Handel z państwami UE: kradzież towaru podczas transportu nie wyklucza WDT

A A A
 

1. Dostawa towarów ma charakter dostawy wewnątrzwspólnotowej i jest opodatkowana według preferencyjnej stawki 0%, jeżeli spełnia kilka warunków. Należy do nich przeniesienie na odbiorcę prawa do „rozporządzania towarem jak właściciel”, wywiezienie towarów z Polski, a także dostarczenie ich do nabywcy na terenie innego kraju UE. Ponadto ta ostatnia okoliczność musi być odpowiednio udokumentowana.

 

2. Okoliczność, że towar został skradziony podczas transportu do odbiorcy z UE, nie wyklucza uznania transakcji za dostawę wewnątrzwspólnotową. Jeżeli strony korzystają z usług zewnętrznego przewoźnika, to dla oceny takiej sytuacji kluczowe znaczenie mają uzgodnienia dotyczące momentu, w którym ryzyko utraty towaru przechodzi na odbiorcę.

 

3. Zakładając, że strony wybrały reguły INCOTERMS z grupy C (CPT, CIP lub CIF), ryzyko przechodzi w momencie przekazania towaru przewoźnikowi. Należy uznać, że jednocześnie następuje przeniesienie na odbiorcę prawa do rozporządzania towarem „jak właściciel”. Jeżeli następnie dojdzie do utraty towarów w wyniku kradzieży, to – dla skorzystania z preferencji dla dostaw wewnątrzwspólnotowych – nie trzeba dowodzić, że towar został fizycznie dostarczony odbiorcy (skądinąd byłoby to niemożliwe).

 

4. Trzeba jednak wykazać, że – przed kradzieżą – towar opuścił terytorium Polski. Odpowiednim dowodem mogą być np. protokoły policyjne potwierdzające, że do kradzieży doszło za granicą.

 

Wyrok WSA w Warszawie z 5.5.2009 r., III SA/Wa 3448/08

 

 

Sprawa dotyczyła spółki, która jest producentem sprzętu RTV i sprzedaje część swoich wyrobów kontrahentom z innych krajów UE. Przy wykonywaniu tych transakcji spółka – zgodnie z ogólnie przyjętą praktyką – korzysta z usług przewoźników. Zdarza się dość często, że przed dotarciem towaru do kontrahenta, jest on rozkradany przez złodziei. Istotą przedstawianego wyroku jest ustalenie, czy ta okoliczność – kradzież towaru podczas transportu do unijnego kontrahenta – nie przekreśla możliwości uznania transakcji za wewnątrzwspólnotową dostawę towarów (WDT). Nie trzeba dodawać, że z taką klasyfikacją wiąże się możliwość stosowania preferencyjnej 0% stawki VAT.

 

Przypomnijmy, że dla uznania transakcji za WDT konieczne jest spełnienie kilku warunków. Po pierwsze, transakcja musi posiadać cechy zwykłej dostawy VAT-owskiej, a więc musi polegać na przeniesieniu na kupującego prawa do „rozporządzania towarem jak właściciel”. Po drugie, musi obejmować wywiezienie towarów z Polski i dostarczenie ich do nabywcy na terenie innego kraju. Po trzecie wreszcie, ta ostatnia okoliczność musi być odpowiednio udokumentowana. Obowiązki dokumentacyjne reguluje art. 42 ust. 3 VATU. Stanowi on m.in., że – o ile do obsługi transakcji zaangażowano przewoźnika – dostawca wewnątrzwspólnotowy powinien posiadać otrzymane od tego przewoźnika dokumenty przewozowe, z których jednoznacznie wynika, że towary zostały dostarczone do miejsca ich przeznaczenia na terytorium państwa członkowskiego, innego niż Polska. Ponadto dostawca wewnątrzwspólnotowy musi posiadać kopię faktury i specyfikację poszczególnych sztuk ładunku. Uznanie dostawy za dostawę wewnątrzwspólnotową zależy od spełnienia pewnych dodatkowych warunków, ale nie były one przedmiotem sporu w przedstawianej sprawie i dlatego nie będziemy o nich pisać w niniejszym artykule.

 

Na tle powyższych regulacji spółka złożyła wniosek o interpretację przepisów podatkowych do Dyrektora IS w Warszawie. Celem wniosku było wyjaśnienie, czy warunki uznania dostawy za WDT mogą być spełnione, jeżeli towar ulega kradzieży w drodze do unijnego odbiorcy. Jak wykazało przedstawiane orzeczenie WSA, odpowiedź na to pytanie wymaga przeanalizowania dodatkowych okoliczności ze szczególnym uwzględnieniem natury stosunków cywilnoprawnych łączących polskiego sprzedawcę z unijnym odbiorcą.

