 OrdPU). Wojewódzki Sąd Administracyjny przywołał przy tym treść uchwały NSA z 20.11.2006 r. (II FPS 3/06), w której wspomniano, że tzw. opinie klasyfikacyjne organów statystyki publicznej nie są formalnie wiążące ani dla organów podatkowych, ani dla podatników. Opinie te stanowią jedynie dowód w postępowaniu podatkowym, który – jak każdy dowód – podlega swobodnej ocenie organu podatkowego, a następnie sądu administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zaznaczył, że organ statystyki publicznej uprawniony jest do weryfikacji swojej wcześniejszej opinii. Organ podatkowy może zaś – na potrzeby prowadzonego postępowania – wystąpić o powtórne wydanie lub zmianę opinii statystycznej.

 

Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził przy tym, że podatnik stosując się do uzyskanej od organu opinii, ma prawo oczekiwać, że jest ona prawidłowa. Niemniej jednak to na podatniku ciąży obowiązek prawidłowego zakwalifikowania wyrobów celem zastosowania odpowiedniej stawki podatku i to on ponosi odpowiedzialność za wszelkie następstwa błędnej klasyfikacji. Sąd zauważył przy tym, że przepisom podatkowym nie jest obca tzw. zasada zaufania do organów państwa (art. 121 § 1 OrdPU), w myśl której podatnik nie powinien ponosić negatywnych konsekwencji błędów urzędnika. Jednakże według WSA w opisywanej sprawie spółka nie mogła się skutecznie powołać na tę zasadę. Jako sprzedawca wyrobów erotycznych posiadała bowiem pełną wiedzę o zasadniczym ich przeznaczeniu i zdawała sobie sprawę, że nie służą one do celów medycznych. Mogła więc przewidywać, że opinia organu statystycznego z 1994 r. była błędna.

 

Spółka nie zgodziła się z wyrokiem WSA i złożyła na niego skargę kasacyjną. W skardze powtórzyła swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.

 

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki. W ustnym uzasadnieniu sąd przyznał rację w sprawie w całości organom i sądowi I instancji.

 

Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że w orzecznictwie sądów administracyjnych zdecydowanie dominuje pogląd, że opinie klasyfikacyjne są tylko jednym z dowodów, który podlega swobodnej ocenie zarówno organów podatkowych, jak i sądu administracyjnego. Dokonana przez WSA ocena dowodów może być przedmiotem kontroli NSA. Sąd ten władny jest jednak podważyć tę ocenę tylko wówczas, gdy okazała się ona rażąco wadliwa albo w sposób oczywisty błędna (zob. wyrok NSA z 21.6.2006 r., II FSK 921/05). W skarżonym wyroku WSA sąd kasacyjny takiego rodzaju wad nie dostrzegł.

 

Naczelny Sąd Administracyjny zgodził się również z sądem I instancji, że spółka nie mogła uchylić się od odpowiedzialności, powołując się na zasadę zaufania podatnika do organów. Jednocześnie jednak NSA nie wykluczył możliwości dochodzenia przez spółkę od urzędu statystycznego rekompensaty za szkody poniesione przez nią w wyniku zastosowania się do błędnej opinii.

 

Opracowanie: Ewa Szkolnicka, Monika Czerwonko,
Robert Wielgórski.
Autorzy pracują w Zespole zarządzania wiedzą
Działu doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers

Ocena artykułu:
Oceniono 0 razy
Oceniłeś już ten artykuł.
Artykuł został oceniony.
Podziel się ze znajomymi
Artykuł:
VAT nie zna granic: NSA o przemyśle, którego nie obejmują klasyfikacje
Do:
Od:
Wiadomość:
Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodać komentarz.
 
Wyrok V CSK 283/10
Obliczanie terminu przedawnienia roszczenia o zachowek
Zamów
 

Prenumerata

Moduł tematyczny