 

Spółka, której dotyczyła przedstawiana sprawa, zawiera z unijnymi odbiorcami umowy oparte na międzynarodowych regułach handlu (INCOTERMS) z grupy C (CPT, CIP lub CIF). Zgodnie z tymi regułami spółka jest odpowiedzialna za wskazanie i opłacenie przewoźnika, ale ryzyko związane z utratą lub uszkodzeniem towarów przechodzi na nabywcę już w chwili przekazania towarów przewoźnikowi. Dlatego też spółka dokumentuje te transakcje, wystawiając faktury na całą wartość zamówionego i wysłanego towaru, a kradzieże podczas transportu nie pociągają za sobą żadnych korekt.

 

Należy również podkreślić, że kradzieże, których dotyczył wniosek o interpretację – a także późniejszy wyrok – mają miejsce po wywiezieniu towaru poza terytorium Polski. Okoliczności te – które są jedną z trzech wymienionych powyżej przesłanek uznania transakcji za WDT – są potwierdzane za pomocą oświadczeń przewoźników, a także protokołów policyjnych.

 

W kontekście wymogów dokumentacyjnych uznania transakcji za WDT, ważny jest też fakt, że spółka posiada także inne dokumenty: kopię faktury VAT, specyfikację sztuk ładunku, a także dokumenty przewozowe (CMR). W sytuacji gdy skradziono cały ładunek, dokumenty CMR podpisywane są tylko przez przewoźnika, natomiast gdy kradzież dotyczyła tylko części ładunku, na CMR podpisuje się także nabywca, potwierdzając otrzymanie określonej (nieskradzionej) części zamówienia.

 

Spółka uznała, że – w powyższych okolicznościach – kradzieże towarów nie stoją na przeszkodzie, by uznać dostawy spółki za dostawy wewnątrzwspólnotowe, opodatkowane według stawki 0%. Taki też pogląd przedstawiono we wniosku o interpretację.

 

W odpowiedzi na wniosek, Dyrektor IS wydał – w imieniu Ministra Finansów – interpretację indywidualną, w której stwierdził, że stanowisko spółki jest nieprawidłowe. Zdaniem dyrektora spółka nie jest uprawniona do zastosowania preferencyjnej stawki 0%, jej dostawy nie mogą bowiem być uznane za WDT. Uzasadniając takie stanowisko, dyrektor powołał się na wymóg, że w ramach WDT towary muszą być dostarczone do nabywcy na terytorium innego państwa UE. Zdaniem dyrektora kradzież dokonana podczas transportu sprawia, że ten wymóg spełniony być nie może.

 

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił interpretację dyrektora, przyznając rację podatnikowi. W lakonicznym ustnym uzasadnieniu sąd stwierdził, że kluczowe dla sprawy były stosowane przez spółkę formuły INCOTERMS, przewidujące, że ryzyko utraty lub uszkodzenia towarów przechodzi na nabywcę z chwilą, gdy sprzedający wydał je przewoźnikowi. Sąd uznał, że – na gruncie przepisów o VAT – oznacza to, że nabywca otrzymał prawo do rozporządzania towarami jak właściciel, a co za tym idzie, doszło do wykonania dostawy. Sąd nie powiedział tego wprost, ale z kontekstu można wnioskować, że – jego zdaniem – w świetle skutecznego przeniesienia prawa do rozporządzania towarami, a także z całokształtu okoliczności sprawy, spółka nie musiała dodatkowo wykazywać, że towary zostały fizycznie dostarczone do odbiorcy. Tymczasem brak takiego dostarczenia był głównym ­argumentem dyrektora IS przy odmowie uznania transakcji za WDT.

 

Analizując inne aspekty sprawy, sąd stwierdził, że spółka spełniła także warunek wywiezienia towarów poza granice Polski, co jest odpowiednio potwierdzone za pomocą policyjnych protokołów, z których wynika, że kradzieże są dokonywane za granicą. W tej sytuacji transakcje należy uznać za dostawy wewnątrzwspólnotowe i opodatkować według stawki 0%.

 

Opracowanie: Ewa Szkolnicka, Monika Czerwonko, Robert Wielgórski.
Autorzy pracują w Zespole zarządzania wiedzą
Działu doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers.

Ocena artykułu:
Oceniono 0 razy
Oceniłeś już ten artykuł.
Artykuł został oceniony.
Podziel się ze znajomymi
Artykuł:
Handel z państwami UE: kradzież towaru podczas transportu nie wyklucza WDT
Do:
Od:
Wiadomość:
Zaloguj się lub zarejestruj, aby dodać komentarz.
 
Wyrok V CSK 283/10
Obliczanie terminu przedawnienia roszczenia o zachowek
Zamów
 

Prenumerata

Moduł tematyczny